28 listopada br. w Oddziale Przedszkolnym w Publicznej Szkole Podstawowej im. prof. Mariana Raciborskiego w Brzóstowej odbyła się Zabawa Andrzejkowa, którą przygotowały wychowawczynie Anna Druch-Grudzień oraz Urszula Pronobis. Nauczycielki wraz z Weroniką Czarnecką oraz Beatą Pobrotyn (pomoce nauczyciela) przygotowały ogólny plan zabawy oraz dekoracje, a rodzice poczęstunek. Po raz drugi wspomogły je dziewczynki ze Szkolnego Koła Wolontariatu prowadzonego przez Dorotę Małek i Paulinę Sternik. Ola Pobrotyn oraz Ula Dyjewska to wolontariuszki, które zawsze z wielkim zaangażowaniem realizują swoje pomysły. Tym razem wcieliły się w role czarodziejek-wróżek uatrakcyjniając dzieciom Andrzejki dzięki swoim pomysłowym konkursom i wspólnym zabawom. Nie obyło się również bez tradycyjnego lania wosku.
- Szkolne Koło Wolontariatu w naszej szkole założyłam 4 lata temu – mówi Dorota Małek – Działania nasze są bardzo zróżnicowane. Angażujemy się w akcje mające na celu pomoc chorym dzieciom, np. Kubusiowi Guzalowi, Szymkowi Sternikowi, Ignasiowi, Marcie Krawczyk, 1,5-rocznej Lence czy Dawidowi Świątkowi. Nie stronimy również od akcji mających na celu umilić uczniom obowiązki szkolne organizując np. Dzień Bez Plecaka, podczas którego jest mnóstwo zabawy i śmiechu, gdyż dzieci przynoszą podręczniki w czymkolwiek, co zastępuje szkolny plecak – bywały nawet koszyki sklepowe, poszewki poduszek czy eleganckie torebki mam. Wraz z Pauliną, która dołączyła do mnie rok temu, wspólnie realizujemy się i staramy się wzbogacić trudne życie szkolne uczniów 😊 Działania nasze prowadzimy w oparciu o ogólnokrajowe akcje, jak na przykład sprzątanie świata, Cała Polska Czyta Dzieciom, Dzień Głośnego Czytania, Dzień Kolorowej Skarpety, Dzień w Piżamie. Wielkim sukcesem całej szkolnej społeczności, nie tylko wolontariuszy, są zawsze kiermasze ciast. Każdorazowo organizujemy je w szczytnym celu - w tym semestrze fundusze zebrane podczas kiermaszu zostały przekazane do Fundacji Bo w Nas jest Moc na leczenie ostrowczanina Dawida Świątka. Za każdym kiermaszem ciast stoją rodzice, którzy zawsze bardzo życzliwie podchodzą do tematu piekąc niepowtarzalne w smaku muffiny, ciasta czy babeczki. Serdecznie im za tę życzliwość dziękujemy. Wspólnie uczymy w ten sposób młode pokolenie, że pomaganie jest fajne, że jest tym, co każdy z nas powinien od czasu do czasu uruchomić w swoim sercu – jest empatią, która świadczy o naszym człowieczeństwie. Ostatni kiermasz zaskoczył nas niesamowicie, gdyż udało się nam uzbierać ponad 2600 zł, co jest bardzo znaczącą kwotą biorąc pod uwagę, iż jesteśmy szkołą liczącą niewiele ponad stu uczniów. Corocznie uczestniczymy w WOŚP zbierając w pobliskim Ćmielowie pieniądze, tak też będzie i w tym roku. Organizowaliśmy konkurs na najpiękniejszą maskę Halloween’ową dla klas młodszych i dla przedszkola, aktualnie został ogłoszony konkurs na najpiękniejszą kartkę Bożonarodzeniową – najciekawsze z nich wzbogacają gabinety instytucji zaprzyjaźnionych z naszą szkołą. Będą to w szczególności UMiG w Ćmielowie, Powiat Ostrowiecki, Fundacja Bo w Nas Jest Moc, Centrum Wolontariatu w Ostrowcu Św., Dom Senior Plus w Ćmielowie.
- Zaznaczyć należy, że akcje niejednokrotnie odbywają się poza terenem szkoły – wspólnie z seniorami w ćmielowskim Domu Senior Plus wykonywaliśmy kartki wielkanocne, zorganizowaliśmy dla nich przedstawienie, a ostatnio seniorzy zaskoczyli nas piekąc na nasz kiermasz pn. „Wypiek dla Dawida” kruche ciasteczka zapakowane przepięknie w folijki pomagając nam zwiększyć uzbieraną kwotę. Inną akcją dziejącą się poza szkołą była weekendowa zbiórka funduszy na leczenie Marty Krawczyk, małej dziewczynki, której rodzice pochodzą z Ostrowca Św.
- Ciekawym przedsięwzięciem naszych wolontariuszy jest pomoc rówieśnicza w nauce – dodaje Paulina – dzieci nie zawsze nadążają w rozumieniu trudnych dla nich treści programowych, wtedy mogą poprosić o pomoc kolegę czy koleżankę i życie od razu staje się łatwiejsze.
- Co roku wraz z całą szkolną społecznością pamiętamy o zmarłych zapalając znicze na grobach poległych żołnierzy czy partyzantów, włączając się tym samym w akcję „Szkoła Pamięta”. Zawsze tłumaczymy naszej młodzieży znaczenie każdego święta, nawet nietypowego, chcąc, aby jak najwięcej wartości wynieśli ze swojego szkolnego etapu życia. Mamy nadzieję, że zaowocuje to w przyszłości – naszym marzeniem jest, aby te dzieci wyrosły na mądrych, świadomych Polaków, nieobojętnych na wartości i na potrzeby innych. Dlatego też chętnie korzystamy z podpowiedzi wolontariuszy, którym nie brakuje pomysłów do realizacji. A jednym z ciekawych pomysłów było zorganizowanie w ubiegłym roku szkolnym zabawy karnawałowej dla klas 1-3 oraz dla przedszkolaków – wolontariusze wymyślili wesołe zabawy, dzięki którym bal karnawałowy nie był zwykłym balem, lecz wspaniałą, wesołą i radosną integracją.
- Pokazujemy naszym następcom, że nie wolno zapominać o pupilach, często zbieramy karmę dla zwierząt. Cały czas uczulamy ich na dbałość o środowisko oraz o drugiego człowieka. W ostatnim czasie cała społeczność szkolna pięknie włączyła się w zbiórkę dla powodzian. Nieustająco zbieramy baterie, jak również nakrętki, które wrzucamy do naszego ćmielowskiego czerwonego serca, mając świadomość, że nawet tak mała i wydawałoby się nic nie znacząca rzecz jak nakrętka, może pomóc. Pomysłodawcą umieszczenia serca na nakrętki w Ćmielowie był radny Piotr Małek, który też niejednokrotnie wspierał naszych wolontariuszy wynagradzając im ich trudy, np. poprzez ufundowanie im wspaniałego tortu podczas jednego z finałów WOŚP.
- Chętnie podejmujemy współpracę z organizacjami pozarządowymi oraz instytucjami, ostatnio szczególnie z ostrowieckim Centrum Wolontariatu, które zaprosiło nas na I Kongres Szkolnych Kół Wolontariatu. Uważamy, że każde nasze działanie ma też charakter profilaktyczny – pokazujemy młodzieży, jak można alternatywnie spędzić czas, zostawiając w tyle smartfony, komputery oraz przemoc. Myślę, że dajemy im dobry przykład tego, jak można inteligentnie zarządzać swoim życiem. Pokazujemy, że integracja ma znaczenie, zarówno ta rówieśnicza, jak międzypokoleniowa. W związku z tym współdziałamy m. in. z miejscowym KGW „Brzóstowskie Czarodziejki” korzystając z ich zasobów. Przykładowym działaniem są warsztaty florystyczne przeprowadzone przez p. Ewę Rokitę, której zdolności, kreatywność i pasja zostawiły ślad w głowach naszych młodszych uczniów po przeprowadzeniu przez nią wcześniej wspomnianych warsztatów. „Brzóstowskim Czarodziejkom” nie straszne nawet publiczne czytanie lektur, bowiem jedną z atrakcji zaoferowanych przedszkolakom było wspólne czytanie „Przygód Koziołka Matołka” w świetlicy wiejskiej. Oprócz aktorskiego odczytania treści książki zaoferowany został dzieciakom poczęstunek w postaci zdrowych owoców maczanych w równie zdrowej…czekoladzie - mówi Dorota Małek.
- Niedługo, bo już 5 grudnia, Dzień Wolontariusza. My postanowiliśmy spędzić je wspólnie wzmacniając relacje, będzie pizza i dużo luzu. A w nawiązaniu do wspomnianego święta dziękujemy naszej młodzieży za to, że w małej wiejskiej szkole tak licznie zasilają nasze szeregi. Aktualnie jest nas ponad 30 osób. Życzymy im wiele ciekawych pomysłów do realizacji, niestygnącego zapału, zdrowia, wewnętrznej satysfakcji ze swoich działań oraz uśmiechu wdzięczności tych, którym pomagają. Empatia, wrażliwość, dobroć, bezinteresowność i serdeczność niech zawsze będą cechami, którymi będziecie potrafili obdarować drugiego człowieka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
„Damą być…” Dzień Kobiet w Waśniowie (Fotorelacja)
Gmina Waśniów jako najbardziej czerwona prymuska ze wszystkich okolicznych gmin, pracuje nad ustanowieniem Święta dla pozostałych 280 płci i zamierza upiec jeszcze większy tort, który nie tylko będzie jeszcze bardziej słodziutki, ale również będą mogli ż z niego wyskakiwać artyści. Choć są już słyszalne głosy sprzeciwu, że to może być zbyt amerykanckie. I pracuje się z tego powodu nad jeszcze większym projektem, projektem integracyjnym, budynku dla Swinger Klubu w kształcie tortu. Choć pomyśł tortu inauguracyjnego nie odpadł jeszcze z tematu dnia, jesli uda się stworzyć taką forme przekazu żeby nie nawiązywał zbyt bezpośrednio również do american pie, a zachował forme. O całość finansowania poproszono Rząd Pustego Łba, aby przeznaczył na ten cel środki częścowo z KPO, a w pozostałej części z tej Unijnej pożyczki Safe, jeśli uda się ją pozyskać. Dało by się ten projekt podciągnąć pod schron, luksusowy scron wyposażony w łóżka do masażu, solaria i pro- ekspresy do kawy. Z dostawą pizzy z przodu z tyłu z boku. (Z boku, uprasza sie o, nie pisanie łącznie). Aby to przedsięwzięcie, ...(za to, przedsięwzięcie należy pisać razem, a nie w trzech słowach), żeby nie dawać pojawki oponentom, (oponentom od opozycji, nie od oponki nad bioderkami), a by to było fachowo brzmiącą zachętą i spełnało warunki Safe zamieniono nazwe schron na subtelniejsza, mówiąc że to tylko tak pieszczotliwie dla zmylenia wrogów, że to będzie schronisko, schronisko integracyjne. Taki swing słowny. Pomyśł bardzo spodobał się Barbarze Nowackiej i na razie projekt obserwowała z bezpiecznej odległości z Szewnej. Bo być może da się wprowadzić również taki przedmiot w szkołach, który obecnie jest rozpatrywany pod nazwą roboczą - przedmiot porządania. Jednak pojawiają się głosy że ktoś mógł by się poczuć nie zadowolony tym że traktuje się go przedmiotowo. Z tego powodu na najbliższych dymarkach zamiat wytapiania żelaza będzie się kuć żelazo póki gorące i ćwiczyć inauguracje otwarcia klubu. Na razie bez przedmiotowo. (Tutaj rozłączne pisanie nie jest pomyłką. Jedynie zmyłką). I na razie w ustronnych miejscach, w podgrupach, zanim doszlifuje się program i akcesoria zamówione u rzeźbiarzy dymarkowych figurek, z drewna, a czemu nie, odpowiednio jedynie dostosowane do tematu zagadnień, oraz zastosowań, ktore będa poruszane w klubie. Miejscowe koło gospodyń pracuje obecnie nad smakiem efektu z poruszanych rzeźb, bo niektóre z pomocą korbki mają się poruszać. Smak efektu jest ustalany w kworum, czy ma być bardziej waniliowy, czy może coconut. Projektem już zainteresowała się Unia Europejska i prowadzi rozważania w kuluarach i testy, czy da się to podciągnąć pod dziedzictwo kulturowe. Ponieważ społecznoś w Szewnej okazała się zbyt tradycyjna, dla nowych świckich tradycjji, pani Barbara postanowiła się przenieść na Łysą Góre, z kąd nawet będzie miała lepsze widoki na to jak się posuwają, sprawy w Waśniowie. Waładze Waśniowa obecnie ćwiczą posuwanie tortu, aby wszystko ładnie wypadło na inauguracji otwarcia, na które już są zaproszeni goście z Unijnych Ław Parlamentarnych i montowana jest obrotowa scena. O dobór gości poproszono słynnego parlamentarzyste i znawce tematu ...tutaj nie wiem co wpisać: pana, czy pania, czy jeszcze coś innego, w każdym bądź razie Parlamentarzyste Biedronia i Śmiszka żeby bylo weselej. Maryla odśpiewa niech żyje bal i została również zaproszona Ała, która w zmodernizowanej wersji zaśpiewa jak jej nie chwatit adin Karol. To będzie taka Unijna wzorcowa wioska Potiomkinowska.
*%#)!& i *%#)!&
06:07, 2026-03-14
Ostrowiec ogłasza przetarg na System Roweru Miejskiego
Znajdź sobie lepiej ile kosztują takie stodoły. Niektóre miasta podają kwoty wprost. Wystarczy poszukać. Tutaj jest jak zwykle na opak. Wielka tajemnica, projekt nie konsultowany z nikim. Przyjechał naganiacz handlowy i podpisali to co im podsunął. Identyczną sytuację widzę jeśli chodzi o projektowanie chodników i przylegających do nich ścieżek rowerowych. Jestem za wydawaniem publicznych pieniędzy z głową. ps. bronisz projektu, który jest gówniany, tak po prostu :)
Janusz Betonu
18:44, 2026-03-13
Krajowy Fundusz Szkoleniowy – nowe przepisy
Moze mi ta pani pseudo doradca odpowie co po ukończeniu tego kursu, praca na wolentariacie, bo dla swoich musi byc wieksza kasa?
Bez kryterium&qu
16:36, 2026-03-13
Znana sieć mówi „koniec”. Te produkty znikają
Bardzo dobrze że wycofuje się produkty spożywcze z nie w pełni stosowanymi przepisami sanitarno-higieniczno-humanistycznymi bo chów klatkowy to męczarnie dla ptaków i zwierząt. Oczywiste jest zwątpienie czy jaja z takiego chowu nie będą sprzedawane jako z chowu ściółkowego czy z wolego wybiegu bo wzrokowo nabywca tego nie rozpozna a polscy producenci i handlowcy potrafią robić nie takie "numery" żeby tylko zarabiać pieniądze. Oczywistym jest również pytanie co się stanie z jajami chowu klatkowego,które nie trafią do sprzedaży w handlu uspołecznionym bo przecież producenci sami tych jaj nie spożyją a chów będzie trwał nadal...
mk
14:57, 2026-03-12