Płonie Ogień Niepodległości

Sztafeta Rowerowa po Ogień Niepodległości to inicjatywa podjęta przez zgierskich harcerzy w roku 2000.
Podczas odbudowy cmentarzy legionistów Józefa Piłsudskiego na Ukrainie, młodzież dowiedziała się o tym, jak przed wojną ich rówieśnicy biegli do Kostiuchnówki z Krakowskich Oleandrów, miejsca wymarszu „Pierwszej Kadrowej”. Na cmentarzu legionowym w Polskim Lasku (Kostiuchnówka) zapalali ogień i nieśli go do Krakowa. Harcerze z Hufca ZHP Zgierz uznali, że inicjatywa okresu międzywojennego jest godna kontynuowania. Wtedy to postanowili, by sztafetą rowerową przywozić Ogień Niepodległości na obchody Święta 11 Listopada do Warszawy, do Grobu Nieznanego Żołnierza. Przez kolejne lata trwania sztafety do zgierskich harcerzy dołączali harcerze, strzelcy i młodzież z innych miast polskich. Na trasie przejazdu sztafety, uczniowie i władze samorządowe zaczęli odbierać od harcerzy Ogień, by zapłonął na uroczystościach w ich miastach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
W 2008 r. po raz pierwszy w sztafecie uczestniczyli ostrowieccy Strzelcy – Dariusz Kaszuba oraz Wojciech Lesiak, którzy po raz pierwszy przekazali Ogień Niepodległości ostrowieckim władzom samorządowym, a także strzelcom i strażakom z Lipska, Sienna, Tarłowa, Opatowa i Sandomierza.
dsc_0035Z Ukrainy na całą Polskę
Tegoroczna, XVI już sztafeta z udziałem delegacji z naszego miasta odbyła się dzięki życzliwości i wsparciu Starostwa Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. W jej składzie znaleźli się samorządowcy, Strzelcy JS 2013 i nauczyciele. Po raz kolejny nasze miasto znalazło się na trasie sztafety, a ostrowieckie starostwo i Jednostka Strzelecka 2013 stali się partnerami tego patriotycznego przedsięwzięcia.
-Wyruszyliśmy 3 listopada i po spotkaniu z harcerzami ze Zgierza przekroczyliśmy granice w Zosinie- Uściługu – opowiada Dariusz Kaszuba.
Ostrowiecka delegacja w piątek, już na miejscu w Kostiuchówce, przebywała w Centrum Dialogu, w którym przygotowywała się do uroczystości pobrania „Ognia Niepodległości”, a także zwiedzała miejsca pamięci. W minioną sobotę uczestniczyła w uroczystości pobrania „Ognia Niepodległości” na cmentarzu wojennym w Polskim Lasku, skąd nastąpił start sztafety, a w niedzielę jej przejazd z Hrubieszowa do Lublina. Tu na Placu Litewskim odbyło się uroczyste przekazanie ognia na ręce władz lokalnych i harcerzy i jego złożenie pod pomnikiem J. Piłsudskiego na Placu Litewskim.
Z Lublina sztafeta podążyła już do Ostrowca Świętokrzyskiego. W poniedziałek, 7 listopada, o godz. 18, w Kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego, sztafeta przekazała Ogień władzom samorządowym, harcerzom, strzelcom, a także delegacjom z innych gmin.
-Dotychczas ogień z XVI Sztafety przekazaliśmy Strzelcom z Sienna, strażakom, strzelcom i harcerzom z Lipska, Ostrowca, Opatowa i Sandomierza – mówi Dariusz Kaszuba, który po uroczystości przekazania Ognia Niepodległości został odznaczony Brązowym Medalem Za Zasługi dla Hufca Zgierz przez phm K. Kowalewskiego.
We wtorek sztafeta udałą się Radomia, gdzie rozpali „Ogień” na grobach Legionistów. W środę przeniosła się do Warszawy do Kwatery Głównej ZHP. Tam odbył się uroczysty capstrzyk i wieczornica przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego, zwieńczona przekazaniem „Ognia” na ręce Ministra Obrony Narodowej. Na piątek zaplanowano centralne obchody Święta Niepodległości, podczas których nastąpi złożenie Ognia Niepodległości na płycie grobu Nieznanego Żołnierza. Ze stolicy sztafeta uda się do Zgierza, w którym zapali Ogień Niepodległości na Płycie Kostiuchnowskiej na cmentarzu przy ulicy Piotra Skargi i zakończy swoją trasę. Piękną tradycją jest tam pozostawienie niezapalonego znicza na płycie grobów żołnierzy z 1918 r. W zniczu tym właśnie 11 listopada zapłonie przywieziony z Ukrainy Ogień Niepodległości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Kostiuchówce życiem i krwi płacili za wolność Ojczyzny
Kostiuchnówka, skąd bije źródło Ognia Niepodległości, to niewielka wioska na Polesiu Wołyńskim, która znana jest Polakom z ciężkich walk stoczonych w latach 1915 -1916 przez oddziały legionowe.
-Krajobraz tej ziemi niewiele się zmienił na przestrzeni minionych lat – mówi Dariusz Kaszuba. -Bohaterskie boje legionowe, ze słynną Kostiuchnówką na pierwszym miejscu, rozgrywały się na północnym Wołyniu, na tak zwanym Polesiu Wołyńskim, między Styrem a Stochodem. Bitwę pod Kostiuchnówką można uznać za najważniejszą ze wszystkich bitew stoczonych przez formacje legionowe na froncie I wojny światowej. Po raz pierwszy stanęły obok siebie do walki wszystkie trzy brygady Legionów. Żołnierz polski podjął czynną walkę o wolną Polskę. Oddziały legionowe dzielnie wspierały się w ogniu walki i wspólnie złożyły ofiarę krwi na ołtarzu Ojczyzny. W trzech kolejnych, dramatycznych bitwach pod Kostiuchnówką młodzi strzelcylegioniści własnym życiem i krwią płacili za Niepodległość Ojczyzny.
W trzech zgrupowanych na Wołyniu brygadach legionowych wielki procent stanowili młodzi chłopcy -strzelcy, drużyniacy i harcerze, którzy poszli w bój za ukochanym wodzem, Józefem Piłsudskim. Od 1998 r. odrestaurowane zostały cmentarze w Polskim Lasku koło Kostiuchnówki, w Maniewiczach, w Wołczecku, w Jeziornej i w Koszyszczach. Początkowo w obozach uczestniczyli tylko harcerze zgierscy. W kolejnych latach dołączali do nich kolejni harcerze oraz strzelcy Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno – Wychowawczej. Odbudowa cmentarzy legionowych wymagała ciężkiej pracy i dużego zaangażowania. Wszystkie potrzebne do prac narzędzia i materiały były przywożone z Polski. Bez pomocy specjalistycznego sprzętu, młodzież rozładowywała betonowe bloki i ustawiała je na cmentarzach. Krótki czas trwania obozów powodował, że prace trwały do późna w nocy. W ramach prowadzonych prac udało się również przywrócić do istnienia tzw. Bracką Mogiłę w Polskim Lasku, gdzie spoczywa 42 nieznanych legionistów polskich. W okolicznych lasach udało się odnaleźć elementy skansenu pobojowiska kostiuchnowskiego, jakimi są bazaltowe Słupy Pamięci. Wiele z nich należało ponownie ustawić na właściwe miejsca, oczyścić z porastającego mchu i zakonserwować zachowane do dnia dzisiejszego napisy poświęcone Józefowi Piłsudskiemu i jego żołnierzom. Uporządkowano również bezpośrednie otoczenie Słupów Pamięci.
-W trakcie poszukiwań śladów legionowych na Wołyniu uczestnicy akcji natrafili na zachowane pomniki (Trojanówka, Polska Góra, Maniewicze), zapomniane nagrobki na cmentarzach prawosławnych (Czersk) oraz resztki kwater legionowych (Kowel, Kołki, Kukle, Karasin) – opowiada Dariusz Kaszuba. -Wszystkie te miejsca zostały objęte opieką, odrestaurowane i odbudowane. W 2004 roku polskie i ukraińskie władze wydały zezwolenie na przeprowadzenie ekshumacji żołnierzy Józefa Piłsudskiego z cmentarza w Kołkach do Polskiego Lasku pod Kostiuchnówką. Kolejne prace ekshumacyjne zgierscy harcerze przeprowadzili w Maniewiczach. Wyjątkowy i niepowtarzalny wyraz miały uroczystości ponownego pochówku ekshumowanych żołnierzy. Opieką objęte zostały również groby harcerskie i kwatera żołnierzy poległych w 1920 r. oraz kwatera dziecięca na cmentarzu rzymskokatolickim w Kowlu oraz cmentarz w Przebrażu.
Dariusz Kisiel

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Płonie Ogień Niepodległości

  • 10 listopada 2016 at 22:15
    Permalink

    piękna inicjatywa ale aż w oczy kole jak PIS kładzie dla siebie wszystko , jestem świadkiem jak zmiana cholernej partii pozostawi mnie w obliczu bezrobocia w Ostrowcu Św. Jeżdżąc od wielu lat w to szczególne miejsce ,zawsze będąc w szczególnej powadze partia Pis poszła nam na rękę aby całować tylko ekran laptopa. Jaki ten szczep kultury jest dziwny!!

    Reply
  • Pingback: Ogień Niepodległości | JS 2013 i 2041

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *