Nie 25, ale niecałe 2 lata…

Jeden rok i 11 miesięcy więzienia – to prawomocny już wyrok wymierzony mieszkańcowi powiatu opatowskiego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie, którego prokuratura w Opatowie oskarżyła o zabójstwo i uszkodzenie ciała podczas imprezy urodzinowej.
Przypominamy, że Sąd I instancji – Sąd Okręgowy w Kielcach wymierzył oskarżonemu karę 6 lat pozbawienia wolności za zabójstwo w warunkach przekroczenia obrony koniecznej.
Porachunki na prywatce
Wszystko działo się w nocy z 19 na 20 grudnia 2014 r. w gminie Ożarów w jednym z domów, na imprezie z okazji 18. urodzin. Na prywatce, w której brało udział ok. dwudziestu osób, miały miejsce porachunki między młodymi ludźmi. Do domu solenizanta przybyła grupa tzw. nieproszonych gości, w tym 25 i 22-latek. Osoby te wdały się w awanturę z oskarżonym. Ofiary zajścia odniosły obrażenia od noża, choć do kogo należał nóż, nie jest do końca pewne. Wiadomo, że noża użył Marcin B. Zadał nim 25- latkowi sześć ciosów, w tym ten jeden śmiertelny. Ten sam sprawca zadał też nożem dwie rany cięte, na szczęście powierzchowne i nie zagrażające życiu, 22-latkowi. Wezwano pogotowie i policję, prowadzono też akcję reanimacyjną. Jeden z poszkodowanych zmarł, a drugi przeszedł szczęśliwie operację w ostrowieckim szpitalu. W tym czasie sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Poszukiwało go kilkudziesięciu policjantów. Do akcji poszukiwawczej sprowadzono psy tropiące. 20-latek został zatrzymany ok. godz. 7.30 w Ożarowie. W dniu 22 grudnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Opatowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Śledztwo w tej sprawie, prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Opatowie, zakończyło się w dniu 8 czerwca 2015 r. Marcin B. został oskarżony o zabójstwo Tomasza G. (art. 148 par. 1 kk) i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu Damiana W. (art. 157 par. 1 kk).
Marcin B. wyjaśnił przed sądem, że jedynie bronił się przed atakiem agresorów. Nie jest i nie czuje się żadnym zabójcą. Działał w warunkach obrony koniecznej.
Pierwszy wyrok (nieprawomocny)
Prokurator wniósł o uznanie oskarżonego za winnego obu zarzucanych mu czynów, tj. zabójstwa 25-latka i uszkodzenia ciała 22-latka. Zażądał dla oskarżonego łącznej kary 25 lat pozbawienia wolności.
Obrońca oskarżonego konsekwentnie twierdził, że jego klient działał w warunkach obrony koniecznej. Wyjaśniam, że prawo do obrony koniecznej jest jednym z podstawowych praw podmiotowych człowieka. Według art. 25 par. 1 kk, nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem, w tym własne lub cudze zdrowie i życie. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Z ostrożności procesowej, na wypadek gdyby sąd nie uznał, że oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej, adwokat prosił sąd o zakwalifikowanie działania swego klienta z art. 156 par 3 kk (uszkodzenie ciała ze skutkiem śmiertelnym) i wymierzenie jak najłagodniejszej kary.
W dniu 25 maja 2016 r. zapadł wyrok przed Sądem Okręgowym w Kielcach. Sąd I instancji uznał Marcina B. za winnego zbrodni zabójstwa, uznając, że przekroczył on granice obrony koniecznej. Za ten czyn skazał go na karę 6 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd uniewinnił Marcina B. od zarzutu z art. 157 par. 1 kk., tj. od zadania rany nożem drugiemu z mężczyzn. Sąd przyjął, że w tym przypadku Marcin B. działał w warunkach obrony koniecznej.
Drugi wyrok (prawomocny)
Wyrok zapadł 4 listopada 2016 r. Marcin B. został skazany na karę 2 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności.
-Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok –mówi sędzia Wojciech Dziuban, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Apelacyjnego w Krakowie. -W ten sposób, że orzekając w ramach czynu przypisanego oskarżonemu Marcinowi B. w ust. I zaskarżonego wyroku uznał go za winnego tego, że w nocy z 19 na 20 grudnia 2014 r., w miejscowości Tominy, gmina Ożarów, w województwie świętokrzyskim, działając w zamiarze ewentualnym spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu Tomasza G., odpierając jego bezpośredni i bezprawny zamach na swoje zdrowie, zadał mu sześć ciosów nożem, powodując trzy rany kłute klatki piersiowej po stronie lewej, dwie rany kłute łopatki lewej i dwie rany kłute przelotowe powierzchni tylnej ramienia lewego, przy czym jedna z ran klatki piersiowej – znajdująca się 10 cm poniżej brodawki sutkowej – penetrująca do lewej jamy ściany tylnej i koniuszka komory lewej serca, skutkowała krwotokiem do jamy opłucnowej, a w konsekwencji zgonem pokrzywdzonego, który to skutek mógł i powinien przewidzieć.
Sąd uznał, że z uwagi na zastosowanie niewspółmiernego w stosunku do zamachu sposobu obrony, polegającego na zbytniej intensywności zadawania ciosów nożem, przekroczył granice obrony koniecznej. Marcin B. popełnił więc przestępstwa z art. 156 par. 3 kk w zw. z art. 25 par. 1 i 2 kk i na podstawie art. 156 par. 3 kk w zw. z art. 25 par. 1 i 2 kk przy zastosowaniu art. 60 par. 1 i 6 pkt 3 kk. Został skazany na karę 1 roku i 11 miesięcy pozbawienia wolności.
Główna zmiana wy roku przez Sąd Apelacyjny w Krakowie odnosi się do wyeliminowania zamiaru pozbawienia życia pokrzywdzonego przez Marcina B. Ta zmiana spowodowała w konsekwencji istotne złagodzenie kary.
Wyrok jest prawomocny. Przysługuje tu jedynie kasacja do Sądu Najwyższego.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *