Łukasz Jamróz: „Zasłużyliśmy na miano Drużyny 2016 Roku…”

-Nie było Ci dane, z racji sesji egzaminacyjnej, odebrać osobiście nagrody za 2 miejsce w plebiscycie na Sportowca 2016 Roku. To dla Ciebie spore wyróżnienie?
-Jak najbardziej. Bardzo chciałem uczestniczyć w Ostrowieckiej Gali Sportu, tym bardziej, że zostaliśmy Drużyną 2016 roku, ale w sobotę egzaminy kończyłem dopiero późnym popołudniem i nie mogłem dotrzeć z Krakowa do Ostrowca na czas – mówi Łukasz Jamróz, piłkarz KP KSZO 1929. -Jestem studentem studiów II stopnia na Akademii Wychowania Fizycznego, trwa sesja, trzymajcie za mnie kciuki. Wyróżnienie w plebiscycie jest dla mnie bezcenne, a nagroda w postaci tableta, którą za mnie odebrała moja dziewczyna, super fajna.
-W meczach sparingowych z Avią i Powiślanką strzeliłeś po dwa gole…
-Cieszę się, że tak się stało. Z Avią rozegrałem pierwszy sparing w okresie przygotowawczym i nie wiedziałem, czy będzie się mnie piłka słuchała, tym bardziej, że głównie pracujemy teraz nad przygotowaniem fizycznym i taktycznym. Realizujemy plan trenera Pietrasiaka, a naszą grę będziemy teraz szlifować aż do początku rundy. Do zajęć podchodzimy z zaangażowaniem i pełną determinacją, toteż wyniki nie powinny dziwić.
-Wiesz, czego wszyscy chcą: awansu!
-Myślę, że jak na początku rundy wiosennej wygramy kilka meczów z rzędów, to droga do II ligi stanie się mniej wyboista. Pamiętać musimy jednak o ciężkiej pracy, wspólnym celu, walce o swoje i stałym podnoszeniu umiejętności.
-Jakie są różnice w stylu pracy trenerskiej i prowadzeniu zespołu między Tadeuszem Krawcem, a Dariuszem Pietrasiakiem?
-Trener Pietrasiak preferuje grę opartą na szybkim odbiorze rywalowi piłki po jej ewentualnej stracie. To super rozwiązanie, bo nie musimy się męczyć i biegać za piłką, a mamy więcej czasu na lepsze ustawienie się na boisku i w konsekwencji na budowanie swoich akcji.
-Po rundzie jesiennej nasza redakcja bombardowana była telefonami. Kibice pytali: Jamróz zostaje w KSZO? Co ty na to?
-Żadnych, konkretnych ofert, muszę to zaznaczyć, nie otrzymałem. Jeśli już, to nazwijmy je zapytaniami. Nie miałem planów przenoszenia się z KSZO do innego klubu, tym bardziej, że mamy sporą szansę na awans. Chcę pomóc drużynie i zagrać z nią w II lidze.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *