Zamknij

Przewaga przewagą, ale lepiej nie zapeszać...

06:48, 21.03.2017 Dariusz Kisiel Aktualizacja: 22:38, 21.03.2017
Skomentuj

Dzięki odniesionej w dość dramatycznych okolicznościach, ale i w pełni zasłużonej wygranej z Avią przewaga KSZO nad Garbarnią, która zremisowała w Oświęcimiu, wzrosła aż do 7 pkt.

Nad Resovią nasza drużyna ma 9 pkt., a nad Stalą Rzeszów, która ma do rozegrania jeden mecz zaległy, aż 11 pkt. przewagi. Chcielibyśmy jednak, aby nasi piłkarze mocno dmuchali na zimne, bo komfortowa sytuacja w tabeli i zbytnia pewność siebie zgubiła już wiele drużyn.

Przed nami kolejne, dwa mecze przy Świętokrzyskiej, najpierw z JKS Jarosław (25 marca o godz. 15), a później z Karpatami Krosno. Jeśli je wygramy, a krakowianie i rzeszowiacy ewentualnie znów nieoczekiwanie pogubią punkty, to naprawdę ta wiosna może być dla nas wyjątkowo radosna. Przed nami jednak jeszcze wiele, wiele meczów...

DSC_1393-Wiedzieliśmy, że Avia jest bardzo groźnym przeciwnikiem i że czeka nas ciężka przeprawa - mówił po sobotnim meczu Dariusz Pietrasiak, trener KSZO. -Zespół ze Świdnika ma w zespole wielu ciekawych i wartościowych zawodników. W I połowie mecz był wyrównany. W tej części gry wykazywaliśmy za mało cierpliwości w konstruowaniu akcji. Za mało operowaliśmy piłką, nie szukaliśmy sobie też przestrzeni do gry. Po zmianie stron, rozkręciliśmy się na dobre i to my w pełni dominowaliśmy, choć Avia dobrze się broniła. Zanim w nerwowych chwilach padł gol, trafiliśmy w słupek, ale to przecież nie był celny strzał. Ważne, że do ostatnich minut graliśmy cierpliwie, to, co sobie zakładaliśmy i w końcu jedna z akcji przyniosła nam komplet punktów. Wiemy, jak ważne są dla nas zwycięstwa na własnym boisku. Obojętnie więc w której minucie i jak zdobywamy gole. Avii życzę powodzenia. Jestem przekonany, że wielu zespołom z czołówki urwą jeszcze punkty. Jeśli chodzi o najbliższy mecz z zespołem z Jarosławia, to nie wiem jeszcze, czy zdecyduję się na grę dwójką napastników. Cieszę się ogromnie z tego, że w meczu z Avią wszyscy dali dobre zmiany, co świadczy tylko o tym, że jest rywalizacja w drużynie, a to cieszy każdego szkoleniowca, zwłaszcza walczącego o jak najwyższe cele.

DSC_1378-Jestem zadowolony z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, wygraliśmy mecz. Chcąc awansować nie możemy gubić punktów na własnym terenie - mówi Łukasz Jamróz, napastnik KSZO. -To nam się w sobotę udało. Po drugie, wróciłem na boisko po kontuzji, która na szczęście nie okazała się wyjątkowo groźna. Co prawda uciekł mi udział w dwóch kolejkach ligowych, ale myślę, że teraz spokojnie będą wprowadzany do gry i będą na boisku przebywał coraz więcej minut. Chcemy już teraz wygrywać jak najwięcej spotkań, by jak najwcześniej zapewnić sobie awans do II ligi. Każdy z nas na pewno zerka na tabelę. Jesteśmy na jej czele i uważam, że teraz wszystko w naszych nogach, by w każdym meczu udowadniać, że zasługujemy na ten awans. Do bram II ligi pukamy już od paru sezonów. Teraz pewnością siebie i naszymi umiejętnościami musimy zwyciężać rywali.

(Dariusz Kisiel)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%