Nie mogli przejechać, narobili sobie niezłego bigosu

W dniu 14 października 2017 r.,  ok. godz. 15, w gminie Bodzechów, 27–latek wspólnie ze swoim bratem, zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 40 i 41 lat.
-Jak wynikało z ustaleń, 27-latek zaparkował na polnej drodze samochód osobowy marki Mazda i poszedł na działkę wykonywać prace ogrodnicze – mówi kom. Ewa Libuda, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Widząc z oddali, jak kierowca auta marki BMW nie może przejechać tą drogą, udał się do swojego auta, chcąc odjechać, aby umożliwić przejazd. Jednak kierowca bmw ominął jego samochód i odjechał. Po dojściu na miejsce 27-latek zauważył, że z jego samochodu zostało skradzione radio samochodowe. Natychmiast udał się za bmw i po przejechaniu kilku kilometrów zauważył, jak kierowca i pasażer wysiedli z samochodu i zaczęli oddalać się pieszo. W międzyczasie o pomoc poprosił brata, a ten zadzwonił na Policję. Po chwili wraz z bratem ujęli dwóch mężczyzn i przekazali ich przybyłym na miejsce policjantom.
Funkcjonariusze odzyskali także skradzione radio, które sprawcy porzucili w pobliskich zaroślach. 40 i 41-latkowie byli nietrzeźwi, pierwszy miał ponad 2,5, a drugi – kierowca bmw – ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży radia samochodowego o wartości 1.000 zł. Starszy z nich dodatkowo usłyszy zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *