Podszyli się pod policjantów

Dwaj mężczyźni podszywający się pod policjantów, usłyszeli od ostrowieckiego prokuratora zarzuty oszustwa.
Sprawcy oszukali 77-latka, który ufając im, stracił 50 tys. złotych. Ich zatrzymanie to duży sukces organów ścigania, które w dniu 7 grudnia 2017 r. ujęły oszustów, podających się za policjantów, wyłudzających pieniądze metodą „na policjanta”. Tego typu przestępstwa są ostatnio dość częste.
Cuda nie widy
Jak już informowaliśmy, sprawcy wmówili 77-latkowi, że pieniądze, które trzymał na koncie w banku, są zagrożone, a w celu ich zabezpieczenia oni przeprowadzają tajną akcję. W rozmowie brał udział także mężczyzna, który przedstawił się jako prokurator.
-Zgodnie polecili 77-latkowi, aby jak najszybciej wypłacił wszystkie środki z banku i pozostawił w wyznaczonym przez nich koszu na śmieci –poinformowała kom. Ewa Libuda, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. 77–latek poszedł do banku, skąd pobrał 50 tys. złotych, a następnie pozostawił je w ustalonym miejscu. Fałszywi policjanci zapowiedzieli mu, iż ich tajna akcja będzie prowadzona także następnego dnia i że skontaktują się z nim, aby „zabezpieczyć” pozostałe oszczędności.
Ostrowieccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami KWP w Kielcach, w dniu 7 grudnia 2017 r., ok. godz. 13, na terenie Iłży, zatrzymali dwóch mieszkańców województwa mazowieckiego w wieku 34 i 62 lat. Do zatrzymania doszło w trakcie odbierania kolejnych pieniędzy od pokrzywdzonego.
-Sprawą zajmuje się ostrowiecka prokuratura, która prowadzi śledztwo przeciwko Krzysztofowi K. i Adrianowi P. podejrzanym o dokonanie jednego i usiłowanie dokonania drugiego oszustwa metodą „na policjanta” –informuje prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. W dniu 8 grudnia 2017 r. prokurator przedstawił im zarzuty oszustwa oraz usiłowania oszustwa i skierował do Sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Sąd oba wnioski uwzględnił w całości.
Trwają czynności zmierzające do zatrzymania pozostałych sprawców tych czynów i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy.
Podał się za policjanta
W dniu 18 września 2017 r., w Ostrowcu Świętokrzyskim, do 89–latki zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta.
-Poinformował ostrowczankę, że jest z nim jej wnuczka, która spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy w celu „załatwienia” sprawy –mówi kom. Ewa Libuda. Sprawca w taki sposób prowadził rozmowę, że kobieta uwierzyła w tę jego opowieść i po godzinie przekazała swoje oszczędności w kwocie 7.000 złotych. Po odbiór pieniędzy sprawca zgłosił się po osobiście.
Przebiegli i podstępni
Oszuści zawsze starają się uprawdopodobnić opisywane okoliczności udziałem kogoś zaufanego, np. „policjanta” czy „prokuratora”. Kontaktują się z potencjalną ofiarą i przedstawiają jej wymyśloną historię. Chwilę później oszuści ponownie dzwonią, a jeden z nich podaje się za policjanta ścigającego szajkę takich przestępców i prosi o przekazanie pieniędzy, aby sprawców zatrzymać na gorącym uczynku. Informuje, rzecz jasna, że zaraz po „akcji” pieniądze wrócą do właściciela.
Kom. Ewa Libuda, ofi cer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim zapewnia, że żadne działania Policji nie są organizowane przez telefon. Jeśli już – to policjanci przychodzą do konkretnej osoby. Mają oni wówczas obowiązek się wylegitymować, pokazać legitymację w sposób umożliwiający dokładne jej obejrzenie, a nawet spisanie danych. Jeśli nadal dana osoba będzie miała wątpliwości, to może zadzwonić pod numer alarmowy 997 i zażądać potwierdzenia danych. Policjanci nie korzystają również w takich sytuacjach ze środków pieniężnych obywateli.
Oszuści wykorzystują najczęściej zaufanie, chęć pomocy, litość i „dobre serce” ludzi. Ich ofiarą padają zazwyczaj starsze osoby, którym człowiek podający się np. za policjanta „poleca” wypłacić ze swojego konta pieniądze w jak najwyższej kwocie, a następnie przekazać mu je w celu zabezpieczenia – jako funkcjonariuszowi Policji.
Apelujemy o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń powiadamiajmy o tym fakcie Policję, osobiście bądź telefonicznie pod numerem telefonu 997 lub 112.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *