Gra wokół opatowskiego szpitala. Nękani i zmuszani? Skargi Centrum Dializa

Kilka dni temu Opatów obiegła informacja o tym, że blisko 100 pracowników szpitala straci pracę, a szpital powiatowy, dzierżawiony przez spółkę Centrum Dializa, zostanie zamknięty.
Jak się okazało, to brak porozumienia między starostą Bogusławem Włodarczykiem, a spółką, doprowadził do tej podbramkowej sytuacji.
Spółka twierdzi, że jest straszona i nękana ciągłymi kontrolami starosty. Co zgłosiła na policję i do prokuratury. Starosta z kolei twierdzi, że ma do tego prawo i jest gotowy przejąć szpital. Przypomnijmy, 20 października ub. roku spółka Centrum Dializa wystosowała do starosty pismo z propozycją rozwiązania umowy dzierżawy szpitala w Opatowie.
-Uznaliśmy bowiem, że w związku z postępowaniem starosty nie mamy możliwości dalszego prowadzenia szpitala w Opatowie i kontynuowania umowy dzierżawy – wyjaśnia rzecznik prasowy spółki Centrum Dializa, Witold Jajszczok. Wystąpiliśmy z propozycją rozwiązania umowy za porozumieniem stron, ze skutkiem na dzień 31 października 2017 r. Niespotykane w innych podmiotach leczniczych, codzienne kontrole przeprowadzane przez powiat w szpitalu w Opatowie. Liczne kontrole przeprowadzane przez inne organy publiczne na wniosek powiatu. Donosy do organów ścigania nie znajdują naszym zdaniem żadnego racjonalnego uzasadnienia ani potrzeby. Traktujemy je jako nękanie i środek do wywarcia na nas presji. Jak należy domniemywać, mającej skłonić nas do rezygnacji z prowadzenia szpitala.
Jak podkreśla W. Jajszczok, kontrole starostwa dezorganizują pracę personelu szpitala, który zamiast wykonywać prace związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, angażuje się do czynności kontrolnych.
-Kary umowne nakładane przez powiat w wyniku dokonywanych kontroli są całkowicie nieuzasadnione i stanowią pole kolejnego konfliktu między starostwem, a spółką – podkreśla rzecznik spółki. Chęć ingerencji powiatu w strategię prowadzenia szpitala i podejmowane w związku z tym środki, mające na celu przymuszenie nas do postępowania zgodnie z życzeniami powiatu, są tak daleko posunięte, że prowadzenie szpitala przez dzierżawcę staje się iluzoryczne. Nie możemy zgodzić się na to, by kosztem naszych środków finansowych i na naszą odpowiedzialność, szpital prowadzony był w istocie przez powiat. Zważywszy, że powiat chce podejmować wszelkie ważniejsze decyzje dotyczące prowadzenia szpitala, a dotyczące zarówno jego zaopatrzenia w sprzęt i leki, jak i polityki kadrowej, stwierdzić należy, że to powiat powinien prowadzić szpital. Powinien to czynić na własny koszt, ryzyko i odpowiedzialność.
Wbrew publicznym deklaracjom starosty, nie nastąpiło rozwiązanie umowy z Centrum Dializa i przekazanie szpitala w zarządzanie spółce powiatowej.
-Jednocześnie, mimo upływu wielu miesięcy, nie zmieniło się nastawienie starosty do Centrum Dializa – mówi W. Jajszczok. W tej sytuacji spółka 7 lutego br. poinformowała wojewodę świętokrzyskiego o możliwości zawieszenia działalności oddziałów szpitalnych, należących do szpitala w Opatowie.
Jak usłyszeliśmy od rzecznika wojewody świętokrzyskiego Diany Głowni wojewoda zapytała o przyczynę takiego stanowiska spółki.
Centrum Dializa wyjaśniła, że zamiar zawieszenia działalności oddziałów szpitalnych w szpitalu w Opatowie nie wynika z problemów techniczno –organizacyjno -kadrowych, a wyłącznie z powodu zakłócania działania szpitala przez natrętne i ustawiczne kontrole Starostwa Powiatowego w Opatowie.
-Wskazujemy też, że taki stan powoduje destabilizację organizacji pracy oddziałów szpitalnych i personelu, co w konsekwencji może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia pacjentów szpitala- informuje rzecznik spółki.
W dniu 7 lutego br. Centrum Dializa poinformowała także Powiatowy Urząd Pracy w Opatowie o zamiarze dokonania zwolnienia grupowego 98 osób zatrudnionych w szpitalu na podstawie umowy o pracę. Zwolnienie może nastąpić w ciągu miesiąca.
-Zwracamy uwagę, że nieposiadający odpowiedniej wiedzy i stosownych uprawnień pseudokontrolerzy starostwa narażają pacjentów na niepokój, zagrożenie epidemiologiczne i naruszenie zasad dotyczących ochrony danych osobowych (w tym dokumentacji medycznej) pacjentów- mówi rzecznik spółki. O tej sprawie poinformowaliśmy także policję, Prokuraturę Rejonową w Opatowie i Prokuraturę Okręgową w Kielcach, do której wysłaliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez starostę i wicestarostę opatowskiego.
Starosta publicznie mówi, że spółka nie przestrzega warunków umowy. Wydaje się, że starosta jest w swej ocenie osamotniony. W ostatnich dniach ani NFZ, ani wojewoda nie widzą istotnych problemów w działalności szpitala.
Tymczasem Bogusław Włodarczyk wyjaśnia, że Zarząd Powiatu jest przygotowany do przejęcia zarządzania szpitalem.
-W tej samej godzinie i minucie, kiedy zarządzanie szpitalem zakończy spółka Centrum Dializa, zarządzanie przejmiemy my – mówi starosta Bogusława Włodarczyk. Jeśli spółka Centrum Dializa zwolni pracowników, to dostaną oni sześciomiesięczne odprawy. Jeśli dziś ich zwolni spółka Centrum Dializa, to jutro zatrudnimy ich my. Reasumując ciągłość funkcjonowania szpitala jest niezagrożona.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *