Królestwo za fachowca

Sytuacja na ostrowieckim rynku pracy staje się coraz trudniejsza.
Dlatego największe nasze firmy produkcyjne podpisują ze szkołami umowy o współpracy. W tym roku powstaną kolejne klasy patronackie. Zakłady oferują praktyczną naukę zawodu i zobowiązują się do zatrudnienia absolwentów.
Budowa mieszkań zagrożona
Największym zagrożeniem dla tak nośnego społecznie programu „Mieszkanie plus” jest, w opinii fachowców, brak wykonawców. Wszędzie, czy to w Warszawie, Wielkopolsce, czy w świętokrzyskim, dyrektorzy firm budowlanych narzekają, że nie ma kto pracować. Sytuacja branży budowlanej staje się z roku na rok trudniejsza. Część fachowców wyjechała za granicę, a dopływ nowych kadr jest za mały. W dodatku samorządy na potęgę modernizują drogi i budują obiekty publiczne. W dużych miastach popyt na mieszkania nie maleje i deweloperzy nie zwalniają tempa. W tej sytuacji zainteresowanie firm budowlanych ofertami jest coraz mniejsze.
Rozmawialiśmy z przedstawicielem firmy z branży budowlanej, która otworzyła zakład w naszym mieście.
-Nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich zamówień, jakie do nas napływają. Planujemy w tym roku podwoić zatrudnienie. Przyjmiemy ludzi chętnych do pracy i dobrze im zapłacimy. Sporo się u nas nauczą, bowiem idziemy w kierunku nowych technologii – usłyszeliśmy.
Oczy na Budowlankę

????????????????????????????????????

W tej sytuacji wszyscy spoglądają z nadzieją na Zespół Szkół Nr 2, popularnie nazywanym Budowlanką. Jacek Farys, dyrektor tej szkoły, bardzo liczy na doradców zawodowych, którzy wspólnie z rodzicami mogą pomóc dziecku w rozsądnym wyborze zawodu. Przez wiele lat szkoły zawodowe były szkołami gorszymi w świadomości społecznej. Stereotypy, jakie ugruntowały się przez lata nie jest łatwo zmienić. Mimo, że absolwentom większości szkół zawodowych wiedzie się w życiu dobrze, są oni rozchwytywani na rynku pracy, to część rodziców widzi inną przyszłość zawodową dla swoich pociech. Jednak z roku na rok coraz więcej młodzieży składa podania do szkół zawodowych.
-Proponujemy ciekawe i rynkowe kierunki nauki. O wszystkim decyduje jednak zainteresowanie. Jeśli będą kandydaci, uruchomimy najatrakcyjniejsze kierunki – podkreśla dyrektor. -Wiemy, że potrzeby rynku są ogromne. Przykładowo cieśla czy zbrojarz, po ukończeniu szkoły branżowej i pewnym okresie praktyki zarabia miesięcznie 10 tys. zł. Na takie pieniądze nie mogą liczyć przedstawiciele wielu innych grup zawodowych. Nigdy w naszej szkole nie było ograniczeń jeśli chodzi o przyjęcia. Jeśli ktoś chciał się kształcić w interesującym go kierunku, miał w tej klasie miejsce.
Nowe klasy
W tym roku w szkole tej funkcjonują cztery klasy technikum: technik informatyk, technik organizacji i reklamy, technik geodeta i oczywiście technik budownictwa, a w szkole branżowej czyli dawnej zasadniczej szkole zawodowej, klasa o specjalności monter zabudowy i wykończenia wnętrz. Zespół Szkól Nr 2 podpisał z Kombinatem Budowlanym umowę dotyczącą ścisłej współpracy i utworzenia od września 2018 r. klas patronackich. W szkole branżowej kształcić się będą przyszli murarze i tynkarze oraz monterzy zabudowy. Kombinat zapewnia uczniom praktyki zawodowe, staże i oczywiście zatrudnienie po ukończonej nauce. Szkoła liczy, że do nowej klasy przyjętych zostanie około 30 gimnazjalistów. Jeśli połowa z nich, po ukończeniu szkoły podejmie pracę na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego, będzie to znaczący zastrzyk dla lokalnej gospodarki.

????????????????????????????????????

-Jesteśmy też w przededniu podpisania listu intencyjnego z firmą Climatic na Starym Zakładzie Huty- mówi J. Farys. Firma ta też zamierza otworzyć w naszej szkole klasy patronackie o specjalności technik inżynierii sanitarnej oraz monter sieci i instalacji sanitarnej. Wszystko jest na jak najlepszej drodze. Zaopiniowane wnioski będą rozpatrywane lada dzień przez Wojewódzką Radę Rynku Pracy. Zajęcia praktyczne już odbywają się na terenie tego zakładu. Zarówno instruktorzy praktycznej nauki zawodu, jak i sami uczniowie są zadowoleni z możliwości uczestniczenia przy montażu modułów.
Turystyka i gastronomia
Zawody budowlane: murarz, zbrojarz, tynkarz, cieśla po raz pierwszy znalazły się w tym roku w grupie zawodów deficytowych na ostrowieckim i świętokrzyskim rynku pracy. Od kilku lat w tej grupie są kucharze, kelnerzy, barmani, pracownicy obsługi hotelowej oraz piekarze. Restauracji i małych zakładów gastronomicznych przybywa. Turystyka przed laty dostała przecież zielone światło zarówno w strategii rozwoju regionu, jak i powiatu ostrowieckiego. Absolwenci jedynej w naszym mieście publicznej szkoły zawodowej o profilu hotelarsko-gastronomicznym, czyli Zespole Szkól Nr 1, mają oferty także spoza Ostrowca Świętokrzyskiego: z Bałtowa, Kielc, Starachowic. Szkoła aktywnie uczestniczy w programie Świętokrzyscy hotelarze
dla rynku pracy z Regionalną Organizacją Turystyczną w Kielcach.
DSC_0201Obecnie w szkole uczniowie uczą się w technikum w 6 zawodach: technik ekonomista, technik hotelarstwa, technik żywienia i usług gastronomicznych, technik handlowiec, technik spedytor, technik architektury krajobrazu oraz w 7 zawodach: kucharz, piekarz, operator obrabiarek skrawających, sprzedawca, stolarz, cukiernik, elektryk.
-Zainteresowanie nauką w klasie o profilu technik handlowiec oraz technik spedytor pokrewny logistyce jest niszowe – mówi dyrektor Zespołu Szkół Nr 1, Agnieszka Kutera. Technik handlowiec jest jedynie postrzegany z pracą w sklepie za ladą.
Tak naprawdę daje dużo większe możliwości. Technikum o profilu technik architektury krajobrazu kończy obecnie 12 osób i klas o tym profilu już nie mamy. Szkoła przez lata stała kucharzami. W tym roku z „Ekonomika” na rynek wyjdzie 25 kucharzy.
-Chcieliśmy kształcić młodzież w branżowej szkole I stopnia w wielu zawodach- mówi A. Kutera. Planowaliśmy nabór do klasy pierwszej 17 osób do klasy o profilu kucharz i 17 osób na inne zawody. W praktyce jednak wyszło 32 kucharzy i 6 osób w innych zawodach.
Nie dziwi zainteresowanie zawodem kucharza, bowiem szkoła współpracuje z wieloma restauracjami w mieście i regionie. Absolwenci odbywają nie tylko praktyki, staże, ale zostają zatrudniani w swoim zawodzie.
Piekarza, cukiernika i elektryka zatrudnię od zaraz
W „Ekonomiku” uczy się jedynie 2 piekarzy, 2 operatorów obrabiarek skrawających i 2 sprzedawców. We wrześniu ubiegłego roku młodzież nie była zainteresowana uczyć się na stolarza, cukiernika i elektryka. Kilku uczniów w tych zawodach uczy się w klasie drugiej. Szkoda, bo to właśnie tych zawodów najbardziej brakuje na rynku pracy. Pracodawcy bardzo chętnie chcą przyjmować absolwentów klasy zawodowej o profilu piekarz. Tych, dość, że jak na lekarstwo, to po wyszkoleniu się, wyuczeniu u przyszłego pracodawcy wyjeżdżają do innego miasta, bądź za granicę za lepszymi zarobkami.
Dyrektorzy technikum i szkół zawodowych zapaści w zainteresowaniu nauką w klasach zawodowych upatrują w kiepskim pijarze tych placówek w ciągu ostatnich lat i przeświadczeniu, że najważniejsza jest matura i studia, jakiekolwiek, byle studia. Nadzieja w dzisiejszym podejściu do szkolnictwa zawodowego. Czy uda się odbudować zainteresowanie rodziców oraz młodzieży zdobyciem prawdziwego fachu, czas pokaże.

Krzysztof Florys, Joanna Boleń

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *