Zamknij

Dodaj komentarz

Kai Kraski jedna ziemia i wiele światów (zdjęcia)

Dariusz Kisiel 01:39, 23.03.2018 Aktualizacja: 00:55, 27.10.2025
Skomentuj Kai Kraski jedna ziemia i wiele światów (zdjęcia)

Ostrowczanka Kaja Kraska została nominowana do prestiżowej nagrody National Geographic Traveler w kategorii ?Podróżnik Online?, który za pomocą bloga najefektowniej potrafi przenieść swą podróż przez świat realny do świata wirtualnego. Redakcja pisma uznała ją za inspirującą osobowość zasłużoną w świecie podróży. Kaja przeprowadziła akcję charytatywną, dzięki której kupiono dom panu Pov z wioski Banlung w Kambodży. Spotka się z mieszkańcami Ostrowca już w najbliższą sobotę w Klubie Perspektywy o godz. 18. Zapraszamy! Wstęp wolny!

?php>?php>

Kaja ma przepiękny uśmiech, który przypomina mi moją kochaną babunię, jak mówiła, że ludzie nim obdarzeni nie tylko są życzliwi, optymistycznie nastawieni do życia, ale przede wszystkim mądrzy i dobrzy. I dodawała: uśmiechaj się, będzie ci w życiu łatwiej? Kaja jest dziennikarką, podróżniczką, prawdziwym obieżyświatem. Kręci filmy podczas swych wojaży i pokazuje je, pełne wrażeń i emocji, na swoim vlogu milionom ludzi. Robi to tak, jakby była do tego zrodzona, z wielką pasją, naturalnie? No i realizuje swoje niesamowite pomysły, jak choćby kupno domu dla pana Pov w Kambodży? Poznajcie więc Kaję??php>

A miała być piosenkarką??php>

Kaja mówi o sobie, że z pochodzenia jest ostrowczanką, a z wyboru warszawianką. Prywatnie jest córką Henia Kraski, dzięki któremu od wielu, wielu lat w Klubie Perspektywy możemy posłuchać dobrej muzyki. A propos muzyki? W dzieciństwie naszą bohaterkę kreowano na dobrze zapowiadającą się piosenkarkę. Śpiewała nawet z kolegami w zespole. Ba, Kaja sama pisała piosenki. Coś z tego ?pisania? jej zostało, bo ostatecznie ukończyła studia dziennikarskie, choć zapewne kochający tata wolałby wtedy, żeby to były raczej studia muzyczne. Dziś jest dumny z tego, co robi córka.?php>

Po zdobyciu dyplomu i poszukiwaniach dróg rozwoju Kaja pracowałam w warszawskich mediach. Jako szeregowy redaktor od wideo. Robiła filmy poradnikowe do takich portali, jak poradnikzdrowie.pl czy muratordom.pl. Spędziła w tej firmie siedem lat. Później rzuciła tę pracę i wyjechała do Stambułu, gdzie była nauczycielką języka angielskiego. Jak to w życiu, nad Bosfor pchnęła ją miłość. Później przeniosła się do Barcelony. Jak mówi, od dziecka lubiła podróżować, jak każdy. Zaczynała, jak na ?góralkę bagienną? przystało, od urokliwych Gór Świętokrzyskich. Któż spodziewał się, że w dorosłym życiu ta ciekawość świata tak rozkwitnie i wyzwoli styl życia, który w połączeniu z niespokojnym duchem ciągle ją teraz gna i gna przed siebie??php>

Globstory?php>

Kilka lat temu, wykorzystując swój dziennikarski talent, postanowiła założyć vloga Globstory i uruchomić na platformie YouTub kanał, w całości poświęcony swoim odbywanym w pojedynkę podróżom. Wylicza, że z kamerą odwiedziła już takie kraje, jak: Turcja, Chiny, Iran, Hiszpania, Portugalia, Ukraina, Grecja, Gruzja, Sri Lanka, Kuba, Meksyk, Tajlandia, Kambodża. Z czasem jej hobby zmieniło się w codzienną pracę. Ot, szczęściara. Zarabia na tym, co lubi robić. Co ciekawe, Kaja sama wykonuje zdjęcia i kręci filmy, które sama też później montuje.

?php>

14350760_163336587444664_1437601009_n?php>

-Nie spodziewałam się, że moja pasja, to opowiadanie o różnorodności obyczajów w świecie z jednej strony stanie się dla tak wielu inspiracją i zachętą do poszerzenia swoich horyzontów podróżniczych, a z drugiej strony moim sposobem na życie ? mówi Kaja. ?Nie wierzę w wróżby. Mocno stąpam po ziemi. Kiedyś wróżka powiedziała mi, że moją misją na Ziemi jest bawienie ludzi. Żartując więc, dopełniając to moje przeznaczenie staram się dostarczać ludziom rozrywki, robiąc to, co kocham. Poświęcam vlogowi 100% mojego czasu wolnego i znaczną część zajętego, buntując się za każdym razem, gdy słyszę, że może zadbałabym o stabilną karierę. Ale gdybym to zrobiła ? Globstory nie miałoby prawa bytu.?php>

Z vlogu Kai możemy poznać uroki samotnego podróżowania, stosowaną przez nią logistykę podejmowanych wypraw, związaną chociażby z transportem i noclegiem, a także spontaniczność podejmowanych przed i w trakcie podróży decyzji. To, można rzec, edukacja podróżnicza w krystalicznej postaci. Pokazywanie świadomego podejścia do turystyki, a przy okazji pokazywanie miejsc na świecie, które nie są zazwyczaj opisywane w turystycznych przewodnikach. Odwiedzając vlog i oglądając dziesiątki filmików Kai można zrozumieć jej motto o tym, że ziemia jest jedna, a światów tak wiele. Światów, które warto odkrywać i pokazywać ludzi, którzy je tworzą. Światów tak nam bliskich i dalszych, w których czasami musimy się uczyć żyć jakby od nowa.?php>

Co się stało w Kambodży??php>

Kaja jest w tym, co robi także, a może przede wszystkim? normalną, jak to my faceci mówimy, babą, z krwi i kości kobietą, która się wzrusza, ulega nastrojom, nosi w sobie potrzebę niesienia pomocy i która ? jak podkreśla ? dopiero nauczyła się tej całej asertywności. Tak było podczas jej ostatniej podróży do Kambodży...

?php>

OLYMPUS DIGITAL CAMERA?php>

Przed podróżą na jednym z portali zarezerwowała miejsce w prywatnej kwaterze w wiosce Banlung, należącym do niejakiego pana Pov. Okazało się, że to wielce przedsiębiorczy mężczyzna, tyle że jak wielu Kambodżan żyjących w wyniszczonym reżimem komunistycznym Pol Pota kraju, w biedzie. Dla żony i trójki dzieci własnoręcznie zbudował z bambusa rodzinny dom o powierzchni 7 metrów kwadratowych i to na posesji jego ciotki. Na dodatek marzący o stabilizacji, o tym by mieć ziemię i móc rozbudować swój hostel, przy którym nasze pensjonaty agroturystyczne stanowią zbytek luksusu. By zrealizować ten cel potrzebował trzy tysiące dolarów? Oczywiście, Kaja pomogła mu zrealizować te marzenia i to jak??php>

-Miałam u pana Pov spędzić dwa dni, zostałam w końcu dziesięć dni ? opowiada Kaja. ?Zaprzyjaźniłam się z tą rodziną, cudownymi dzieciakami, poznałam jej problemy. Zapytałam pana Pov, czy mogę zrobić o nim film, by opowiedzieć Polakom o tym, jak się żyje na końcu świata. Zgodził się. I kiedy tak sobie rozmawialiśmy zrozumiałam, w jak ciężkiej są sytuacji. On po prostu opowiadał mi szczerze o swoim życiu. Zapytałam też, czy mogę spróbować mu pomóc. Zgodził się, więc dograłam do filmu spontanicznie wiadomość do widzów, byśmy mu kupili ten dom. Rodzina Pov utrzymuje się z wynajmu pomieszczenia turystom i organizacji wypraw w dżunglę. Akcja w ramach charytatywnej kampanii crowdfundingowej okazała się niezwykle udana i pokazała prawdziwą siłę influencerów! Udało się zebrać ponad pięćdziesiąt osiem tysięcy złotych! Uważam, ze warto pomagać. Pomoc zawsze wraca. Dla nas te 10, 20 zł, to może drobny gest, dla kogoś ogromne wsparcie. Byłam szczęśliwa, choć także zaskoczona skalą pomocy i przerażona, jak te pieniądze przekażę facetowi żyjącemu w Kambodży tak, by było to przede wszystkim zgodnie z prawem??php>

?Meta? w Banlung?php>

Na przełomie roku Kaja była więc już w Kambodży dwa razy. Za drugim razem pojawiła się w Banlung już z wyjątkowym prezentem dla rodziny Pov, pieniążkami zebranymi przez internautów i niezbędnym wsparciem. Pan Pov chciał się nawet podzielić z nią zebraną kwotą, bo przecież to ona wszystko wymyśliła. Łatwo się domyślić, że nie wchodziło to w rachubę. Kaja żartuje tylko, że wszyscy darczyńcy mają teraz niezłą ?metę? w Kambodży?

?php>

?php>

- Pan Pov ujął mnie swoją dobrodusznością, wielką miłością do swojej rodziny, otwartością na innych. Jest niezwykle hojny ?Mimo, że sam o sobie mówi, że jest biedakiem - nigdy nie zapisał nigdzie kosztów tego ile razy jadłam z nimi posiłek, ile razy podwoził mnie do miasta? Mówił, żebym to sama zapisywała i potem mu zapłaciła.?php>

Niewykluczone, że pan Pov z funduszy, które pozostaną mu po zakupie ziemi, pomoże ogółowi wioski, w której żyje, choćby tworząc dla dzieci szkółkę języka angielskiego. To jeden z pomysłów??php>

Podczas drugiego pobytu w Kambodży Kaja rozwinęła technikę kręcenia swoich filmików o ujęcia z drona. Wszyscy przyjaciele Kai zastanawiają się teraz, czy przypadkiem swoich pasji podróżniczych nie połączy z działalnością charytatywną. - To była moja pierwsza akcja charytatywna - mówi. -Nie chcę się tym zajmować w przyszłości, ale jeśli spotkam na swojej drodze kogoś takiego jak pan Pov, a intuicja podpowie mi, żeby pomóc mu, to na pewno pomogę. Nie mam jednak zacięcia do zbawiania świata. Raczej do inspirowania ludzi.?php>

 ?Medycyna na krańcach świata??php>

Kaja jest ambasadorką kampanii ?Medycyna na krańcach świata?. Poznała Martynę Wojciechowską - dyrektor programową kanału Travel Channel w telewizji TVN, dziennikarką, która przez dziesięć ostatnich lat pełniła funkcje redaktor naczelnej polskiej edycji magazynów ?National Geographic? i ?NG Traveler?, wreszcie podróżniczką, która zrealizowała ponad 70 odcinków autorskiej serii podróżniczej ?Kobieta na krańcu świata?.

?php>

20180215-P1022576-01-01?php>

-Kampania ?Medycyna na krańcach świata? to odpowiedź dla osób, które chcą podróżować odpowiedzialnie, bezpiecznie i zdrowo ? wyjaśnia Kaja. -Jej celem jest edukacja. W kampanii informujemy o występujących zagrożeniach, zachęcamy do zasięgania rekomendacji ekspertów w sprawie zalecanych leków i preparatów, uczymy, jak zapobiegać występującym chorobom.

?php>

?php>

Pokochała Azję?php>

Kaja Kraska pokochała Azję. Jak mówi, w maju wybiera się na zaproszenie do Kirgistanu, a w czerwcu do Mongolii. Mówimy, że podróże kształcą. To prawda. Dzięki nim Kaja, z natury wcześniej nieśmiała, nabrała pewności siebie, a także odpowiedzialności. Podsumowując swój trzytygodniowy pobyt w Chinach stwierdziła, że zawsze podczas podróży stara się reprezentować Polskę. Nie ma wyjścia. Musi się zachowywać wobec obcych tak, jakby chciała, by ją samą i nasz kraj postrzegali.

(Dariusz Kisiel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

PawełPaweł

0 0

Brawo Kaja!

17:28, 23.03.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jmjjmj

0 0

Genialna !!! Ogladam kazdy odcinek Powodzenia !

23:26, 17.07.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Dawny budynek TP S.A. został sprzedany

A pisiorom znowu to się nie podoba. Każda nowa firma inwestująca w Ostrowcu, kolejne miejsca pracy, to dla nich wielkie zło.

zatroskany

17:24, 2026-01-28

Ostrowiec aktywny na komiksowej mapie Polski

Ahhh kolejny sukces radnych. Kij w ekonomię gospodarkę i dostęp do sieci dróg ekspresowych KOMIKSY to jest przyszłość i tereny inwestycyjne gdzieniegdzie się pracę za 3,500 złoty. Brawo BRAWO!!

Ostrowiec = SUKCES

16:40, 2026-01-28

Cześć i chwała bohaterom Powstania Styczniowego!

Patriotyzm to piękna rzecz. Przypomne czym się róznił, pózniejszy w prawdzie, jednak z dzisiejszego punktu widzenia wciąż historyczny, choć nadal żywy okes przemian. I jak można sponiewierać piękne idee. Walka z Zaborami to oczywistość, nie dzisiaj, ale kiedyś była oczywistością w mentalności Polaków. Zaraz po tym okresie postanowiono oddać wladze w ręce ludu, głownie niepiśmiennych prostaków. Że takich zawsze jest więcej, a inteligencja była pijana, to wygrali Rewolucje w Rosji. To nie tylko było się działo w Rosji dla przypomnienia. Kapitalizm wykorzystywał Lud, to Lud postanowił zrobić że będzie na odwrót.Sami na to nie wpadli ale w owczym pędzie i z wilczym głodem władzy, pogonili panów i inteligencje. Lud, jednak jak barany potrzebuje przewodnika. Bardzo dobrze do tego nadaje sie pies, a jeszcze lepiej psy, pilnujące żeby stado się nie rozłaziło. Stworzono więc państwo policyjne. A własciwie państwa policyjne. U Niemców czarne owce do gazu, a na wschodzie inteligentne sztuki posiacjace zdolności przewodnie na rzeź. Nie mylić z przewodnią siłą narodu. Bo to, to dopiero po tej rzezi natąpiło. Okazało się bowiem, że ktoś jednak mądry by się przydał. Z pomocą psów postanowiono wytresować nabardziej potulne barany. Jakiś efekt społeczny osiągnięto, wytresowano je na dziobaki. Niestety wciąż po mimo to nikt nie za bardzo wiedział jak to można wykorzystać. Po za pospolitym ruszeniem. Pospolitym ruszeniem zatem budowano Socjalizm, a w Rosji wręcz Komunizm. U Niemców po przegranej wojnie został tylko Bader Mainhov. Jednak Amerykanie przywrócili im skutecznie kapitalizm. Jednak Niemiecka chęć rządzenia światem jest nawrotna, jak grypa, za każdym razem bardziej inteligentnie i z większym rozmachem powraca. Z tąd, teraz mamy Unie Europejską pod przewodnictwem ..a jak że .. Niemców. W Rosji to poszło troszke inaczej, bo tam nawet uczeni pochodzili z permanentnej tresury. Postanowiono więc Ludowi Rosji pozostawić socjalizm,a co im tam, tyle że bez socjalu, a władza mogła z całym rozmachem powrócić sobie do uciech kapitalizmu na komunistyczną nute. Bo normalne zasady kapitalizmu wymazano tam nawet z ksiąg. Zaczeli od pustej strony z tą samą obsadą. Jenak, nie tak jak by się zdawało, że każdy sobie rzepke skrobie. Kapitalizm wpleciono w hierarchie wciąż istniejacej nieśmiertelnej komunistycznej władzy, tyle że teraz, to kapitalistów pełną gębą. Kapitalistycznej komunistycznej władzy. Czyli gęste dla władzy i kolesiów, a żadkie dla ludu. W tym Sąsiedzwie, u Nas wciąż jesteśmy na rozdrożu, po między tymi i tymi. Użyje tu sformułowania które za pewne jest wszechobecne w środowisku sutenerów. Ktoś dupy musi dawać, żeby ktoś na tym zarabiał. Mamy zatem pro Niemiecki, w porywach rownież pro Rosyjski Rząd (wciąż mowa o tych samych rządzących), który już jest w takim rozkroku, że boi sie, że gdy zgaśnie światło .... to zupełnie bez mydła na nich sobie pojadą, nawet bez zapłaty za usługe. A jak wygląda polityka na Świecie? Amerykanie stracili ideologiczny rezon, nie za bardzo wiedzą czego mają bronić na Świecie, wiec bronią swoich interesów. Żydzi niezmiennie od pradziejów chcą rządzić kapitałem. Niemcy, chcieli by Światem, ale zadowolą sie też Europą. Rosja żeby w ogóle mieć jakiś cel, wymyśliła sobie wojne. Chiny w rozterce, bo Świat zauważyl że niechcacy stali się mocarstwem gospodarczym na cudzym lenistwie, Japoni coraz tródniej jest być gospodarczym wirażką. Indie korzystają na kłutniach, a Europa idzie w strone rozpusty, która kiedyś już w histori we Francji spowodowała Rewolucje Francuzką. Przy czym dzisiejsza Francja jeszcze nie wie czy ma być dziwką gospodarcza, czy mocarstwem europejskim. Na razie jedno i drugie im się podoba. Włosi na pożyczkach jadą w strone Grecji. A Reszta Świata ma z tego niezły ubaw. Ogólnie na razie kto wyżej podskoczy ten wygrywa, a mniej skoczni, stanowią publiczność i przypisuja sie jak fani do swoich faworytów. Też chcą być ich kolegami. Mody handlowej nie ma i gospodarka nie ma czym złapać cuga i Rynki z wolna stają w miejscu. A gdy się robi pod siebie i drepcze w miejscu, to sie robi błotko. Smrodku jeszcze nie czujemy, ale poczujemy.

Porządek Świata

05:03, 2026-01-28

Mandaty to żyła złota dla budżetu. Prawda o karach w Po

Karzdą żyłe złota ta władza platformiana jest w stanie wchłonąć jak świnia kartofel nie pozostawiając wysiłku tworzenia czegokolwiek. Po za wiadomo... G----- z tych ich wysiłków wynika, nawet ze śmiesznie prostych spraw wychodzi im dramat. Chwalą sie że potrafią zrobić większe gówno od posiłku. Karaniem innych chcą budować socjalizm partyjny dla utrzymania władzy. Idiotyzm ściga się z *%#)!& na łożu lgbt. Nie wiedą jednak że: Bo po między bogobojnym ludem, zawsz się znajdzie jakiś student, ech studenci....

Oszołomstwo cdn...

02:06, 2026-01-28

0%