Powalczą o II ligę? W środę z Unią, w sobotę z Avią. Bez T.Persony, z P.Cecherzem na trybunach?

Piłkarze KSZO zaległy mecz 19 kolejki z 17 marca z Unią Tarnów rozegrają na własnym stadionie już w środę, 16 maja o godz. 17. W sobotę, 19 maja o godz. 19.29, podejmują z kolei świetnie spisująca się w rundzie wiosennej, Avię Świdnik. Te mecze pokażą nam, czy pomarańczowo – czarni włączą się do walki o pełną pulę. W naszej grupie III ligi nic nie jest pewne. Tacy faworyci, jak Motor Lublin i Stal Rzeszów tracą punkty za punktami. Z tego powodu pracę w rzeszowskiej Stali stracił świetnie nam znany trener, Tadeusz Krawiec. Tylko Resovia i KSZO pozostają wiosną zespołami bez porażki.

Nasz zespół wykazał się nie lada charakterem, grając w sobotę II połowę w dziesięciu i wygrywając w Radzyniu Podlaskim. Skoro mamy tak dobrą passę, to może – bez specjalnej presji – powinniśmy jednak pomyśleć i spróbować włączyć się do walki o awans do II ligi?

Mecz w Radzyniu Podlaskim był jednak nerwowy. Oznaką tej nerwowej atmosfery w naszej ekipie były sędziowskie reprymendy w stosunku do trenera Przemysława Cecherza, którego arbiter ostatecznie wysłał na trybuny, a już po zakończeniu I połowy, w drodze do szatni, ukaranie czerwoną kartką za niesportowe zachowanie i krytykę orzeczeń sędziego, Tomasza Persony. To powoduje, że w meczu środowym z Unią i sobotnim z Avią nie zagra Tomasz Persona, a kto wie, czy i nasz szkoleniowiec nie będzie musiał prowadzić zespołu z trybun. Tak nasz pomocnik, jak i trener czekają na werdykt Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, który prowadzi w tym sezonie rozgrywki w IV grupie III ligi.

-Był to dla nas bardzo ciężki mecz, ale tylko dlatego, że sami sobie go skomplikowaliśmy tracąc szybko bramkę, po której nie mogliśmy się obudzić – komentuje mecz w Radzyniu Podlaskim, Paweł Czajkowski, kapitan KSZO. -Orlęta w pierwszej połowie byli od nas lepsi w każdym elemencie, do tego na drugą połowę wychodziliśmy w dziesiątkę. Ale po męskiej rozmowie w szatni wyszliśmy na drugie 45 minut bardzo skupieni i zmotywowani. Wiedzieliśmy, że będziemy mieli szanse, które musimy wykorzystać i tak też się stało. Takie zwycięstwo po świetnym come backu w meczu cieszy podwójnie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *