Zginął czterolatek. Ostrowczanka nie przyznaje się do winy

W podkieleckim Górnie, na oczach matki zginął jej 4-letni syn.
Oboje zostali potrąceni przez auto osobowe zaledwie kilkadziesiąt metrów od domu. Jego matka doznała ciężkich obrażeń ciała, stanowiących chorobę realnie zagrażającą życiu.
Szli poboczem drogi Jak poinformował po zdarzeniu st. sierż. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, 55-latka, kierująca chryslerem, jadąc od strony Opatowa, potrąciła idącą poboczem kobietę z dzieckiem, a następnie uderzyła w zaparkowaną na poboczu skodę. Chrysler zatrzymał się w rowie. W akcji ratowniczej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni reanimowali rannego chłopca, jednak nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.
Prokurator wnioskował do Sądu Rejonowego w Kielcach o zastosowanie wobec kierującej chryslerem, podejrzanej o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Górnie, środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, ale sąd nie wyraził na to zgody. Kobieta, mieszkanka powiatu ostrowieckiego, której postawiono zarzuty w tej sprawie, nie przyznała się do winy.
Zmiana zarzutów
Sprawa toczyła się pod nadzorem prokuratury.
-W toku śledztwa przeprowadzono szereg czynności zmierzających do ustalenia przebiegu zdarzenia, w tym uzyskano opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych, przesłuchano świadków, zbadano stan techniczny pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu –poinformował prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Zgromadzone dowody pozwoliły na zmianę kwalifikacji prawnej czynu.
Początkowo podejrzanej przedstawiono zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, lecz w toku śledztwa wykazano, iż podejrzana – informował media prokurator D. Prokopowicz – umyślnie naruszyła zasady ruchu drogowego poprzez przyjęcie błędnej taktyki i techniki jazdy oraz nienależyte obserwowanie drogi, nie zachowała też należytej ostrożności, w wyniku czego zjechała na prawą stronę drogi, gdzie potrąciła pieszych idących prawidłowo poboczem.
W dniu 28 listopada 2017 r. prokurator zmienił podejrzanej zarzut i ponownie ją przesłuchał. W toku przesłuchania podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Prokurator zabezpieczył mienie podejrzanej do kwoty 150.000 zł na poczet przyszłych kar i środków karnych o charakterze majątkowym.
Sprawa przed sądem
Przed sądem w Kielcach rozpoczął się proces ostrowczanki, która w dniu 17 maja 2017 r., ok. godz. 17, w Górnie na drodze nr 74, spowodowała wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Został już odczytany akt oskarżenia. Oskarżona nie przyznała się do popełnienia postawionych jej zarzutów. Grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności. Na kolejnej rozprawie sąd będzie przesłuchiwał świadków.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *