Zaniedbane działki – cierpią tylko sąsiedzi

W Ostrowcu Świętokrzyskim jest wiele opuszczonych, zaniedbanych i zaśmieconych działek.
Stojące na nich budynki popadają w ruinę, stają się siedliskiem dzikich zwierząt i zagrożeniem dla osób, które tam wchodzą. Bujna roślinność przechodzi na sąsiednie działki.
O pomoc w rozwiązaniu uciążliwości ze strony zaniedbanych działek zwrócili się do nas mieszkańcy ul. Trzeciaków i Modrzewiowej. W pierwszym przypadku działka była wprawdzie ogrodzona, ale mocno zadrzewiona i zakrzaczona.
-Na działce jest mnóstwo śmieci – mówią mieszkańcy. Olbrzymie drzewa zacieniają nam blok. Lecące z drzew gałęzie i liście zanieczyszczają obejście wokół bloku. Pani, która dba o czystość, nie nadąża ze sprzątaniem tego wszystkiego. Boimy się także o nasze bezpieczeństwo. Podczas silnych wiatrów może odłamać się jakiś konar drzewa i o nieszczęście nietrudno.
Druga działka oprócz tego, że jest mocno zarośnięta, składowane są na niej od wielu lat płyty betonowe, które stanowią zagrożenie.
-Działka ma właściciela – słyszę od sąsiadów. Ostatnio przyjechał, wbił tablicę z napisem „teren prywatny” i zawiesił kilka metrów taśmy – a co dalej? Działka jest dużo większa. Jest na niej rozpoczęta budowa wiele lat temu i tak to zostawione bez zabezpieczenia. Kiedy dana działka ma właściciela, sprawa – wydawać się by mogło – jest prosta. Niestety, w praktyce nie wygląda to już tak dobrze.
Jak przyznaje komendant Straży Miejskiej Andrzej Kaniewski, w Polsce obowiązuje święte prawo właściciela. Na szczęście, strażnicy mogą pismem nakazać utrzymywanie działki w czystości. Tak też się stało na działce przy ul. Trzeciaków właściciel po otrzymaniu stosownego pisma oczyścił swój teren. W innym przypadku grozi kara do 500 złotych. Jeżeli sprawą zająłby się sąd nawet 5 tys. złotych. Gorzej sprawa wygląda z drzewami i krzewami, które przedostają się na zewnątrz ogrodzenia. Są one podcięte do wysokości umożliwiającej swobodne przejście, ale sąsiedzi dopytują co z koronami drzew.
Naczelnik Wydziału Infrastruktury Komunalnej Urzędu w Ostrowcu Świętokrzyskim Miasta, Krzysztof Kowalski podkreśla, że to w gestii właściciela jest ewentualna wycinka lub przycinka drzewostanu na działce.
-Koronę drzewa możemy przyciąć do 30 proc. i to wówczas, kiedy drzewo nie jest w stanie wegetacji – mówi K. Kowalski. W przypadku przycięcia drzewa mocniej może dojść do przechylenia go na jedną stronę. Kiedy przyjdzie wichura, łatwo wtedy o jego wywrócenie.
Krzysztof Adamski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego podkreśla, że budynek przy ul. Trzeciaków nie jest zagrożony zawaleniem. Ale też nikt postronny nie powinien tam próbować wchodzić. Jeżeli chodzi o ul. Modrzewiową, to właściciel otrzymał wytyczne, jak ma należycie zabezpieczyć rozpoczętą budowę. Gdy ktoś się uchyla od narzuconego obowiązku, będzie narażony na karę pieniężną.
Właściciel działki lub jego spadkobiercy mogą jednak pozbyć się problemu i zbyć nieruchomość na wolnym rynku. Mogą także złożyć wniosek o jej nabycie do gminnego zasobu nieruchomości w drodze wykupu bądź darowizny.
-Nie oznacza to jednak, że każda nieruchomość, która z jakichś przyczyn stała się zbędna właścicielowi, podlega nabyciu przez gminę – wyjaśnia naczelnik Wydziału Mienia Komunalnego Urzędu Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim, Anna Targowska.
Zasadność nabycia podlega ocenie przede wszystkim w świetle opracowań planistycznych – studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, planów zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy czy decyzji o lokalizacji celu publicznego. Do gminnego zasobu nieruchomości nabywane są grunty, które mogą być przeznaczone na cele publiczne, cele rozwojowe, zorganizowaną działalność inwestycyjną. Nieruchomości mogą być również nabywane na rzecz gminy w drodze wywłaszczenia. Dotyczy to wyłącznie nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele publiczne, np. pod drogi, jak również nieruchomości, dla której wydana została decyzja o lokalizacji celu publicznego, a prawa do nieruchomości nie mogą być nabyte w drodze umowy.
Gmina staje się również właścicielem nieruchomości w drodze dziedziczenia, w przypadku braku innych spadkobierców lub w sytuacji, kiedy spadkobiercy odrzucili spadek. Stwierdzenie nabycia spadku następuje w drodze postanowienia wydanego przez sąd, po przeprowadzeniu rozprawy z udziałem wnioskodawcy oraz wszystkich osób, które mogą dziedziczyć jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi. Z wnioskiem może natomiast wystąpić każdy, kto ma interes prawny w wykazaniu następstwa po spadkodawcy.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Zaniedbane działki – cierpią tylko sąsiedzi

  • 19 listopada 2018 at 08:22
    Permalink

    Najciemniej jest pod latarnią. Przy ulicy Siennieńskiej w bardzo bliskim sąsiedztwie Urzędu Miasta,od wielu lat straszą swym wyglądem opuszczone działki z chaszczami dziko rosnących krzaków i chwastów – dziwne że Straż Miejska nie dostrzega tego “kwiatka” w samym centrum miasta a potrafi straszyć mandatami właścicieli posesji na peryferiach miasta.

    Reply
  • 3 grudnia 2018 at 09:12
    Permalink

    To wina władz miasta że pozwalają na taki stan działek gdyby były kary za doprowadzenie działki do brudu i zarośnięcia to mi.emt nasze miasto byłoby chustę i piękne. Parę lat temu znajoma mamy miała działkę w innym dużym mieście i zarosła krajami i drzewami dostała pismo że albo uporządkuje ją albo dostanie karę. Brali z mężem urlopy i przez tydzień musieli wyciąć krzaki trawę i zebrać śmieci które nażucalo ludzie.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *