Rekordziści “na gazie”

W Ostrowcu Świętokrzyskim na jednym z rond, 31-latek wjeżdżając na skrzyżowanie nie zapanował nad prowadzonym przez siebie pojazdem i uderzył w samochód osobowy marki Citroen.
-Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był nietrzeźwy –mówi sierż. sztabowy Sylwester Kaniewski, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Miał, bagatela, blisko cztery promile alkoholu w organizmie, a ponadto posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
31-latek odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej oraz dodatkowo poniesie konsekwencje za kierowanie samochodem pomimo orzeczonego zakazu sądowego.
Podejrzany skuter
W Ostrowcu Świętokrzyskim na ulicy Zygmuntówka, funkcjonariusze z „drogówki”, zabezpieczający miejsca wypadku drogowego, zauważyli kierującego skuterem, którego sposób oraz tor jazdy wskazywały, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu okazało się, że mieli rację. 49-latek wydmuchał blisko… 3,5 promila alkoholu.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Kolizja po trzech promilach
W Ostrowcu Świętokrzyskim na parkingu osiedlowym, funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo -Interwencyjnego zatrzymali 46-latka, który mając blisko 3 promile alkoholu kierował samochodem osobowym marki Renault. Mężczyzna nie zapanował nad autem i uderzył w zaparkowany samochód marki Citroen. Będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Nie uniknie on też odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.
Nie wiedział, gdzie się znajduje
Mieszkaniec powiatu ostrowieckiego miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie, gdy w Sandomierzu jechał ulicą Ożarowską oplem calibrą.
-Dzięki szybkiej reakcji sandomierskich policjantów pojazd został zatrzymany do kontroli –mówi kom. Kamil Tokarski, oficer prasowy KWP w Kielcach. Jak wykazało badanie trzeźwości, 23-latek miał w swym organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Ale to nie wszystko – młody człowiek prowadził opla bez uprawnień. W dodatku nie bardzo wiedział, gdzie się znajduje. Wyruszył w drogę z Ostrowca i był przekonany, że jest w Opatowie.
Policjant zatrzymał nietrzeźwego kierowcę
W Ostrowcu Świętokrzyskim, będący w czasie wolnym od służby funkcjonariusz z Komisariatu Policji II w Radomiu, zauważył odjeżdżającego osobowego volkswagena.
-Za kierownicą auta siedział mężczyzna, którego zachowanie od razu wzbudziło podejrzenia radomskiego policjanta –mówi sierż. sztab. Sylwester Kaniewski. Mundurowy natychmiast ruszył za pojazdem i gdy ten się zatrzymał, uniemożliwił mu dalszą jazdę i powiadomił o tym telefonicznie oficera dyżurnego ostrowieckiej komendy policji. Po przyjeździe na miejsce patrolu kierujący został przekazany w ich ręce. Okazało się, że volkswagenem jechał nietrzeźwy 41-letni ostrowczanin. W organizmie miał ponad 3,5 promila alkoholu.
Panie nie są gorsze
Jeśli ktoś by sądził, że nietrzeźwa jazda jest domeną mężczyzn, już go wyprowadzam z błędu. Otóż na terenie powiatu ostrowieckiego, po godz. 22, policjanci zatrzymali do kontroli pojazd osobowy. Za jego kierownicą siedziała… nietrzeźwa 38–latka. Jak się okazało, dzielna pani miała w swoim organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Za swoje zachowanie kobieta odpowie przed sądem. Za taki czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz kierowania pojazdów oraz kara wysokiej grzywny.
Surowe konsekwencje
Jak widać, niektórzy z nas mają problem z wyobraźnią i nie tylko. Przeciętnego człowieka dawka 3 czy 4 promili alkoholu już dawno ścięłaby z nóg. Nie byłoby mowy o chodzeniu, a co dopiero o prowadzeniu auta czy motoroweru. A jednak są tacy, co potrafią. Wypity alkohol nie pozostaje obojętny na ludzki organizm. Po pierwsze – wydłuża tzw. czas reakcji (np. hamowania) w przypadku dostrzeżenia niebezpieczeństwa; po drugie – zawęża normalne pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości, kierujący ma problem z dostrzeżeniem szczegółów, świateł, znaków, pieszych i innych przeszkód; po trzecie – powoduje błędną ocenę własnych możliwości, znacznie obniża samokontrolę i koncentrację; po czwarte – powoduje rozproszenie uwagi oraz senność.
Badania wypadków wykazały, że zawartość 0,5 promila alkoholu we krwi kierowcy zwiększa czterokrotnie ryzyko wypadku. Jeśli stężenie alkoholu wynosi 0,8 promila, ryzyko wypadku wzrasta dziesięciokrotnie, natomiast po 2 promilach we krwi – mamy stukrotny wzrost takiego ryzyka.
Jazda pojazdem w stanie nietrzeźwości jest zagrożona karą do 2 lat pozbawienia wolności, wieloletnim zakazem kierowania pojazdami oraz wysoką grzywną. Sankcje są jeszcze wyższe, gdy nietrzeźwy kierujący spowoduje wypadek śmiertelny.
Trzeba uważać
Niektórzy zapominają, że alkohol nie wyparowuje z organizmu podobnie szybko, jak uderza do głowy. U dorosłego mężczyzny alkohol jest usuwany w tempie 10 -12 gramów na godzinę, natomiast u dorosłej kobiety jest to 8 -10 gramów na godzinę.
Oznacza to, że mężczyzna ważący 80 kg, który wypił jedno piwo, będzie mógł legalnie usiąść za kierownicą najwcześniej po upływie 2,5 -3 godzin. Prawo nie zezwala na prowadzenie auta nawet po spożyciu niezbyt dużej ilości alkoholu. Prawda jest bowiem taka, że nawet po przysłowiowym jednym piwie osoba prowadząca samochód staje się zagrożeniem na drodze. Eksperci przyjmują, że po wypiciu jednego piwa, stężenie alkoholu we krwi wynosi średnio około 0,26 promila. A to oznacza, że kierujący pojazdem popełnia wykroczenie drogowe. Pomimo ciągłych apeli oraz szeregu działań podejmowanych m.in. przez ostrowieckich policjantów, nadal zdarzają się osoby, które świadomie decydują się na kierowanie pojazdami, będąc w stanie nietrzeźwości.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *