Szczypiorniści KSZO bez szans z tarnowskim liderem

I liga piłki ręcznej mężczyzn. *SPR Tarnów – KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski 42:25 (21:12).

SPR Tarnów: Barnaś, Ciochoń – Szatko 1, Jewula 5, Wojdan 2, Sanek 5, Nowak 2, Pawłowski 1, Kowalik 9, Wajda 3, Niemiec 1, Mogielnicki 4, Drobiecki 2, Ćwięka 7, Spieszny, Misiewicz. Trener: Ryszard Tabor.
Kary: 6 min. Karne: 4/4.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski: Piątkowski, Baran, Kijewski – Grabowski 10, Falasa 4, Kogutowicz, Telka 3, Pawlik 4, Włoskiewicz 1, Chmielewski 2, Jagiełło 1, Cukierski, Granat, Dwojak. Trener: Tomasz Radowiecki.
Kary: 6 min. Karne: 1/2.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec), Michał Szpinda (Zamość). Widzów: 292.

Porażka różnicą siedemnastu bramek ze zmierzającym do Superligi SPR Tarnów była chyba wkalkulowana, ale nasz zespół nie będący faworytem meczu poniósł jeszcze jedną stratę. Urazu środkowego palca lewej dłoni nabawił się Damian Falasa. To kolejna kontuzja w ekipie ostrowieckiej. Przypomnijmy, że trener Tomasz Radowiecki nie może korzystać ani z kapitana, skrzydłowego Macieja Jeżyny, ani kołowego Bartłomieja Zielonko. Obaj do zespołu będą mogli dołączyć dopiero w nowym sezonie. 

Nasza drużyna nieźle radziła sobie w początkowej fazie meczu. Jeszcze w 19 min. spotkania było tylko 10:8 dla tarnowian. Na przerwę KSZO schodził już jednak ze stratą dziewięciu bramek.
Po zmianie stron, doświadczony SPR dominował na parkiecie. Na tak wysokie zwycięstwo lidera rozgrywek miało wpływ to, że ostrowczanie między 51, a 56 minutą nie zdobyli ani jednej bramki.
Przegranej KSZO, na szczęście, nie wykorzystali rywale z dolnych rejonów tabeli. SPR Radzymin uległ we własnej hali KSSPR Końskie, a radomski KS Uniwersyet przegrał w Zamościu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *