Lekcja handballu i smutek kibiców. Piętnastobramkowa porażka szczypiornistów KSZO

I liga piłki ręcznej. Grupa C. *KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – AZS AWF Biała Podlaska 24:39 (10:20). 

KSZO: Kijewski, Piątkowski, Baran – Grabowski 4, Bysiak 4, Falasa 1, Kogutowicz 3, Telka 4, Pawlik 5, Włoskiewicz 2, Chmielewski 1, Cukierski, Granat, Jagiełło. Trener: Tomasz Radowiecki.

Kary: 12 min. Karne: 2/2.

AZS AWF: Adamiuk, Sętowski, Kozłowski – Maksymczuk 5, Urbaniak 3, Ziółkowski 3, Nowicki 1, Valyntsau 7, Małecki 4, Kruchkou 7, Bekisz 5, Banaś 4, Stefaniec, Łazarczyk. Trener: Dzmitry Tsikhan.

Kary: 12 min. Karne: 2/2.

KSZO nie tworzył dziś zespołu, który mógłby się przeciwstawić akademikom z Białej Podlaski. Grał wyjątkowo nieskutecznie w ataku, nie mając żadnego sposobu na rozmontowanie defensywy gości. Gdyby nie dobrze broniący w II połowie Michał Baran rozmiary porażki mogły być znacznie wyższe. Akademicy tymczasem demonstrowali wręcz podręcznikowy, zbilansowany we wszystkich formacjach handball. Grali z pomysłem, polotem i raz za razem efektownie trafiali do siatki naszej bramki, a na dodatek świetnie bronił Adamiuk.

Nasza drużyna wystąpiła na rozgrzewce w koszulkach z napisem: “#Maciek 3majsię”. W ten sposób skierowali pozdrowienia do swego kapitana Macieja Jeżyny, który w czwartek w Puławach przeszedł operację po tym jak w meczu z KPR Legionowo zerwał wiązadła krzyżowe przednie. 

Mecz na głosy

Dzmitry Tsikhan, trener AZS AWF: -Dziękuję zawodnikom KSZO za postawienie nam pewnych reguł gry. Pamiętam mecz z I rundy w Białej Podlaskiej, który wygraliśmy jedną bramką i sądziłem, że w Ostrowcu będzie jeszcze ciężej. KSZO, to młody i fajnie grający zespół, który dobrze trzyma piłkę w grze i dość dobrze rzuca z drugiej linii. Mecz był dla nas udany, tym bardziej się cieszę, bo od pewnego czasu nie możemy trenować w pełnym składzie.

Jacek Wziątek, trener KSZO: -Cieszy nas postawa Mikołaja Barana w bramce, bo przyczynił się do zmniejszenia rozmiarów porażki. Mimo, iż rywal mocny i z czołówki tabeli, to wyszliśmy na parkiet z nastawieniem walki o jak najlepszy rezultat, o zwycięstwo. Niestety, popełniliśmy mnóstwo błędów własnych, zwłaszcza w ataku. W I połowie w ataku aż dziesięć razy zgubiliśmy piłkę. Szwankowała też skuteczność. To nie były rzuty, których chcielibyśmy oglądać. Nie poddajemy się, musimy ciężko trenować i starać się pokazać lepszy handball w kolejnych meczach.

Pod szatnią

Karol Małecki, kołowy AZS AWF: -Skoro jesienią toczyliśmy z KSZO ciężki mecz, to teraz przygotowaliśmy się specjalnie do rewanżu, tym bardziej że ostrowczanie bardzo dobrze zagrali u siebie i wygrali z KPR Legionowo. Mamy problemy kadrowe, bo trzech zawodników mamy kontuzjowanych, ale dokładnie potrenowaliśmy grę obronną, no i rezultat tego przygotowania był dziś widoczny.

Michał Baran, bramkarz KSZO: -Trudno komentować taki mecz. Wygraliśmy ostatnio u siebie z Legionowem i wydawało nam się, że wszystko w naszej grze funkcjonowało. AZS AWF okazał się bardzo trudnym i wymagającym rywalem. Nie wie, czego nam zabrakło. Na pewno raz jeszcze obejrzymy mecz, szykując przyczyn porażki. Będziemy ciężko trenować, by nie przeżywać już takiej sytuacji. Ja ze swej strony próbowałem robić wszystko, co mogłem. Nie mogę powiedzieć tego, że nie próbowali też chłopcy.

 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Lekcja handballu i smutek kibiców. Piętnastobramkowa porażka szczypiornistów KSZO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *