KSZO – Motor. Środa, godz. 19.29. Mecz dwóch marek piłkarskich z ekstraklasową przeszłością…

Jutro, 8 maja, o przypominającej historyczną datę powstania KSZO godz. 19.29, piłkarze ostrowieccy podejmą Motor Lublin. Mecz na szczycie IV grupy III ligi ma rangę imprezy masowej i przy zakupie biletu niezbędne jest posiadanie dowodu osobistego. Spotykają się dwie, stare, klubowe marki, mające za sobą ekstraklasową przeszłość.

Dotychczasowe pojedynki KSZO z Motorem toczyły się w bezpośredniej konfrontacji o awans do II ligi. Teraz wydaje się, że po niedzielnej wpadce lublinian w Sandomierzu, szanse Motoru na awans są już raczej iluzoryczne, co nie znaczy że mecz nie zapowiada się niezwykle atrakcyjnie.

O ile w naszym mieście kibice marzą o powrocie do II ligi, to co mają powiedzieć fani futbolu z blisko 340-tysięcznego Lublina, w którym na sportowym topie utrzymują się piłkarki ręczne i żużlowcy? Motor będący spółką z przeważającym kapitałem  gminy otrzymuje przecież znacznie wyższe dotacje miejskie, niż nasz KSZO. No cóż, tak, czy siak, zanosi się na to, że w przyszłym roku oba kluby znów będą marzyły o grze w wyższej klasie rozgrywkowej…

KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 2:2 (13.05.2017 | sezon 2016/2017)

 

KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 1:1 (16.06.2018 | sezon 2017/2018)

 

“Kurier Lubelski” wyliczył niegdyś, że od czasu, gdy gmina Lublin zgodziła się wykupić akcje w spółce akcyjnej, a było to w 2010 roku radni dokapitalizowali ją kwotą ponad 14 mln zł. Kwota ta obecnie jest powiększona o środki na funkcjonowanie w bieżącym sezonie. O takich środkach w niespełna 70-tysięcznym Ostrowcu możemy jedynie pomarzyć… W czterech ostatnich latach Motor plasował się w samej czołówce rozgrywek w IV grupie III ligi. W 2016 roku zajął nawet 1 miejsce, ale przegrał baraż o awans do II ligi z Olimpią Elbląg.

-Za dużo punktów potraciliśmy w rundzie jesiennej – mówił trener lublinian Robert Góralczyk w minioną niedzielę na pomeczowej konferencji w Sandomierzu, gdzie Motor przegrał 0:2 z Wisłą. –Owszem, nie składamy broni i będziemy walczyć o kolejne zwycięstwa, ale brak tych punktów nie pozwala nam na udział w bezpośredniej rywalizacji o awans.

Po niedzieli piłkarskiej na pewno w lepszym nastroju jest trener ostrowieckiej jedenastki, Marcin Wróbel. Przecież KSZO dość pewnie wygrał w Kraśniku 2:1. Nasz zespół od pięciu spotkań na własnym stadionie nie zaznał porażki, a z kompletem punktów zamknął cztery ostatnie kolejki. Jedyną zmorą są kontuzje w zespole. W KSZO kontuzjowani są braci Chebowie, Piotr Jedlikowski, Daniel Dybiec, Mateusz Madej. Co prawda wrócił na murawę Radosław Kardas, ale i  tak trener Marcin Wróbel musi się nagłowić, by w każdy meczu zestawić optymalny i oparty na wypoczętych piłkarzach skład, bo przecież mecze rozgrywane są teraz co trzy dni w iście piłkarskim maratonie. Drużyna jednak jest gotowa do meczu i walki o komplet punktów.

Smaczku meczowi dodaje fakt, że w Motorze występują dwaj byli nasi piłkarze – bramkarz Adrian Olszewski i pomocnik, Dawid Kamiński. W lubelskiej ekipie gra także dwóch, niezwykle doświadczonych graczy. Mamy tu na myśli Grzegorz Bonina i Tomasz Brzyski. Właśnie obrońca Tomasz Brzyski, mający na koncie 7 goli, jest najskuteczniejszym graczem Motoru. My jednak wierzymy, że w tym meczu pierwszoplanową rolę odegra snajper KSZO Michał Grunt i powiększy swój dotychczasowy dorobek 13 goli.

W ubiegłym sezonie KSZO zremisował z Motorem dwukrotnie – w Lublinie 0:0 i w Ostrowcu 1:1. W tym sezonie jesienią górą był Motor, który na Arenie Lublin pokonał nasz zespół 2:0, po bramkach w II połowie Grzegorz Bonina i Szymona Raka. Czas więc na rewanż…

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *