Blokada niezgody

Pod jednym z bloków na Osiedlu Rosochy w Ostrowcu Świętokrzyskim pojawiła się blokada uniemożliwiająca przejazd.


Mieszkanka, która skontaktowała się z naszą redakcją uważa, że to złośliwe działanie prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Krzemionki”, ten z kolei, iż to realizacja głosów mieszkańców.
– Wyjeżdżając rano do pracy nagle na środku przejazdu zaparkowało auto marki Citroen i wysiadł z niego mężczyzna udający się do klatki schodowej- opowiada czytelniczka. Nie wysiadając z samochodu, uchylając jedynie okno zapytałam: „czy zamierza Pan pozostawić tutaj to auto?” , pan odpowiedział: “oczywiście tu nie ma przejazdu”, następnie poinformowałam Pana, że mieszkam tu przeszło 30 lat i zawsze był tutaj przejazd na co Pan: „Tak. To już tu przyjazdu nie będzie”. Wyciągnął telefon i zaczął dzwonić jak się domyśliłam do spółdzielni mieszkaniowej “Krzemionki”. (…) Po przyjeździe do pracy postanowiłam nie pozostawić tak tej sprawy i chciałam przekazać władzom spółdzielni o zachowaniu ich – jak mniemam – pracownika. Wchodząc na stronę spółdzielni ujrzałam zdjęcie właśnie tego pana, który jak się okazało, jest właśnie Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej. Kilka dni w miejscu zajścia stanęła blokada. Mieszkańcy nie są zadowoleni z takiego rozwiązania.
– Nie lubimy takich rozwiązań, ale wszystko zrealizowano zgodnie z przepisami – mówi kpt. Sebastian Klaus, KP PSP Ostrowiec Świętokrzyski, który zwizytował to miejsce. My w przypadku interwencji z taką przeszkodą sobie poradzimy, choć mamy przykłady, że często pod nieruchomości nie może podjechać karetka i wtedy jesteśmy wzywani z pomocą. Tutaj droga pożarowa jest ustalona innym traktem, a nie tu gdzie pojawiła się blokada.
Pytany o cale zajście prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Krzemionki” Mirosław Kaczmarczyk odpowiada, że montaż blokady był podyktowany innymi pobudkami, w tym głosami od mieszkańców.
– Kierowcy rozjeździli nam trawniki w sąsiedztwie bloków 38 i 15 na Osiedlu Rosochy, a teraz wszystko naprawiamy- wyjaśnia. Nie dość tego, inwestujemy środki na parkingi, które okazuje się, że świecą pustkami, bo mieszkańcy muszą podjechać pod klatkę i tam trzymać swoje auta. Niedługo to ktoś będzie chciał na balkon wjechać swoim samochodem.
Prezes wyjaśnia, że w administracji jest dostępny klucz, który będzie udostępniany w nagłych przypadkach. Podobne też mają służby ratunkowe. Mieszkańcy zapowiedzieli walkę o usunięcie blokady i wykazanie, że jej zlokalizowanie jest bezzasadne.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Blokada niezgody

  • 4 września 2019 at 15:10
    Permalink

    ech,żeby tak ten pan prezes reagował na wszystkie zgłaszane mu sprawy – codziennie chodzi pieszo po osiedlach i nie widzi bardzo wielu spraw do natychmiastowej interwencji… a w w/w sytuacji chyba ktoś nadepnął mu na odcisk

    Reply
  • 5 września 2019 at 16:10
    Permalink

    Może lepiej zrobić parking tam, gdzie ludzie teraz parkują, a puste parkingi zamienić na trawniki?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *