Zwycięskie siatkarki KSZO

I liga siatkówki. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – PWSZ Tarnów 3:0 (25:23, 25:14, 25:20).

KSZO: Salanciova, Kapturska, Szczygieł, Kobus, Abramajtys, Kawa, Samul (libero) oraz Klekot, Kędziora, Marcyjanik. Trener: Łukasz Marciniak.  

PWSZ: Grodzka, Szabo, Molenda, Buczek, Duda, Jaroszewicz, Kaczyńska (libero) oraz Tkaczyk, Podlasek, Szymańska. Trener: Michał Betleja.

Widzów: 550. 

Siatkarki KSZO w swoim dopiero drugim spotkaniu ligowym w tym sezonie odniosły pierwsze zwycięstwo. Dodajmy od razu w pełni zasłużone.

Praktycznie do połowy każdego z  trzech rozegranych w tym spotkaniu setów tarnowianki stawiały opór. W pierwszym secie KSZO przegrywał 16:18, w drugim remisował 10:10, a w trzecim znów przegrywał 12:14 i 16:18. W każdym jednak nasza drużyna potrafiła włączyć wyższy bieg i każdą z partii zakończyć zwycięstwem.

W pierwszym secie KSZO grał praktycznie bez bloku. Tym elementem wywalczył, jak naliczyliśmy, zaledwie 1 pkt. Świetnie serwowały za to Erica Salanciova i Joanna Kapturska i to dzięki ich zagrywkom drużyna odrobiła straty, choć rywalki zdołały jeszcze doprowadzić do stanu 22:22. W końcówce ostrowczanki lepiej prezentowały się w grze na siatce i to one objęły prowadzenie w meczu.

Początek drugiej partii należał do tarnowianek. Co prawda było 5:5 po zagrywkach Eriki Salanciovej, ale po długiej wymianie nasz zespół przegrywał 6:8. W tym fragmencie gry zaczął jednak funkcjonować blok ostrowczanek, które wyszły na prowadzenie 13:10, a później 18:13. Na boisku pojawiła się także w miejsce Moniki Kawy Justyna Kędziora, która zaczęła obijać blok rywalek. W tym secie blokiem KSZO zdobył aż 6 pkt. i dlatego na jego koniec nie powinna dziwić spora różnica punktowa. Nasze panie grały na luzie i zdobywały punkt nawet niekonwencjonalnymi zagraniami.

Od początku trzeciego seta prowadził KSZO. Było 6:4, 10:8, ale tarnowianki zaczęły podbijać coraz więcej  piłek i podopieczne trenera Łukasza Marciniaka przegrywały 16:18. KSZO wyszedł szybko z tarapatów, a od stanu 21:20 czterema skutecznymi akcjami zakończył seta i cały mecz.

Mecz na głosy

 

Łukasz Marciniak, trener KSZO: -Ten mecz nie był łatwy, bo musieliśmy od początku do końca utrzymać koncentrację, konsekwencję i dyscyplinę taktyczną. Ta sztuka nam się udała. Dziewczyny wykonały w 100 – procentach przedmeczowe założenia. Były też cierpliwe i waleczne, napędzały się pozytywnie. Wykazały się także tą mądrą odwagą w grze, ale pokazały też przy tym sporo siatkarskiej jakości.  W sumie odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Pozytywną zmianę dała Justyna Kędziora, ale wszystkie zawodniczki są częścią drużyny KSZO i stanowią o jego wartości. Zagraliśmy jak zespół i to nam dało komplet punktów.

Karolina Szczygieł, rozgrywająca kapitan KSZO: -Jestem zadowolona z postawy zespołu za co każdej z koleżanek chciałabym podziękować. Liczyłam, że po porażce z Jokerem Świecie będziemy chciała wyjść na parkiet żądne zwycięstwa. Każdy element naszej gry, czy to przyjęcie, czy to atak, funkcjonował tak, jak powinien. Myślę, że w tym meczu pokazałyśmy na co nas stać i zdobyłyśmy ważne trzy punkty. Liga jest wyrównana i każdy punkt będzie się liczył. Byłyśmy bardzo głodne gry, a tymczasem długo czekałyśmy na ten mecz. Nic dziwnego, że każda z nas chce się pokazać z jak najlepszej strony, co chyba widać z trybun. Z nadziejami jedziemy teraz do Opola. Zapewne zagramy inaczej pod względem taktycznym, ale na pewno będziemy walczyć do końca, bo chyba mamy taki charakterny zespół.

Erica Salanciova: -Zagrałam dobrze, ale zwycięstwo jest zasługą całego zespołu. Wydaje mi się, że najważniejszą sprawą w tym meczu była wygrana za trzy punkty, tym bardziej że Tarnów ma dobry zespół. Z taką drużyną nie można wygrywać tak pewnie, jak zrobiłyśmy to w drugim secie.  Z kolei w trzeciej partii mimo błędów własnych potrafiłyśmy wyciągnąć wynik i wygrać zasłużenie.

 

 

Wyniki 4 kolejki: *Budowlani Toruń – SMS PZPS I Szczyrk 2:3 (15:25, 17:25, 25:14, 25:23, 11:15) *Karpaty Krosno – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:1 (25:20, 25:15, 21:25, 25:16) *Stal Mielec – Solna Wieliczka 0:3 (22:25, 17:25, 13:25) *SAN-Pajda Jarosław – Energetyk Poznań 3:0 (25:23, 25:19, 25:22) *Częstochowianka Częstochowa – Uni Opole 1:3 (17:25, 25:19, 12:25, 17:25)

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *