Marcin Kaczmarek nie wykorzystał rzutu karnego. Niech ta runda już się skończy…

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 0:1 (0:0).

0:1 – Tomasz Swędrowski, 48 min.

KSZO: Lipiec – D.Cheba, Dybiec, Mężyk, Kaczmarek – Kapsa (50.Łokieć), Burzyński (64.Mąka), Imiołek, Rząsa (57.Miłek), Bełczowski (67.Nogaj) – Chałas. Trener: Sławomir Majak.

Motor: Strączek – Gruszkowski, Grodzicki, Łukasik, Michota – Kunca, Swędrowski, Kumoch (89.Cichocki), Duda, Nowak (75.Bonin), Darmochwał (77 Grunt). Trener: Mirosław Hajdo.

Żółte kartki: Burzyński, Kaczmarek – Darmochwał, Nowak.

Sędziował: Artur Szelc (Krosno).

Pierwsza połowa była wyrównana. Były w niej okresy przewagi zarówno jednego, jak i drugiego zespołu. Żadnej z drużyn jednak nie udało się stworzyć akcji, po której mógł paść gol. Oglądaliśmy więc strzały z dystansu – z jednej strony Chałasa i Kapsy, a z drugiej Kumocha i Dudy.

W 38 min. sędzia podyktował rzut karny dla za zagranie ręką jednego z obrońców lubelskiego zespołu. Piłkarze z Lublina mocno protestowali i żółtą kartkę ujrzał jeszcze Darmochwał, ale kibice KSZO nie mieli powodów do radości. Doświadczony Marcin Kaczmarek, jak mówił po meczu, nieczysto uderzył piłkę, która odbiła się od nóg golkipera Motoru i wciąż był remis. Nie wykorzystanie rzutu karnego w pełni obrazuje niemoc ostrowieckiej jedenastki i na dobra sprawę ta runda już mogłaby się zakończyć…

Druga połowa rozpoczęła się od błędu KSZO. Nasi piłkarze zgubili piłkę w środkowej strefie boiska. Kumoch przebiegł z nią dobre 30 metrów, zagrał do Nowaka, a ten zacentrował w pole karne, gdzie przy biernej postawie naszych środkowych obrońców i bramkarza, celnie główkował Swędrowski. W 62 min. powinno być 0:2. Piszemy to bez satysfakcji, ale wydaje nam się, że kierujący piłkę do siatki Darmochwał faktycznie nie był na spalonym. Tak, czy siak w tej części gry Motor grał w piłkę, a my biegaliśmy. Dopiero w ostatnim kwadransie podopieczni Sławomira Majaka zaczęli przeważać, ale długie piłki kierowane w pole karne ani razu nie zaskoczyły defensywy Motoru.

Nasi piłkarze zajmują 13 pozycję w tabeli. Przed nimi, na zakończenie rundy jesiennej, dwa mecze wyjazdowe – do Radzynia Podlaskiego i Świdnika.

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Marcin Kaczmarek nie wykorzystał rzutu karnego. Niech ta runda już się skończy…

  • 10 listopada 2019 at 11:20
    Permalink

    żałosny sukces klubu z okazji 90 lecia, te stwierdzenie dedykuje prezydentowi OŚ i zarządowi klubu, którzy,zarząd, nie mają nic sobie do zarzucenia i bez wyrzutów mogą spojrzeć w lustro mając pełny portfel. Ratowanie prawdopodobnie zacznie się rok przed wyborami.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *