Prezes KP KSZO 1929, Mirosław Świrta: -„Chcemy odbudować szkolenie młodzieży…”

-Gratulując wyboru nie sposób nie zapytać pana o plany klubu na najbliższe, cztery lata…
-Przede wszystkim chcemy w sposób systemowy wzmocnić szkolenie młodzieży – mówi nowy prezes KP KSZO 1929, Mirosław Świrta. -Nie ukrywam, że do takiego planu działania namówił zarząd nowy trener trzecioligowych piłkarzy, który chce by prowadzenie zespołów młodzieżowych było ściśle powiązane – ze sposobem i stylem gry – z zespołem seniorskim.
-Panie prezesie, można rzec, że wciąż chcemy opierać zespół na swych wychowankach?


-Jak najbardziej. Chcemy połączyć szkolenie piłkarskiej młodzieży z innym, ostrowieckim klubem tak, by wspólnie kształtować piłkarzy pod kątem gry w seniorach.
-Czy mówi pan o możliwości powołania do życia Akademii Piłkarskiej KSZO?
-Chcemy współpracować ze wszystkimi klubami, prowadzącymi w Ostrowcu szkolenie dzieci tak, by młodzi adepci futbolu później trafiali do zespołów młodzieżowych KSZO, które prowadziły tak szkolenie, by ułatwiać awans młodym piłkarzom do seniorskiej kadry. Jesteśmy zdeterminowani, by podjąć takie działania i je zrealizować z sukcesem.
-Tymczasem nasi trzecioligowi piłkarze z tym 13 miejscem po rundzie jesiennej są w dołku i nic dziwnego, że tak mało kibiców przychodzi na mecze…
-Jesteśmy na etapie częściowej przebudowy drużyny. Zapewne trener Sasal będzie chciał dokonać wzmocnień i jesteśmy na nie gotowi. Jestem przekonany, że wiosną nasza gra będzie wyglądała lepiej i wtedy zaczną tłumniej zasiadać na trybunach kibice. Cały czas wszyscy w klubie mamy marzenia, by KSZO się rozwijał i grał coraz wyżej zarówno w piłce seniorskiej, jak i młodzieżowej.
-Czy pana prezesowanie w klubie wiąże się z tym, że jako przedsiębiorca osobiście będzie pan wspierał finansowo klub?
-Częściowo – oczy wiście – tak. Chcemy jednak podjąć takie działania marketingowe, by taka marka, jak KSZO nie była sprzedawana za marne pieniądze. Poprzez postrzeganie klubu przez taki pryzmat możliwe było właśnie zatrudnienie takiego trenera, jak Marcin Sasal.
-No właśnie, dlaczego Marcin Sasal, a nie Jacek Magnuszewski, z którym także klub prowadził rozmowy?
-Po prostu, razem z Marcinem Sasalem bliżej nam do realizacji klubowych celów.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *