Lewy, niebezpieczny

Już niejeden kierujący pojazdem mechanicznym odniósł obrażenia podczas skręcania w lewo.
Niektórzy mieli strasznego pecha, bo zostali uderzeni przez inny pojazd w chwili zjazdu na swoją posesję. Taki przypadek odnotowano swego czasu na ul. Opatowskiej, gdzie zginął kierowca. Nigdy nie wykonujmy tego manewru na pamięć – bądźmy mądrzy przed szkodą! Patrzmy w lusterko!
Próbował wyprzedzić
W Tarłowie na ul. Czekarzewickiej, 36-letni kierujący pojazdem marki Mercedes podjął manewr wyprzedzania jadących przed nim pojazdów. Być może zabrakło umiejętności, a być może dostatecznej uwagi, gdyż najechał na tył pojazdu marki Ford Transit, którego 29-letni kierujący był w trakcie wykonywania manewru skrętu w lewo.
-Wskutek zderzenia obu pojazdów 39-letni pasażer forda trafił do szpitala w Opatowie na konsultacje z urazem klatki i kolana –mówi podkomisarz Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie.
Obaj kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Zginął kierowca audi
W Jacentowie, na trasie krajowej nr 9, zderzyły się dwa pojazdy: samochód ciężarowy marki Renault oraz osobowe audi.
-W tym wypadku jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne –poinformowała podkomisarz Agata Frejlich. Na miejscu zginął kierowca samochodu osobowego. Ranni zostali pasażerowie auta: 25-letnia kobieta i dwuletnie dziecko.
Na miejscu tragicznego zdarzenia nie zabrakło strażaków, którzy zabezpieczali miejsce wypadku i nieśli pomoc poszkodowanym. Według ich relacji, pogotowie zabrało również pasażera ciężarówki do szpitala.
Droga nr 9, przebiegająca przez Sadowie, widziała już niejedną tego typu tragedię. Pozornie wydaje się wręcz wymarzona do jazdy – doskonała widoczność, brak zakrętów. Jednak są tam skrzyżowania, skąd niespodziewanie mogą pojawić się pojazdy wjeżdżające z drogi podporządkowanej. A tam, gdzie są skrzyżowania, nie brak kierowców, którzy chcą skręcić z drogi głównej w lewo. Nagle płynny dotąd ruch zostaje zahamowany. A jeśli drogą główną porusza się kilka pojazdów, wtedy kierowca jadący na końcu tzw. ogonka, nie znając powodu zahamowania ruchu, łamiąc przepisy, wyprzedza sznurek pojazdów, wtedy może nie zauważyć auta próbującego skręcić w lewo. Dochodzi do tzw. bocznych zderzeń, prosto w drzwi pojazdu skręcającego w lewo, co nierzadko powoduje wypadki ze skutkiem śmiertelnym.
Nieudany skręt w lewo
W Boksycce, na drodze krajowej nr 9, 46-letnia kierująca pojazdem marki Ford, wykonując manewr skrętu w lewo, zderzyła się z jadącym z przeciwka 25-latkiem kierującym samochodem marki Renault.
-78-letnia pasażerka forda została przewieziona do szpitala –poinformowała aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Coś nie zagrało
W Sadowiu, na drodze powiatowej, 19-letni kierujący samochodem marki Fiat podczas wykonywania manewru skrętu w lewo zderzył się z 52-letnim kierującym motocyklem marki Romet, nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku. W tym przypadku obaj kierujący byli trzeźwi. Do szpitala trafił motorowerzysta.
Brak pewności
Nie każdy kierowca czuje się swobodnie podczas manewrowania między jadącymi w obu kierunkach pojazdami. Gdy oczekiwanie na dogodny moment do wyprzedzenia innego pojazdu przedłuża się, do trudności drogowych dochodzi dodatkowo stres.
-Gdy nie wiadomo, jak się zachować w danym momencie, zawsze należy zachować się zgodnie z przepisami –mówią eksperci Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Poważne wypadki Wypadki i to poważne mają też miejsce podczas skręcania w lewo na posesję. Jeśli wykonujący skręt w lewo pojazd jest pierwszym pojazdem w ogonku, a za nim poruszają się dwa lub więcej aut, a ten cały ogonek pojazdów jest wyprzedzany nieprawidłowo przez kolejny pojazd, to prawie zawsze dochodzi do zderzenia. Takie wypadki nierzadko kończą się tragicznie, bo uderzenie następuje w bok auta skręcającego w lewo – prosto w drzwi kierowcy.
Grzechy kierowców
Kierowcy często nieprawidłowo wykonują manewr skrętu, nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze, nie biorąc pod uwagę warunków pogodowych i zapominając o zatrzymaniu się, gdy skręt jest warunkowy.
-Po pierwsze, przed skrętem w prawo lub w lewo każdy kierowca musi włączyć kierunkowskaz, aby poinformować innych uczestników ruchu o planowanym manewrze -mówią eksperci Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Po drugie, należy zredukować prędkość lub zatrzymać się, jeśli tego wymagają przepisy. Nadmierna prędkość jest najczęstszą przyczyną tzw. niezmieszczenia się w skręcie, czyli w swoim pasie ruchu. Działa wtedy siła odśrodkowa, która może doprowadzić do wyrzucenia pojazdu na pas ruchu przeciwnego lub na pobocze. W pierwszej sytuacji istnieje duże niebezpieczeństwo kolizji z innym samochodem, a w drugim – powstaje poważne ryzyko utraty przyczepności. W obu przypadkach prowadzący auto naraża nie tylko swoje życie, ale także innych kierowców, a także pieszych, gdyż często przejścia dla pieszych znajdują się za skrętem.
-Manewr należy wykonywać po możliwie łagodnym łuku. Rozpoczynamy od zewnętrznej części pasa, a w połowie zakrętu zbliżamy się do wewnętrznej części naszego pasa ruchu –mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Jazda samochodem powinna być płynna, bez gwałtownych ruchów kierownicą czy dodawania gazu. Na śliskiej nawierzchni (po opadach deszczu) samochód może reagować z opóźnieniem na skręt kierownicy, a zbyt gwałtowne operowanie pedałem hamulca lub gazu może doprowadzić do poślizgu. Bądź mądry przed szkodą. My apelujemy o rozsądek na drodze i nie wykonywanie tego typu manewrów bez upewnienia się, że nie jesteśmy w danym momencie wyprzedzani przez pojazd jadący za nami. Skutki uderzenia w bok skręcającego w lewo pojazdu, z reguły na wysokości siedzenia kierowcy i z dużą prędkością, mogą okazać się tragiczne.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *