Trener Robert Serwin: -Jeśli obronimy pozycję z ubiegłego sezonu, nikt nie powinien mieć do nas pretensji…

Z góry wiedzieliśmy, że w konfrontacji w ekstraklasie waterpolowej z mistrzem Polski, zespołem WTS Polonią, nie jesteśmy nie tylko faworytem, ale i w stanie, przynajmniej obecnie, nawiązać jakiejkolwiek równorzędnej walki. Przypomnijmy, że w porównaniu do ubiegłego sezonu nasza drużyna została osłabiona odejściem Aleksandra Ozgi i Wojciecha Kotasia, a na dodatek w sobotę znów nie mogli wystąpić w zespole studiujący we Wrocławiu Igor Szląszkiewicz i Cezary Pietrzyk. W meczach nie mógł też wystąpić Maksymilian Walesic, a po chorobach byli Maksymilian Krakowiak i Brajan Nochelski.

De facto, KSZO w tegorocznych rozgrywkach opiera się personalnie na juniorach i tak naprawdę w tej kategorii wiekowej będzie miał nasz klub w tym sezonie najwięcej do powiedzenia, a za 2-3 lata pociechę w rywalizacji seniorów.

W sobotę KSZO rozpoczął starcie z mistrzem Polski z Bytomia obiecująco. Co prawda przegrał pierwszą kwartę 1:3, ale tuż na początku drugiej zdobył kontaktową bramkę. Nadzieje ambitnych ostrowczan szybko ostudzili mistrzowie, którzy ze stanu 2:3 doprowadzili do stanu 2:13 na koniec trzeciej kwarty, pokazując swoją wyższość w każdym elemencie gry. Czwarta kwarta znów miał mniej lub bardziej wyrównany przebieg, ale rezultat spotkania był już dawno przesądzony.  

Natomiast w niedzielnym spotkaniu nasz zespół, jak się nam wydaje, radził sobie nieco lepiej w grze obronnej. Podopieczni Roberta Serwina dochodzili nawet też do wielu pozycji rzutowych, ale zawodziła skuteczność, podobnie jak gra w przewadze. Po dwóch kwartach przegrywali tylko 2:5, ale w dwóch następnych mistrzowie włączyli szósty bieg i uzyskali większą przewagę. 

-Mistrz Polski nie pozostawił nam żadnych złudzeń, pokazał wszystkie swe walory i pewnie wygrał – komentuje trener, Robert Serwin. –Mimo, iż nie zagraliśmy w optymalnym składzie, to chłopcy nie pękli i pełni wiary w sukces walczyli z najlepszym zespołem w kraju. Budowa naszego zespołu rozpoczęła się rok temu i jest szansa, optymistycznie patrząc na jego rozwój, by za kilka lat włączył się do walki o coś więcej, niż 5 miejsce w Polsce. Sądzę, że jeśli obronimy tę pozycję z ubiegłego sezonu, nikt nie powinien mieć do nas pretensji. Mam też nadzieję, że 21 i 22 listopada wreszcie w Poznaniu będą już dysponował pełnym składem i ekipie Waterpolo stawimy większy opór.

*KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – WTS Polonia Bytom 5:17 (1:3, 1:6, 0:4, 3:4).

*KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – WTS Polonia Bytom 3:13 (1:3, 1:2, 1:4, 0:4).

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *