Michał Paluch znów trafił! KSZO zwyciężył na koniec rundy jesiennej!

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Stal Kraśnik 1:0 (0:0).

1:0 – Michał Paluch, 69 min.

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, Persona – Szydłowski (61.Chudyba), Mężyk (57.Paluch), Zaklika, Chrzanowski – Trochim. Stanisławski. Trener: Tadeusz Krawiec.

Stal: Borusiński – Bartoś (76.Nastałek), Dyszy, Tadrowski, Michalak – Czelej (Romera), Gajewski, Cygan, Zawierucha (76.Popiołek) – Cybula (72.Skrzyński), Wolski. Trener: Marcin Wróbel.

Sędziował: Konrad Tomczyk (Jarosław). Mecz bez udziału kibiców.

Po zwycięstwie nad liderem z Puław piłkarzom KSZO na zakończenie rundy jesiennej pozostał zaległy mecz ze Stalą Kraśnik. Goście okazali się wyjątkowo trudnym rywalem, dlatego nawet skromna wygrana cieszy, tym bardziej że pozwoliła naszej drużynie awansować na 7 miejsce w ligowej tabeli.

Mecz rozpoczął się od przewagi ostrowieckiej jedenastki, choć w 9 min. po rzucie wolnym i strzale Tadrowskiego piłka odbiła się od słupka naszej bramki. Dwie minuty później spory błąd popełnił golkiper Stali, który zbyt krótko wybił piłkę. Strzelali i Jakub Chrzanowski i Bartosz Szydłowski, ale pomarańczowo-czarnym nie udało się objąć prowadzenia.

Po kwadransie gra się wyrównała, a nawet więcej inicjatywy mieli goście i w 26 min. Paweł Lipiec ratował nasz zespół po wyjątkowo groźnym strzale Cygana. Końcówka tej odsłony meczu znów należała do podopiecznych trenera Tadeusza Krawca. W 30 min. na bramkę Borusińskiego strzelał Konrad Zaklika, a w 36 min. Bartosz Szydłowski. W 43 min. z kolei bliski szczęścia był główkujący nasz kapitan, Wojciech Trochim.  

W drugiej połowie najpierw oglądaliśmy strzał z dystansu Konrada Zakliki w 55 min., a sześć minut później efektowną przewrotkę Tadrowskiego. Przełomowe okazało się wejście na murawę Michała Palucha. W 69 min. będący w polu karnym Szymon Stanisławski otrzymał podanie z głębi pola, odegrał do Michała, a ten mimo asysty obrońcy posłał piłkę do siatki.

Ostatnie dwadzieścia minut spotkania toczyło się już pod dyktando piłkarzy Stali, którzy ambitnie dążyli do wyrównania. KSZO z kolei nastawił się na grę z kontrataku. Po jednym z nich, w 77 min., po rozegraniu piłki przez Szymona Stanisławskiego i Michała Palucha, o mały włos nie zdobylibyśmy drugiego gola. W samej końcówce drużyna oczekiwała już końcowego gwizdka sędziego, koncentrując się tylko na działaniach obronnych.

Po meczu trener Tadeusz Krawiec chwalił swojego kolegę Marcina Wróbla za bardzo dobre przygotowanie Stali do rywalizacji z KSZO. Faktycznie, piłkarze z Kraśnika umiejętnie odcinali naszych defensorów od rozegrania piłki na własnej połowie, skracali pole gry, pressowali, odbierali piłkę i starali się atakować. Gola strzelili jednak nasi, bardziej doświadczeni piłkarze, którzy będą mieć od rywali o wiele bardziej spokojną jesień.

Roztrenowanie piłkarzy KSZO potrwa do 15 grudnia. Później przebywać będą na urlopach, a do zajęć powrócą 5 stycznia. Już dziś trener Tadeusz Krawiec zapowiedział, że nasi gracze będą musieli skupić się na przygotowaniu fizycznym i motorycznym, które tak szwankowało na początku rundy jesiennej, o której wszyscy chcieliby jak najszybciej zapomnieć.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *