Co się dzieje z piłkarskim KSZO?

II liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Cracovia II 1:2 (0:1).

0:1 – Krystian Bracik, 4 min.

1:1 – Szymon Stanisławski, 72 min.

1:2 – Marcin Budziński, 86 min.

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, M. Kaczmarek (89.Persona) – Smuczyński (71.Głaz), Partyka, Zaklika (71.Nowak), Chrzanowski (71.P.Kaczmarek), Stanisławski, Paluch. Trener: Tadeusz Krawiec.

Cracovia II: Wilk – Stachera (90.Malisz), Dytiatiev, Bracik, Supryn (75.Biernat) – Strózik (71.Jarzynka), Lusiusz, Budziński, Ożóg, Zaucha – Vestenicky (75.Nowicki). Trener: Piotr Giza.

Czerwona karta: Tadeusz Krawiec (39.niesportowe zachowanie).

Żółte kartki: Kraśniewski, Zaklika, Partyka – Lusiusz.

Sędziował: Piotr Burak (Zamość).

Piłkarze Cracovii kompletnie zaskoczyli nasz KSZO. Już w 4 min. objęli prowadzenie po rzucie rożnym. Lot piłki, która spadła na nasze pole karne został przedłużony przez jednego z graczy Cracovii, a z kilku metrów wpakował ją do siatki naszej bramki obrońca Krystian Braciak. Pięć minut Budziński posłał piłkę wysoko nad bramką, a nasz zespół jakby przestraszony rywala cofnął się na własne przedpole, choć przecież to ostrowczanie musieli odrabiać starty. Nie było to jednak łatwe, bo to krakowianie prowadzili grę, częściej przebywali przy piłce, a akcje KSZO były tak po prawdzie efektem bardziej szczęśliwych rozwiązań pojedynczych piłkarzy, aniżeli składnej i zorganizowanej gry. Skrzydłami próbowali wprawdzie przedzierać się Jakub Chrzanowski i przede wszystkim Bartłomiej Smuczyński, ale piłki rzadko trafiały do napastników, a jak już trafiła w 16 min. do Michała Palucha, to w ostatniej chwili strzelca KSZO powstrzymał wślizgiem strzelec pierwszej bramki. Co prawda później oglądaliśmy strzały także Szymona Stanisławskiego, ale albo były niecelne, albo w porę blokowali je defensorzy Pasów.

W 35 min. piłka po uderzeniu Vestenickiego piłka odbiła się od słupka naszej bramki, a w 38 min. zamarliśmy, bo do naszej siatki trafił Strózik… Na szczęście sędzia dopatrzył się spalonego. Niestety, minutę później czerwoną kartkę ujrzał trener Tadeusz Krawiec, który zdaniem arbitra przytrzymywał piłkę udaremniając piłkarzowi Cravovii wyrzut z autu. Cóż, każdy inaczej interpretuje ten fakt i ocenia, w jaki sposób szkoleniowiec KSZO złamał przepisy… Pierwsza połowa zakończyła się po główce Michała Palucha. Piłka pofrunęła wysoko nad poprzeczką, ale jakby rozbudziła nadzieje, że ostrowieccy piłkarze przebudzą się po jakże nieudanej grze w tej odsłonie meczu.

Owszem, w drugiej połowie KSZO zagrał już lepiej, ale cóż z tego, jak zmarnował szansę choćby na remis, ale po kolei… W 56 min. wyśmienitą okazję po długim podaniu Przemysława Dwórzyńskiego zmarnował Michał Paluch. Później możemy mówić o powrocie z dalekiej podróży, bo najpierw w 63 min. Zaucha trafił w boczną siatkę, a w 66 min. zespół uratował Paweł Lipiec, który wygrał pojedynek sam na sam z Ożógiem.

Gol wyrównujący dla KSZO padł zaraz po trzech, jednoczesnych zmianach, do których doszło w naszych szeregach. Odbitą piłkę przejął Paweł Kaczmarek, zbiegł na lewą flankę i dośrodkował w pole karne, a Szymon Stanisławski dokończył dzieła.

Nasi piłkarze ruszyli po zwycięstwo, główkował niecelnie Szymon Stanisławski, z dystansu strzelał Adam Nowak, ale kuriozalnego gola zdobyli krakowianie. Na cztery minuty przed upływem czasu gry piłkę w polu karnym otrzymał Budziński. Mimo asysty naszych środkowych obrońców przekładał piłkę z nogi na nogę, aż doszedł do pozycji strzeleckiej i pokonał Pawła Lipca.

Porażka z Cracovią jest powodem kolejnego niezadowolenia kibiców. KSZO w dwóch ostatnich meczach z zespołami z dolnej części tabeli zaprezentował słabą formę i przed niedzielnymi meczami spadł na 9 pozycję w tabeli. W następnej kolejce gra w Stalowej Woli ze Stalą, która będzie chciała się odkuć za przegraną w Białej Podlaskiej.

Print Friendly, PDF & Email

6 thoughts on “Co się dzieje z piłkarskim KSZO?

  • 13 marca 2021 at 22:01
    Permalink

    Już w pierwszym meczu widać było że KSZO gra bardzo słabo a zwycięstwo z Sokołem Sieniawa było szczęśliwe. Teraz przyszły dwie porażki. Widać gołym okiem że druga linia w tym zespole po prostu nie istnieje odszedł Trochim a na jego miejsce sprowadzono miernych trzecioligowy piłkarzy którzy nie mieścili się w poprzednich zespołach i nie są żadnym wzmocnieniem. Panowie prezesi nie wyciągacie żadnych wniosków co roku skład się zmienia przychodzą nowi zawodnicy a zespół dalej gra słabo.

    Reply
  • 14 marca 2021 at 07:31
    Permalink

    I lepiej nie będzie. Niestety wychodzi brak fachowości i kompetencji zarządu, szkoda że nie ma ludzi z wizja którzy by to pociągnęli. Mimo niezłej renomy na tym poziomie i wypłacalności, brak umiejętności doboru piłkarzy, oceny ich umijetnosci, przydatności do zespołu poraża. Albo przychodzą wypaleni emeryci żeby dorobić, albo zawodnicy ktorzy są tylko uzupełnieniem składu, skauting nie istnieje, a przecież tyłu fajnych chłopaków działa co roku w wyższych ligach, nikt nie potrafisz ich ściągnąć do nas. Co roku ta sama śpiewka, nieudolność tgeo zarządu powala i nawet śmiem twierdzic że jakby budżet podwoili to i tak by to zrypali. Tęskni się za dawnymi czasami, że chodziło się miło na mecze jak grało KSZO, ale za tego zarządu nie ma szans na dobry wynik z Januszem Biznesu za dyrektora sportowego im szybciej to przyswoimy, tym mniej będzie bolało co roku, aż do momentu aż ktoś się pojawi z wizja iumiekentosciami. Trzeba czekać 😪

    Reply
  • 14 marca 2021 at 08:39
    Permalink

    czyżby klub sportowy KSZO to wg ostatnich sezonów piłkarskich to przechowalnia nieudaczników, gdzie kasa jest najważniejsza. Nieprzewidywalność o tym pisałem, brak nadzoru zarządu ale klub kibica nie reaguje, to mnie dziwi. Klub bez perspektyw sportowych na kilka lat naprzód, zawiódł samorząd, zawiódł zarząd, zawiedli piłkarze i kibice

    Reply
  • 14 marca 2021 at 12:44
    Permalink

    Jako sponsorzy tej sekcji sportowej,czytaj podatnicy do kasy miasta , MAMY PRAWO MIEĆ WPŁYW na sposób wydawania NASZYCH pieniędzy.Od kilku ładnych lat ta sekcja KSZO otrzymuje najwięcej pieniędzy i bardzo zawodzi swoich sponsorów więc nie ma już na co czekać i wyciągnąć w końcu odważne wnioski.Wiem że w sporcie nie wolno wymagać konkretnych osiągnięć lecz tu sytuacja jest zła od lat a co roku jesienią i wiosną jesteśmy mamieni obietnicami sztabu sekcji futbolu o bardzo dobrym przygotowaniu i zaangażowaniu piłkarzy co jeszcze ani raz nie spełniło się w meczach.
    Rozsądne wydaje się postawienie na inne sekcje klubu,zwłaszcza te w których mogą grać zawodnicy naszego miasta i najbliższych okolic i wcale NIEKONIECZNIE w ekstraklasie a sekcję piłkarską niech utrzymują filantropi spoza kasy miasta.

    Reply
  • 14 marca 2021 at 19:21
    Permalink

    Wszystko na głowie soi. Szkoda, że nie ma ludzi gotowych pociągnąć ten wózek i zrealizować ambitny plan sportowy. W sumie władze się zmieniły kosmetycznie i obietnice się rozlały soczyste. Ale w żadnym momencie nie usłyszałem na czym ten optymizm jest budowany. Nie usłyszałem jakiegoś ambitnego planu sportowego, działania w którym kierunku będziemy szli, wreszcie jakie cele przyswiecaja klubowi w tym przegranym już sezonie i następnym tak aby móc później zarząd rozliczyć z kierunku działania. Bo tak to żywy przykład, że bylejakość się wkrada i jesteśmy w czarnej d… mało tego my od kilku lat się tam usadowiliśmy i jest nam tam dobrze. Chłopaki z zarzadu kase tulą, jest bez stresu i sympatycznie, nikt nic nie wymaga , a kasiura leci to po co to zmieniać . Dziwie się władzom miasta , że przystają na taką żenadę i niekompetencję tyle lat. Weźcie sie ludzie wreszcie do roboty i nie honorujcie tej tragedii swoim nazwiskiem.

    Reply
  • 16 marca 2021 at 17:02
    Permalink

    Czemu kuriozalny gol Budzińskiego? Minął dwóch czy trzech naszych drewnianych obrońców i pięknie uderzył . Nic w tym kuriozalnego.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *