Na aplikację…

Policjanci biją na alarm! Niemal każdego dnia odnotowywane są próby wyłudzenia pieniędzy za pomocą fałszywych SMS-ów oraz e-maili.
Niestety, co jakiś czas, zdecydowanie zbyt często, przestępcy osiągają swój cel. Pokrzywdzeni, często seniorzy, niejednokrotnie tracą wtedy oszczędności życia! A przecież to od nas samych zależy, czy zorientujemy się w przestępczych zamiarach fałszywego policjanta, bankowca lub kogoś podającego się za członka rodziny.
Niedawno informowałem o tym, że jednym z nowszych sposobów działania oszustów internetowych jest wysyłanie wiadomości SMS z prośbą o dopłatę. Ale to było dwa tygodnie temu – oszuści mają do dyspozycji jeszcze nowszą metodę.
Bo cię odetną
Przestępcy, podszywając się pod różnego rodzaju portale ogłoszeniowe, firmy kurierskie lub przedstawicieli telefonii komórkowych wysyłają do przypadkowych osób wiadomość z prośbą o dopłacenie niewielkiej kwoty do zamówionej przesyłki lub rachunku np. za prąd.
-W niedzielę ostrowczanin otrzymał wiadomość SMS, z której wynikało, że zostanie odłączony od energii elektrycznej, jeśli nie ureguluje należności w kwocie 3.46 złotych – mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Do SMS-a dołączony był link, który miał 47-latkowi ułatwić dokonanie płatności. W rzeczywistości został on przekierowany na fałszywą stronę podającą się za dostawcę prądu, a następnie na stronę łudząco podobną do jego banku.
Mężczyzna zalogował się podając wszystkie hasła. W wyniku tego oszuści przechwycili jego dane do bankowości elektronicznej, a następnie zaciągnęli na jego dane kredyt w wysokości 28.000 złotych i wyprowadzili z jego konta pieniądze w kwocie 10.000 złotych.
Nie dopuść do włamania
Jeszcze nowszą metodą wirtualnego oszustwa jest oszustwo na tzw. „aplikację”. Ofiarą tej oszukańczej kombinacji może paść osoba łatwowierna, posiadająca smartfon z dostępem do bankowości internetowej.
-Metoda „na aplikację” jest coraz częściej stosowana przez oszustów – mówią policjanci. Każdy kto posiada bankowość internetową, niezależnie od wieku jest na nią narażony. Zazwyczaj oszust dzwoni z numerów odpowiadających numerom infolinii banków, w których posiadamy konto. Przebieg rozmowy wygląda tak, jakbyśmy mieli do czynienia z prawdziwym pracownikiem banku. Podczas rozmowy rzekomy pracownik banku informuje, że np. konto jest zagrożone lub o próbie włamania na posiadane konto. Następnie prowadzący rozmowę sugeruje, aby zainstalować dodatkowe oprogramowanie, które zwiększy poziom bezpieczeństwa.
Zwróćmy uwagę, że wszystkie te czynności ofiara oszusta wykonuje w trakcie trwającej rozmowy, gdzie krok po kroku jest instruowana przez rzekomego pracownika banku, mając nadzieję, że w ten sposób zwiększy zabezpieczenie swego konta bankowego. Niestety, rzeczywistość odbiega od jej wyobrażeń. Nieświadomy zagrożenia użytkownik podaje swój login i hasło, tak jakby logował się do banku. Ponadto podczas rozmowy potwierdza kod weryfikacyjny, przez co przekazuje swoje pieniądze oszustom.
Zręczny pracownik działu IT
Jak ważna jest rozwaga i ostrożność przy korzystaniu z Internetu oraz nowoczesnych smartfonów, niech posłuży ostania sprawa, ujawniona przez zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Otóż w minionym tygodniu w ich ręce wpadł 42-letni pracownik jednego z banków, który od października 2021 r. wyprowadzał pieniądze z różnych instytucji.
-Przed tygodniem z policjantami skontaktowała się 44-letnia pracownica jednego z banków –informuje Karol Macek, oficer prasowy KMP w Kielcach. Zgłaszająca poinformowała o ujawnionych nieprawidłowościach, w efekcie których na koncie instytucji brakuje blisko 1 mln złotych. Ustalenia banku oraz policjantów wskazywały, że defraudacji musiała dokonać osoba, doskonale orientująca się w pracy systemów i mająca do nich dostęp. Podejrzenia padły na 42-letniego pracownika działu IT, pochodzącego z terenu powiatu buskiego.
Z ustaleń śledczych wynika, że nieuczciwy pracownik wyprowadzał pieniądze najprawdopodobniej od października ubiegłego roku. Wykorzystywał swoje uprawnienia i wiedzę, aby po przejęciu transzy pieniędzy, kasować z systemów ślady transakcji, tak by w pierwszej chwili nie zostały zauważone. W ten sposób okradł bank na kwotę co najmniej 960 tys. złotych.
42-latek usłyszał zarzut oszustwa i oszustwa komputerowego, w związku z kradzieżą pieniędzy znacznej ilości. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec zatrzymanego 3-miesięczny areszt.
Nigdy nie proszą
Policjanci przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie im przez telefon danych uwierzytelniających do bankowości elektronicznej. Nie namawiają też do instalowania dodatkowych aplikacji w telefonie. Tak robią tylko oszuści! Aby nie zostać kolejną ofiarą oszustów należy stosować się do pewnych zasad bezpieczeństwa –mówi policjanci. Nigdy nie podawajmy loginu i hasła do swojego konta bankowości internetowej. Nigdy nie instalujmy aplikacji bądź oprogramowania, które ma rzekomo usprawnić lub poprawić bezpieczeństwo usług bankowych. Nie przekazujmy kodów weryfikacyjnych przesłanych za pomocą wiadomości SMS.
Zachowajmy ostrożność i rozwagę – oszuści po to wywierają na swej ofierze presję czasu, aby przekazywane przez nich polecenia były wykonywane jak najszybciej i w sposób nieprzemyślany. Jeżeli mamy wątpliwości co do osoby, z którą rozmawiamy przez telefon, powinniśmy się rozłączyć i zadzwonić na infolinię do swojego banku celem potwierdzenia wiarygodności pracownika banku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *