Archeolog Artur Jedynak o badaniach na Krzemionkach. Ciekawość ogromna, ale ochrona zabytku ważniejsza…

-Muzeum Historyczno -Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim otrzymało od Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu dotację w wysokości 98 tys. zł na badania pola eksploatacyjnego Krzemionek. Proszę powiedzieć, jaki cel mają te badania i jaki będzie ich zakres?


-Badania chcemy zlokalizować w południowym skraju pola eksploatacyjnego krzemionkowskiego zabytku, który ma najsłabsze rozpoznanie archeologiczne – mówi archeolog Artur Jedynak. –Przez 100 lat od odkrycia Krzemionek kilku archeologów zbierało w tej części zabytki, obserwowało powierzchnię tego terenu, który stopniowo zarastał. Dziś rośnie już tam las. Co prawda udało się określić zasięg pola górniczego, ale nigdy nie prowadzono tam dogłębnych i dociekliwych badań archeologicznych.
– Czy to będą badania wykopaliskowe?
-Absolutnie nie. Chcemy uniknąć bardzo inwazyjnych metod badawczych. Z tego powodu przeprowadzimy badania geofizyczne bez konieczności rozkopywania terenu w kierunku rozpoznania granic obszaru, na którym występowały pradziejowe kopalnie krzemienia. Dotychczas ten południowy skraj pola górniczego, ukryty na terenie Lasów Państwowych, określamy bardzo orientacyjnie. Jedni twierdzą, że w tym miejscu kończą się kopalnie, inni że ciągną się dalej. Mamy ten teren w rejestrze zabytków, ale aby prowadzić właściwą jego ochronę, warto mieć stuprocentową, pewną wiedzę na ten temat. Oprócz tego chcemy się dowiedzieć, jak przebiegają w tym miejscu kopalnie i dokąd sięgają.

– Czy możemy się spodziewać również odkrycia śladów osadnictwa?
-Kopalnie krzemienia zawsze funkcjonowały w towarzystwie różnego rodzaju innych struktur, które organizowano, jak warsztaty przetwórcze, pracownie krzemieniarskie. Dlatego, jeśli tylko uda nam się przeprowadzić badania w takim zakresie, w jakim planujemy, to być może uda nam się również odnaleźć jakieś ślady osadnictwa towarzyszącego górnictwu neolitycznemu. Liczymy także, że uda nam się odkryć także zabytki z późniejszych okresów działalności człowieka, chociażby rzymskiego, czy wczesnego średniowiecza. Mielibyśmy więc dokładnie zbadaną całą sekwencję życia człowieka w południowym skraju pola eksploatacyjnego. Znacznie ułatwi to w procesach zarządzania obiektem i ochrony jego zabytków, a także wyznaczy cel i zakres ewentualnych kolejnych kroków badawczych.
-Dla archeologa takie badania, to chyba zaspokojenie wielkiej ciekawości?
-Oczywiście, że spodziewam się odkryć i nie mogę się doczekać tych badań. Liczę chociażby na to, że uzyskamy odpowiedzi na pytania, czy na skraju wspomnianego pola mamy do czynienia z kopalniami głębokimi, średniej głębokości, czy też wyjątkowo płytkimi. To są rzeczy niezwykle istotne z punktu widzenia opisu naszego zabytku, natomiast wydaje mi się, że w kontekście chociażby prac nad utworzeniem Parku Kulturowego Pradziejowego Górnictwa Krzemienia nad Kamienną, czy też utrzymaniem statusu Światowego Dziedzictwa UNESCO, ważniejszą rolą tych badań będzie przede wszystkim jak najlepsza ochrona zabytku.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *