Stymulatory życia, nie tylko serca…

Elektroterapia w kardiologii staje się coraz powszechniejszą metodą leczenia niewydolności serca. Stymulator resynchronizujący serca, to urządzenie wszczepiane Pacjentowi na stałe, którego zadaniem jest poprawa pracy mięśnia sercowego. Stymulatory CRT i kardiowertery-defibrylatory z funkcją resynchronizacji – CRT-D, zmniejszają objawy niewydolności serca, takie jak: obrzęki, duszność, zmniejszona tolerancja wysiłku. GVM Carint w Ostrowcu Świętokrzyskim od ponad 2 lat, dzięki współpracy z ostrowieckim Szpitalem i Starostwem Powiatowym, realizuje zaawansowany program leczenia Pacjentów z niewydolnością serca za pomocą technik elektroterapii. Obok subiektywnych odczuć Pacjentów, mówiących o poprawie jakości życia po tego typu zabiegach, także liczne badania kliniczne dowodzą, że zastosowanie metod elektroterapii w leczeniu niewydolności serca wpływa na wydłużenie życia Polaków.

Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Ostrowcu Świętokrzyskim, to ośrodek kardiologiczny, który przeprowadza zaawansowane zabiegi elektroterapii, wpisując się tym samym w standardy leczenia na światowym poziomie. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne już od dawna rekomenduje stosowanie terapii resynchronizujących pracę serca, podkreślając zmniejszenie ilości hospitalizacji oraz śmiertelności u określonych grup Pacjentów z niewydolnością serca. Chorzy z niewydolnością serca, to duża grupa Pacjentów kardiologicznych – ponad 1,2 mln osób w Polsce jest dotkniętych tym schorzeniem (raport „Niewydolność Serca w Polsce”, 2020). Dodatkowo należy pamiętać, że częstość występowania zwiększa się wraz z wiekiem, sięgając nawet 20% w grupie osób powyżej 70 roku życia. Choroby układu sercowo – naczyniowego są główną przyczyną zgonów w Polsce, a niewydolność serca jest na pierwszym miejscu wśród chorób stanowiących bezpośrednią przyczynę zgonów. W tak złożonym i delikatnym zarazem temacie jest wiele kluczowych elementów – właściwa diagnostyka, kompleksowa opieka nad Pacjentem oraz zastosowanie najwłaściwszego leczenia z zakresu elektroterapii. – wylicza lek. Janusz Śledź, kardiolog GVM Carint w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Postępujące zmiany demograficzne, czyli wzrost ilości Pacjentów powyżej 60. i 70. roku życia, to wyzwanie przed lekarzami wszystkich specjalizacji, ale przede wszystkim przed kardiologami. W grupie Pacjentów, nazwijmy ich Pacjentami – seniorami, szczególnie ważne jest indywidualne podejście oraz rzetelna ocena wytycznych postępowania, będąca swego rodzaju kompromisem pomiędzy tym, co należy, a tym co można zrobić. W naszym ośrodku przede wszystkim uwzględniamy całościowy dobrostan chorego. – dodaje lek. Maciej Maliszewski, Ordynator Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii GVM Carint w Ostrowcu Świętokrzyskim.
W uszkodzonym mięśniu sercowym część komory kurczy się z opóźnieniem, zatem zadaniem stymulatora resynchronizującego jest przywrócenie synchronii skurczu serca. Polega ona na równoczesnym kurczeniu się wszystkich ścian serca dzięki wysyłaniu impulsów elektrycznych równocześnie do obydwu komór przez stymulator resynchronizujący. Takie działanie sprawia, że serce kurczy się w sposób optymalny, a jego praca jest zdecydowanie efektywniejsza. Poprawa pracy serca bezpośrednio przekłada się na poprawę samopoczucia Pacjenta, który czuje się lepiej, jest bardziej wydolny, a zatem i samodzielny. Co równie istotne, praca stymulatora zmniejsza ryzyko powikłań niewydolności serca. – mówi kardiolog Janusz Śledź.
Stymulator resynchronizujący CRT-P, kardiowerter-defibrylator resynchronizujący CRT-D, co to dokładnie jest? Wyjaśnia kardiolog GVM Carint w Ostrowcu Świętokrzyskim, Janusz Paź:Systemy resynchronizujące implantujemy u Pacjentów, którzy mają uszkodzoną lewą komorę serca (np. po zawale, zapaleniu mięśnia serca), co w połączeniu z jej dyssynchronicznym skurczem powoduje objawy niewydolności, czyli mam tutaj na myśli duszność, obrzęki, szybsze męczenie się. Oczywiście, aby zaproponować Pacjentowi implantację takiego urządzenia, dodatkowo muszą być spełnione pewne kryteria elektrokardiograficzne i echokardiograficzne. Ogólnie mówiąc układy te składają się z trzech elektrod oraz generatora impulsów. Ten generator, to urządzenie, które zawiera skomplikowane układy elektroniczne, to tak naprawdę zaawansowany komputer, a zadaniem jego jest wytwarzanie impulsów elektrycznych, dostarczanych do serca za pomocą wspomnianych elektrod. Jednak, co najważniejsze, stymulując obie komory uzyskujemy synchronię skurczu, a więc częściową poprawę jej wydolności, a co za tym idzie – poprawę kliniczną Pacjenta. Dodatkowo układ CRT-D dostarcza „szok elektryczny” w sytuacji zatrzymania pracy serca, pobudzając je do życia! To tak jak owe łyżki defibrylatora umieszczane na klatce piersiowej chorego w trakcie reanimacji w szpitalu lub karetce pogotowia (na pewno wiele osób zna to z filmów), z tym że taki „defibrylator” chory ma już w sobie, co pozwala mu czuć się znacznie bezpieczniej ponieważ zareaguje znacznie wcześniej, zanim nadejdzie pomoc. Zabieg wszczepienia tych układów przebiega podobnie, jak zabieg wszczepienia „zwykłego” rozrusznika serca. Najczęściej wykonuje się u Pacjentów pozostających w pełnym kontakcie, rzadko w znieczuleniu ogólnym. Po znieczuleniu miejscowym skóry i po wykonaniu kilkucentymetrowego nacięcia, poprzez żyły w okolicy obojczyka wprowadza się do prawego przedsionka i obydwu komór serca końcówki elektrod.Następnie testujemy ich działanie, po czym wolne końce elektrod łączymy z urządzeniem, które umieszczamy w specjalnej, jak to się zwykło mówić – kieszonce pod skórą w okolicy obojczyka. Zabieg nie jest operacją skomplikowaną, ale w przypadku układów CRT trwa dłużej niż wszczepienie standardowego rozrusznika, gdyż wymaga wszczepienia jednej elektrody więcej. Terapię resynchronizującą, czyli CTT, jak już wspomniałem stosujemy u Pacjentów z niewydolnością serca, którzy pomimo stosowania leków, nadal odczuwają objawy. Przywrócenie regularnej, optymalnej pracy serca z reguły z dnia na dzień poprawia jakość życia naszych Pacjentów. Oczywiście nie możemy mówić o ich całkowitym powrocie do zdrowia, ale na pewno kontrolujemy pracę serca, zwiększając zarówno bezpieczeństwo, jak i radość z życia Pacjentów, których leczymy w ostrowickim ośrodku GVM Carint.
Czy Pacjenci po zawale serca mogą mieć wszczepiony kardiowerter-defibrylator lub stymulator resynchronizujący pracę serca? U niektórych Pacjentów po przebytym zawale elektroterapia jest nawet konieczna, gdyż skutki ostrego zespołu wieńcowego obejmują nie tylko komórki serca, które zapewniają jego pracę jako pompy, ale także te odpowiedzialne za czynność elektryczną mięśnia sercowego. Jeśli mamy do czynienia z Pacjentem, u którego w wyniku przebytego zawału serca doszło do istotnego trwałego uszkodzenia mięśnia sercowego ze znacznym spadkiem frakcji wyrzutowej, to wówczas może być niezbędne wszczepienie kardiowertera-defibrylatora serca (ICD). W tej grupie Pacjentów mogą wystąpić groźne dla życia zaburzenia rytmu serca: częstoskurcz komorowy lub migotanie komór, prowadzące do zatrzymania krążenia i nagłego zgonu. Urządzenie to będzie w sposób stały monitorować serce i w razie pojawienia się tego typu arytmii zlikwiduje je prądem wysokoenergetycznym. U chorego po zawale serca bez zaburzeń rytmu problemem może być osłabiona lewa komora, a brak synchronizacji z pracą prawej komory prowadzi do niewydolności serca. Wówczas wszczepiamy urządzenia resynchronizujące (CRT, CRT-D), które koordynują pracę obu komór, co przekłada się na poprawę wydolności całego organizmu Pacjenta.– kończy Maciej Maliszewski, Ordynator GVM Carint w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *