Ceny opału przebijają sufit! MEC podnosi taryfy ciepła o 75%. Władze spółdzielni mocno zaniepokojone

Horrendalne ceny węgla, szybujące w kosmos ceny gazu i certyfikatów CO2 zmusiły Miejską Energetykę Cieplną w Ostrowcu Świętokrzyskim do skierowania do spółdzielni mieszkaniowych informacji o kolejnej podwyżce. Tym razem sięga ona aż 75%. Nie ma się co dziwić, że zarządy spółdzielni i rady nadzorcze nie kryją swego niezadowolenia przed podjęciem decyzji o wzroście opłat dla mieszkańców i są mocno zaniepokojone sytuacją.
Ciepłownie pod ścianą
Obecna sytuacja w ciepłownictwie i w całej branży energetycznej jest nadzwyczajna. Rok 2021 i 2022 to lata niespotykanych warunków rynkowych, zmieniających warunki działalności takich spółek, jak Miejska Energetyka Cieplna.
Obecnie ciepłownie zamiast myśleć o inwestycjach, skupiają się na tym jak przetrwać. Nie dość, że borykają się z dramatycznym wzrostem cen surowców, to obecnie muszą pilnie szukać nowych dostawców węgla.
– Na przetarg na dostawę miału do Ciepłowni, jaki ogłosiła Miejska Energetyka Cieplna, nie odpowiedział nikt, a oferty jakie pojawiają się od dostawców obowiązują przez kilka godzin, a ceny przebijają sufi t – słyszymy w siedzibie MEC. Zawierając umowy w maju 2021 na sezon 2021/2022 Spółka posiadała zapewnioną ilość opału po średniej cenie 276,76 zł/ tonę z transportem.
Bezprecedensowy i niespotykany wzrost cen węgla na rynkach krajowych i światowych spowodował, że dostawcy składali do Spółki wnioski o podniesienie ceny dostarczanego paliwa pod rygorem całkowitego wstrzymania dostaw węgla, niezależnie od faktu wytoczenia przez spółkę powództwa. W efekcie ceny dostarczanego miału w kwietniu 2022 przekroczyły 1.000 zł za tonę.
Import węgla do Polski z Rosji wynosił ok. 10 mln ton rocznie, którego teraz zabraknie na rynku, a polskie kopalnie twierdzą, że nie można zwiększyć wydobycia. Unia Europejska niewzruszenie stoi na stanowisku odchodzenia od węgla, dlatego też nie przewidywane są żadne inwestycje w kopalniach, które pozwoliłyby na wzrost wydobycia. Mówi się o specjalnych dostawach węgla z Australii, czy z Ameryki Południowej. Natomiast nie mówi się o kosztach. Według ofert, które spływają do spółki, to cena jednej tony miału w porcie to 1.600 -1.900 zł bez kosztów transportu.
Koszt węgla przekłada się wprost na cenę energii elektrycznej. W kontraktach rocznych za megawatogodzinę energii trzeba zapłacić już niemal 1.000 zł. To o 160 proc. więcej niż wynosiła średnia cena w całym 2021 r. 
W międzyczasie, ceny certyfikatów CO2 również podskoczyły w ciągu ostatniego miesiąca z 70 do 90 euro/t, co stanowi dodatkowe obciążenie dla cen polskiej energetyki.
– To wszystko wpływa na cenę ciepła- wyjaśniają władze ostrowieckiego MEC. Fakt, że Polska od tygodni odcięta jest od rosyjskiego gazu, a ponadto wprowadziła zakaz importu węgla ze Wschodu w reakcji na agresję Rosji na Ukrainę, jeszcze pogarsza sytuację w branży. W 2021 Spółka MEC wykonała modernizację kotłowni szczytowej zlokalizowanej na terenie starego zakładu, dokonując wymiany palników gazowo-olejowych, co pozwoliło na wyjście z obowiązku handlu emisjami CO2, w założeniach działania te miały wpłynąć na ograniczenie kosztów. Takie były założenia, które zderzyły się z rzeczywistością na rynku gazowym. Cena za gaz za pierwszy kwartał 2022 r. jest ponad 5 razy wyższa od tej w analogicznym kwartale roku 2021. Tarcza osłonowa, jaką wprowadził rząd polski, ograniczyła się jedynie do gospodarstw domowych indywidualnie ogrzewających swoje domy, natomiast mieszkańcy korzystający z ciepła sieciowego już nie są w żaden sposób chronieni. Jedyną odpowiedzią dla przedsiębiorstw ciepłowniczych ze strony rządu jest powoływanie się na możliwości ujęcia wszelkich kosztów w kalkulacji taryf, czyli wzrost cen ciepła i obciążenie nimi odbiorcy. Jeżeli cena węgla na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy wzrosła o 200 proc., a przez ostatnie kilkanaście tygodni cena gazu wzrosła o ponad 300 proc., to wszystko ma przełożenie na cenę ciepła dla mieszkańca. 
Co na to spółdzielnie?
– Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki” wyraża niemałe zdziwienie faktem podniesienia taryfy ciepła – mówi Ewa Żelazowska, prezes SM „Krzemionki”. Tym bardziej niepokojące jest to, iż wzrost wskazanych w nowej taryfie cen jest bez mała dwukrotnością dotychczasowej. Otrzymane wraz z taryfą pismo z MEC nie wskazuje rzeczowego uzasadnienia, dla którego MEC wystąpił do Urzędu Regulacji Energetyki o zatwierdzenie „taryf dla ciepła”. MEC wskazał jedynie stwierdzenie, że „zmianie uległy ceny związane z wytwarzaniem ciepła”. O ile można zrozumieć i podzielić pogląd o powszechnym wzroście cen towarów i usług, to jednak w informacji z MEC powinna znaleźć się chociażby elementarna symulacja porównawcza „cen ciepła” przed i po wprowadzeniu nowych taryf. Brak rzeczowej informacji z MEC uniemożliwia polemikę na argumenty odnośnie zasadności wprowadzonych zmian. MEC mógł przed złożeniem wniosku do URE dokonać konsultacji z SM „Krzemionki” w przedmiocie koniecznej do wskazania mocy zmówionej. Takich konsultacji ani zapytań nie było. Naszym zdaniem obecnie istnieje do tego stopnia rozwinięty postęp technologiczny, który umożliwiłby dokonanie wymiernych oszczędności na cieple poprzez wprowadzenie urządzeń mogącychzużycie ciepła ograniczyć.
– Z podjęciem jakiejkolwiek decyzji wstrzymamy się do rozliczenia zakończonego niedawno sezonu grzewczego. Po dokonaniu analiz zużycia ciepła Spółdzielnia podejmie stosowne decyzje.
Niemniej jednak będziemy mieć na względzie to, aby podwyżka MEC nie spowodowała konieczności podwyższenia opłat dla Mieszkańców – dodaje Magdalena Lis członek Zarządu SM „Krzemionki”. Nie bez znaczenia są informacje o trudnej sytuacji materialnej Spółki MEC. Pewne wątpliwości budzi fakt otrzymania pisma przez Spółdzielnię w dniu 17 maja 2022 r. Zastanawia czy akurat taki moment doręczenia decyzji URE przez MEC do Spółdzielni nie był czasem spowodowany tym, aby podwyżki zostały wprowadzone w Spółdzielniach już od1 czerwca 2022 r.
– Chcielibyśmy przy okazji zdecydowanie zdementować pojawiające się wśród Mieszkańców wątpliwości dotyczące ewentualnej możliwości odwołania od decyzji URE. Spółdzielnia nie jest i nie była stroną postępowania administracyjnego wszczętego na wniosek MEC. Tym samym Spółdzielnia nie otrzymała od URE odpisu decyzji z pouczeniem o możliwości wniesienia odwołania. Kopię decyzji Spółdzielnia otrzymała jako załącznik do pisma przewodniego MEC wskazującego wzrost taryfy – mówią: Ewa Żelazowska i Magdalena Lis.
Planowane podwyżki ciepła budzą także oburzenie wśród mieszkańców i członków Rady Nadzorczej Spółdzielni „Hutnik”. Szczególnie tych budynków, gdzie mieszkańcy podpisali porozumienia o podniesieniu opłaty na fundusz remontowy z uwagi na przeprowadzone termomodernizacje. Jak przyznaje przewodnicząca Rady Nadzorczej SM „Hutnik” Danuta Skocka, uchwałę dotyczącą podwyżek RN będzie procedować na czerwcowym posiedzeniu.
– Zarząd Spółdzielni otrzymał informację z Miejskiej Energetyki Cieplnej o planowanej podwyżce na poziomie 75 proc. To mocno niepokoi zarówno mieszkańców, jak i członków Rady Nadzorczej. Jest to kolejna i największa podwyżka w tym roku. Do tej pory ten wzrost był do zaakceptowania. Natomiast 75 proc. to bardzo dużo. Trudno więc dziwić się mieszkańcom, że kolejne podwyżki budzą wiele emocji.Tym bardziej, że w niektórych budynkach, po podwyżce czynsze będą wynosić do 700 złotych. Stąd budzi to obawy, że nie wszystkie budżety domowe udźwigną taką podwyżkę. Być może należy szukać innych rozwiązań drastycznego wzrostu cen ciepła – mówi Danuta Skocka, przewodnicząca Rady Nadzorczej SM „Hutnik”. 

Print Friendly, PDF & Email