Kibice proszą radnych o pieniądze. Kto prezesem KSZO 1929?

Na sesji Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego kibice zwrócili się do radnych o zwiększenie środków finansowych na utrzymanie klubu piłkarskiego KSZO 1929. Kibice przedstawili list otwarty do przewodniczącej Rady Ostrowca Świętokrzyskiego, Ireny Rendudy -Dudek. Czytamy w nim:
„My, kibice KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, zwracamy się do Pani, a także wszystkich radnych z prośbą o zwiększenie finansowania Klubu Piłkarskiego KSZO 1929 w ramach promocji miasta poprzez sport. Jak wszyscy wiemy, od ponad dwóch lat finansowanie klubu utrzymuje się na takim samym poziomie. W związku z istniejącą sytuacją gospodarczo-ekonomiczną w kraju, spowodowaną rosnąca inflacją, obecne środki finansowe, które otrzymuje klub nie są w stanie pokryć kosztów utrzymania klubu i zawodników. Na domiar złego, Pan Prezydent pozbawił klub miejsc noclegowych dla piłkarzy, które mieściły się w hali sportowej przy ulicy Świętokrzyskiej, co skutkuje dodatkowym wydatkiem około 100 tys. zł na sezon na wynajem mieszkań. Postawa Pana Prezydenta co do piłki nożnej jest bardzo lekceważąca, ponieważ unika on spotkań z prezesem klubu, jak i przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców w tematach budowania stabilnej sytuacji finansowej klubu, jak i jego renomy. 
Za 7 lat nasz klub będzie obchodził stulecie istnienia i nikt nie chciałby, aby losy naszego klubu były niepewne. Pragniemy, aby renoma i tradycje budowane przez wiele lat nadal były pielęgnowane. Obecnie mamy najniższy budżet z klubów grających na tym samym poziomie rozgrywkowym w naszej okolicy. Na ten moment nawet czwartoligowy klub Star Starachowice ma większe wsparcie od miasta, niż KSZO. Wszystkim nam zależy na dobru klubu. Patrząc na realia budżetów i pomocy w innych klubach nasze starania o zwiększenie finansowania piłki nożnej w Ostrowcu  Świętokrzyskim są jak najbardziej uzasadnione.
Liczymy na pozytywne rozpatrzenie naszego postulatu oraz zaangażowanie z Państwa strony na rzecz rozwoju i możliwości lepszego funkcjonowania klubu piłkarskiego….”
Radny Daniel Strojny dopytywał się, o jaką kwotę klub powinien być zasilony, by mógł funkcjonować i od jakiego czasu dostępne były miejsca hotelowe dla piłkarzy w hali KSZO.
Od Tomasza Wójcika, członka zarządu stowarzyszenia kibicowskiego usłyszał, że piłkarzom udostępniano kilka pokojów od kilku lat. Teraz klub musi wynajmować piłkarzom 6 mieszkań,
co obciąża budżet klubu w skali roku wspomnianą kwotą 100 tys. zł. Kibice poinformowali, że możliwość korzystania z miejsc hotelowych została cofnięta przez prezydenta. W opinii T.Wójcika, o brakującej kwocie w budżecie klubu najlepiej byłoby dowiedzieć się z rozmów z prezesem klubu, Dariuszem Ogłazą.
-Z tego, co się orientuję, by zapiąć budżet tegoroczny w tej klasie rozgrywkowej, brakuje około 300-400 tys. zł – mówił Tomasz Wójcik.
Radny Strojny wniósł o to, by treść petycji została rozszerzona o wymieniane kwoty.
Radny Mateusz Czeremcha mówił, że należy docenić inicjatywę kibiców. Biorąc pod uwagę sytuację budżetową Gminy Ostrowiec Świętokrzyski wsparcie, o które proszą, jest realne. Wniósł o zaproszenie na sesję członków zarządu klubu piłkarskiego. Miasto nie ma obowiązku utrzymywania klubu, ale powinno być mocnym sponsorem.
Radny Włodzimierz Stec pytał, czy taka sama petycja składana była do starostwa powiatowego. W odpowiedzi usłyszał, że kibice rozważają taką inicjatywę.
Radny Dariusz Kaszuba zauważył, że od wielu lat odkąd jest radnym słyszy o tym, jak ważna jest promocja miasta poprzez sport i dotyczy ona wielu dyscyplin sportowych. Ostatnio słyszeliśmy o apelu siatkówki, dziś mówimy o sytuacji piłki nożnej.

-Myślę, że należałoby przychylnie odnieść się do apelu kibiców – mówił radny Kaszuba. -Dobrze byłoby, gdyby piłka nożna w Ostrowcu Świętokrzyskim była nadal znana. Wsparcie ze strony miasta byłoby jak najbardziej pożądane. Wyrażam nadzieję, że znajdzie się płaszczyzna porozumienia i ten problem zostanie rozwiązany.
Radny Kamil Kutryba, jako były piłkarz KSZO, podkreślił, że bardzo zależałoby mu na tym, aby prośba kibiców została wysłuchana, bo miasto żyło i musi żyć sportem. Ważne jest, by wspierać klub, który za niedługo będzie obchodził rocznicę 100-lecia funkcjonowania.
Przewodnicząca Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Irena Renduda-Dudek zaproponowała, by zanim kwestią wsparcia klubu zajmie się rada, rozpoczęto rozmowy zarządu z prezydentem, który jest wykonawcą budżetu miasta.
-Historia zatacza koło – stwierdził prezydent, Jarosław Górczyński. – Kiedyś niedobry był prezes Łata, kiedyś niedobry był prezes Kozicki, a dzisiaj prezesowi Ogłazie brakuje pieniędzy, a przecież klub miał mieć tylu sponsorów. Prawdą jest, że Ostrowiec sportem stoi. i prawdą jest, że trzeba o niego zadbać. Jest jakaś propozycja rozwiązania problemu, ale to propozycja do rozpatrywania nie na tej sali i nie na tym forum. Zespół, który został powołany na czele wiceprezydentem Piotrem Dasiosem, mam nadzieję wypracuje konsensus. Chce jednak zauważyć, że nie może być tak, że miasto jest jedynym sponsorem i wszyscy z problemami żądają od niego pieniędzy. Tej kasy brakuje i na sport i na służbę zdrowia i na kulturę, a i wiele innych obszarów chciałoby większych pieniędzy. Myślę, że takie spotkanie z zarządem się odbędzie. Formuła przekazywania pieniędzy musi być jednak zmieniona. Muszą być pod kontrolą, bo dziś nikt nie wie, gdzie lądują i na co są wydatkowane. Żeby była jasność: jaka gra, taka kasa. Na pewno wszystkie pieniądze nie pójdą na piłkę nożną. Ten klub powinien zupełnie inaczej funkcjonować.
Prezydent podkreślił, że Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie jest hotelem i nie ma obowiązku służenia, jako baza hotelowa. Trzeba też myśleć perpektywicznie, bo obiekty MOSiR są wykorzystywane przez pracowników z remontowanych wydziałów urzędu miasta przy ulicy Głogowskiego. To potrwa jeszcze pół roku.

Szacuje się, że w klubie zabraknie na zamknięcie sezonu około 200 tys. zł. Te pieniądze potrzebne są na pokrycie kontraktów piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Jak wyliczyliśmy, jedynie pięciu piłkarzy ma dłuższe kontrakty z KSZO 1929, niż do końca czerwca 2022 roku. Czy rozmowy na temat przedłużenia tych umów ma prowadzić jeszcze prezes Dariusz Ogłaza, który nie zostanie w klubie dłużej, niż do końca sezonu, czy też już nowy prezes? No właśnie, kto nim zostanie i dlaczego jeszcze nie ogłoszono terminu walnego zebrania wyborczego? Czas płynie nieubłagalnie… na niekorzyść klubu! 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.