Szymon Smajdor: -Potrzebne zjednoczenie i stabilizacja rynku rolnego

-Nie tak dawno Krajowa Spółka Cukrowa przekształciła się w Krajową Grupę Spożywczą. Jaki był cel tej zmiany?

– Faktycznie powstanie Krajowej Grupy Spożywczej powstała na bazie zaplecza, zasobów i struktury organizacyjnej oraz administracyjnej Krajowej Spółki Cukrowej, prowadzącej siedem cukrowni w kraju, a także zakładów przetwórstwa owocowo-cukrowego oraz archiwum, terminalu i drukarni – mówi Szymon Smajdor, rzecznik prasowy spółki. -Podmiot, który powstał jest odpowiedzią na potrzeby polskiego rolnictwa, które zwłaszcza teraz, w okresie wojny na Ukrainie, dostrzegamy jakby bliżej, bardziej zdajemy sobie sprawę i jesteśmy bardziej świadomi rodzących się zagrożeń. Widzimy chociażby to, jakie są problemy z transportem zboża.

-Czy ma pan na myśli, wobec tych zagrożeń, zjednoczenie i stabilizację rynku rolnego?

-Jak najbardziej. W grę wchodzi także zapewnienie satysfakcjonującego wynagrodzenia dla polskich rolników za wyprodukowane plony.

-Czy to oznacza, że zmieni się podstawowa działalność spółki?

-Nie, nadal jej podstawową działalnością będzie przetwórstwo buraków cukrowych i produkcja cukru. Chcemy jednak wzmocnić pozostałe sektory przemysłu skrobiowego, zbożowego, młynarskiego. Prowadzimy zakłady młynarskie w Stoisławiu, skrobi ziemniaczanej w Trzemesznie, przetwórstwa owocowo-warzywnego we Włocławku, czy produkcji cukierków „Pszczółka” w Lublinie. Właśnie te sektory chcemy wzmocnić i rozszerzyć ich produkcję. Nic dziwnego, że dołączają do nas kolejne elewatory i firmy z branży przemysłu skrobiowego. Liczymy na to, że na zjednoczenie i konsolidację, o której pan mówi, będzie miało wpływ nasze wieloletnie doświadczenie, bo np. nasza spółka gwarantuje jak najlepsze warunki odbioru buraków cukrowych na naszym rynku. W tym roku po raz kolejny podnieśliśmy cenę skupu buraków od plantatorów.

-A propos cen, to rolnicy z naszego regionu skarżą się, że wręcz są szaleńcze. Co pan na to?

-Tak, dostrzegamy to po wskaźnikach giełd rolniczych. Zmieniają się praktycznie każdego dnia. Dotyczy to zarówno cukru, jak i zbóż.

-Z jak dużą konkurencją zmaga się Krajowa Grupa Spożywcza?

-Konkurencja producentów cukru na naszym rynku od lat jest znana i ustabilizowana. Posiadamy 40 procent udziału na rynku krajowym. W obszarze produkcji skrobiowo-ziemniaczanej, czy zbożowo-młynarskiego ten udział jest znacznie mniejszy. Jaki będzie ten udział ostateczny zdecydują konkretne ustalenia. Jego zwiększenie, o którego będziemy dążyć, wymagać będzie wdrożenie w życie wieloletniej strategii spółki, której właśnie rozpoczęliśmy realizację.

-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.