Po meczu z Avią jeden punkt zostaje w Ostrowcu

III liga piłkarska. Grupa IV. * KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Avia Świdnik 0:0

KSZO: Jakub Burek, Radosław Sylwestrzak, Matheus Camargo, Jakub Cukrowski, Ilia Tymoszenko, Damian Mężyk (65. Paweł Zdyb), Adrian Dziubiński (80. Jakub Pawlik), Patryk Domagała, Michał Nawrot, Fabian Burzyński ( 17.Artur Dumaniuk), Kostiantyn Chernii. Trener Rafał Wójcik

Avia: Rosiak, Midzierski, Mykytyn, Kursa, Niewęgłowski, Maluga (72. Drozd) , Uliczny, Ćwik (72. Popiołek), Kunca (62. Białek) – Rak (46. Zając), Kompanicki. Trener Łukasz Mierzejewski

Żółte kartki: Mężyk – Kursa, Uliczny, Zając

W niedzielne popołudnie kibice zgromadzeni przy ulicy Świętokrzyskiej byli świadkami niezłego widowiska. Drużyna KSZO podejmowała na swoim terenie, typowaną w gronie faworytów do awansu ekipę Avii Świdnik, która pod koniec poprzedniego sezonu pokonała na nasz zespół w Ostrowcu 1:0, po bramce dobrze znanego ostrowieckim kibicom Wojciecha Białka. Tym razem jednak były napastnik KSZO zaczął mecz na ławce, a podopieczni trenera Łukasza Mierzejewskiego, po trzech rozegranych meczach zajmowali wysokie 3 miejsce z 7 punktami i nadzieją na dopisanie kolejnych do swego dorobku. 

Swoja drużynę przyjechała wspierać kilkunastoosobowa grupa kibiców ze Świdnika. Nas nie napawał optymizmem fakt, że cztery z ostatnich pięciu meczów pomiędzy obiema drużynami, kończyło się zwycięstwem Avii, która trzykrotnie wywoziła punkty z Ostrowca po jednobramkowej wygranej. Jednak zmotywowani przez trenera Wójcika piłkarze KSZO na boisko wyszli pełni wiary i nadziei na dobry rezultat.

Od pierwszych minut  widać było, że upalna pogoda dawała się we znaki zawodnikom obu drużyn, co odzwierciadlały poczynania na boisku. Mimo tego, nasi piłkarze rozpoczęli ten mecz z animuszem, a sędzia szybko musiał studzić emocje. Już w 3. minucie gry obrońca drużyny gości R. Kursa obejrzał żółtą kartkę, a ostrowczanie stanęli przed szansą szybkiego objęcia prowadzenia. Groźne dośrodkowanie z rzutu wolnego i skuteczna interwencja golkipera gości D. Rosiaka uratowała Avię przed utratą bramki.

W 8. minucie KSZO miał okazję do zdobycia gola. Nasz napastnik mógł znaleźć się sam na sam z bramkarzem gości, w dogodnej sytuacji strzeleckiej, jednak ten ubiegł go szybkim wyjściem.

W pierwszej połowie obie drużyny starały się wypracować przewagę pozwalającą uzyskać prowadzenie jednak do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

W 54. minucie dobrą szansę na zdobycie bramki po strzale z dystansu miał wprowadzony od początku drugiej połowy napastnik Avii T. Zając. 

Kolejne zmiany przeprowadzane przez trenerów nie przynosiły rezultatu w postaci zdobytej bramki. 

Nasi piłkarze mieli kilka dogodnych okazji by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, zabrakło jednak  dokładności i szczęścia. 

Jako, że historia lubi się powtarzać w doliczonym czasie gry bardzo blisko strzelania zwycięskiego gola dla gości był nie kto inny jak Wojciech Białek. Jednak na nasze szczęście tym razem sztuka się nie udała i po niezłym meczu jeden punkt został w Ostrowcu.

Po 4 kolejkach ostrowieccy piłkarze zajmują 13 miejsce w tabeli z 4 punktami na koncie. 

Kolejne spotkanie zagramy w Połańcu z Czarnymi.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.