Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

W Ostrowieckim Schronisku w Janiku

Anna Mroczek Anna Mroczek 12:11, 16.02.2026 Aktualizacja: 15:15, 17.02.2026
Skomentuj W Ostrowieckim Schronisku w Janiku fot. Anna Mroczek

Po szerokiej dyskusji w mediach społecznościowych dotyczących Ostrowieckiego Schroniska, które prowadzi Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Janik, zarząd spółki zorganizował otwarte spotkanie, na które zaprosił wszystkich zainteresowanych warunkami bytowymi zwierząt w placówce. Na zaproszenie odpowiedziało zaledwie kilka osób, w tym radni Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego – Artur Zawadzki i Artur Ćmikiewicz  z przewodniczącą Ireną Rendudą - Dudek oraz radni z gminy Kunów z przewodniczącym Piotrem Rakoczym. Przybyli mieszkańcy zostali oprowadzeni po Schronisku przez prezesa  spółki Marka Nowaka i pracownika Tomasza Kosiaka. Był też czas na dyskusję i pytania od zainteresowanych.

Schronisko w Janiku zostało utworzone w 2014 roku i było odpowiedzią na rosnące potrzeby związane ze stworzeniem miejsca, gdzie będą trafiać porzucone przez właścicieli zwierzęta. Obecnie przebywa tu 87 psów i 2 koty. W ubiegłym roku Schronisko przeszło generalny remont, którego koszt wyniósł 1,7 miliona złotych.

-Zostały wykonane nowe boksy dla psów, jak również nowe budy. Są one ocieplone od wewnątrz styropianem. Budy nie stoją bezpośrednio na betonie, lecz na nóżkach. Przed każdą budą jest drewniany podest. W okresie jesienno – zimowym psy w budach mają koce i kołdry, które pozyskujemy. W zależności od potrzeb, wymieniamy je na nowe. Schronisko nie jest działalnością dochodową, a wręcz  przeciwnie przynosi straty, które różnie się kształtują. Kilka lat temu było to 150 – 200 tysięcy. W ubiegłym roku strata wyniosła 480 tysięcy. Staramy się zapewnić jak najlepsze warunki zwierzętom. Na co dzień opiekuje się nimi 5 osób i są to osoby pełne empatii, bardzo wysoko wykwalifikowane,  posiadające predyspozycje do wykonywania tej pracy. A trzeba wiedzieć, że nie wszyscy mogą  tę pracę wykonywać. Zwierzęta są pod stałą opieką weterynaryjną. Obecnie realizujemy trzynaście umów dotyczących przyjmowania zwierząt. Każdy samorząd, który ma z nami umowę może w każdej chwili przyjechać i sprawdzić w jakich warunkach przebywają przekazane zwierzęta. Jesteśmy otwarci. Każdy, kto jest zainteresowany adopcją psa również może nas odwiedzić w każdej chwili     – mówił Marek Nowak              

 Większość psów trafia do  Schroniska na skutek nieodpowiedzialności człowieka, który nie potrafił lub nie chciał zapewnić im godnych warunków. Znikomą liczbę stanowią tu zwierzęta trafiające po śmierci właściciela. Każdy pies to osobna, często bardzo dramatyczna historia za którą stoi ludzkie okrucieństwo. O swoich pupilach chętnie opowiadają pracownicy bezpośrednio zajmujący się zwierzętami. Niektóre psy, pomimo traumatycznych przeżyć, wciąż cieszą się na widok człowieka. Niektóre są zachowawcze, u innych obecność ludzi wywołuje strach, a nawet agresje, bo człowiek nie kojarzy im się z niczym dobrym.

-Nasz poranek w pracy zaczyna się od sortowania karmy, w zależności od indywidualnych potrzeb psów, zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii. Potem roznosimy karmę do boksów i wymieniamy świeżą wodę. Teraz, zimą dajemy wodę ciepłą. Po napełnieniu misek karmą. Sprzątamy  wszystkie boksy. Potem wychodzimy na spacery lub wypuszczamy je na wybieg. Psy kąpane są raz  w roku, najczęściej latem. Chyba, że jest taka potrzeba to i zimą. Każdy opiekun ma tu swoich pupili. Psy są naprawdę różne, po różnych przeżyciach. Często trafiają do nas wystraszone, wygłodzone, zaniedbane, chore  Nie raz potrzeba wiele czasu, aby zdobyły zaufanie i ponownie przekonały się do człowieka. Zachęcamy ludzi do adopcji. Psy młode, mniejsze mają większe szanse na znalezienie domu, duże i starsze nie mają tyle szczęścia. Dla nich chyba będzie to ostatnie miejsce – mówi jedna z opiekunek.

Większość psów to właśnie w Schronisku ma takie warunki, których nie byli w stanie zapewnić im właściciele. Oprócz pełnej miski i ciepłego legowiska, mają zapewnione spokój i empatię opiekunów, a przede wszystkim bezpieczeństwo i poczucie, że nikt im nie zrobi krzywdy.

Szkoda, że tak niewiele osób wzięło udział w spotkaniu w Schronisku, ale cóż, z pewnością łatwiej jest wydawać opinie i być „zatroskanym” o losy zwierząt z pozycji wygodnego fotela i z ekranem komputera przed nosem. Każdy, kto chce faktycznie wesprzeć zwierzęta w Schronisku Janik może to zrobić na wiele sposobów. Wystarczy skontaktować się z pracownikami. W Schronisku można też uzyskać wszelkie informacje dotyczące jego funkcjonowania. A przede wszystkim można zaadoptować psa, ofiarować mu cząstkę swojej przestrzeni, w zamian otrzymując bezwarunkową miłość i  oddanie.       

::news{"type":"see-also","item":"163373"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ponad 16 mln złotych z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg

Ile z tych 16mln bedzie rozdzielone wedlug ostrowieckiej zasady wladzy " czy dycha starczy"?

Ostrowczanin

07:50, 2026-03-20

1.444.444 zł na Budżet Obywatelski

I za rą kwotę wykonamy 35 tą rewitalizacje Gutwinu i 18 tą rynku. Takie tk mamy pomysły.....znaczy się pomysłów....BRAK

PUSTY DZBAN

09:03, 2026-03-19

Tu rodzi się szczęście! (Fotorelacja)

Pracownicy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim (o takim wysokim stopniu referencyjności) , w marcu 2022 roku przyczynili się do śmierci mojej matki, która była pomyślnie operowana będąc pacjentką tego oddziału. Mimo mojej (leżałem w szpitalu w Starachowicach z powodu Covid-19) i mojej żony informacji, że w naszym domu jest wirus Covid-19 i nie możemy matki przyjąć do mieszkania objętego kwarantanną, nie bacząc na nasz sprzeciw pracownicy tegoż oddziału przywieźli moją matkę transportem sanitarnym do naszego mieszkania, skutkiem czego zaraziła się Covid-19 i w szpitalu w Opatowie zmarła. Rzecznik Praw Pacjenta orzekł o winie szpitala i zalecił wprowadzenie procedur na okoliczność wypisu pacjentów po hospitalizacji w przypadku gdy rodzina nie może przyjąć pacjenta z powodu objętego kwarantanną mieszkania ( dwa lata od początku pandemii w szpitalu ostrowieckim chwalącym się taką wysoką jakością opieki, nie było takich procedur???!!! ) . Szpital wprowadził takie procedury po interwencji RPP, ale nie przyznaje się do winy, jak również ubezpieczyciel szpitala w Ostrowcu Św. PZU, także twierdzi, wbrew oczywistym faktom ( w dokumentacji medycznej z leczenia mojej matki, lekarka sama wpisała wielokrotnie o naszej odmowie przyjęcia matki do domu), że nie udowodniłem niby winy szpitala. Takie to " wysokie standardy " panujące na tym oddziale. Jeśli ktoś chce poznać więcej szczegółów tej sprawy to proszę bardzo, mój email: [email protected] POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

Jarek

15:07, 2026-03-16

„Damą być…” Dzień Kobiet w Waśniowie (Fotorelacja)

Gmina Waśniów jako najbardziej czerwona prymuska ze wszystkich okolicznych gmin, pracuje nad ustanowieniem Święta dla pozostałych 280 płci i zamierza upiec jeszcze większy tort, który nie tylko będzie jeszcze bardziej słodziutki, ale również będą mogli ż z niego wyskakiwać artyści. Choć są już słyszalne głosy sprzeciwu, że to może być zbyt amerykanckie. I pracuje się z tego powodu nad jeszcze większym projektem, projektem integracyjnym, budynku dla Swinger Klubu w kształcie tortu. Choć pomyśł tortu inauguracyjnego nie odpadł jeszcze z tematu dnia, jesli uda się stworzyć taką forme przekazu żeby nie nawiązywał zbyt bezpośrednio również do american pie, a zachował forme. O całość finansowania poproszono Rząd Pustego Łba, aby przeznaczył na ten cel środki częścowo z KPO, a w pozostałej części z tej Unijnej pożyczki Safe, jeśli uda się ją pozyskać. Dało by się ten projekt podciągnąć pod schron, luksusowy scron wyposażony w łóżka do masażu, solaria i pro- ekspresy do kawy. Z dostawą pizzy z przodu z tyłu z boku. (Z boku, uprasza sie o, nie pisanie łącznie). Aby to przedsięwzięcie, ...(za to, przedsięwzięcie należy pisać razem, a nie w trzech słowach), żeby nie dawać pojawki oponentom, (oponentom od opozycji, nie od oponki nad bioderkami), a by to było fachowo brzmiącą zachętą i spełnało warunki Safe zamieniono nazwe schron na subtelniejsza, mówiąc że to tylko tak pieszczotliwie dla zmylenia wrogów, że to będzie schronisko, schronisko integracyjne. Taki swing słowny. Pomyśł bardzo spodobał się Barbarze Nowackiej i na razie projekt obserwowała z bezpiecznej odległości z Szewnej. Bo być może da się wprowadzić również taki przedmiot w szkołach, który obecnie jest rozpatrywany pod nazwą roboczą - przedmiot porządania. Jednak pojawiają się głosy że ktoś mógł by się poczuć nie zadowolony tym że traktuje się go przedmiotowo. Z tego powodu na najbliższych dymarkach zamiat wytapiania żelaza będzie się kuć żelazo póki gorące i ćwiczyć inauguracje otwarcia klubu. Na razie bez przedmiotowo. (Tutaj rozłączne pisanie nie jest pomyłką. Jedynie zmyłką). I na razie w ustronnych miejscach, w podgrupach, zanim doszlifuje się program i akcesoria zamówione u rzeźbiarzy dymarkowych figurek, z drewna, a czemu nie, odpowiednio jedynie dostosowane do tematu zagadnień, oraz zastosowań, ktore będa poruszane w klubie. Miejscowe koło gospodyń pracuje obecnie nad smakiem efektu z poruszanych rzeźb, bo niektóre z pomocą korbki mają się poruszać. Smak efektu jest ustalany w kworum, czy ma być bardziej waniliowy, czy może coconut. Projektem już zainteresowała się Unia Europejska i prowadzi rozważania w kuluarach i testy, czy da się to podciągnąć pod dziedzictwo kulturowe. Ponieważ społecznoś w Szewnej okazała się zbyt tradycyjna, dla nowych świckich tradycjji, pani Barbara postanowiła się przenieść na Łysą Góre, z kąd nawet będzie miała lepsze widoki na to jak się posuwają, sprawy w Waśniowie. Waładze Waśniowa obecnie ćwiczą posuwanie tortu, aby wszystko ładnie wypadło na inauguracji otwarcia, na które już są zaproszeni goście z Unijnych Ław Parlamentarnych i montowana jest obrotowa scena. O dobór gości poproszono słynnego parlamentarzyste i znawce tematu ...tutaj nie wiem co wpisać: pana, czy pania, czy jeszcze coś innego, w każdym bądź razie Parlamentarzyste Biedronia i Śmiszka żeby bylo weselej. Maryla odśpiewa niech żyje bal i została również zaproszona Ała, która w zmodernizowanej wersji zaśpiewa jak jej nie chwatit adin Karol. To będzie taka Unijna wzorcowa wioska Potiomkinowska.

*%#)!& i *%#)!&

06:07, 2026-03-14

0%