To pytanie nasuwa się po informacjach ostatnio krążących w różnych przekazach publicznych. Dom, który w ramach projektu „Rodzina w Centrum” zakupiło Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowcu Świętokrzyskim dla pełnoletnich osób, opuszczających pieczę zastępczą, które uczą się lub pracują. Dom, który powstał dzięki ogromnej determinacji dyrektor Joanny Pikus i pracowników PCPR, a także ludzi dobrej woli, którzy mocno wspierali tę potrzebną inicjatywę. To wyjątkowe miejsce, będące szansą na normalne życie dla sześciu młodych osób, które doskonale tę szansę wykorzystują. To wychowankowie domów dziecka, którzy tu odnaleźli bezpieczną przystań ku nowej, dorosłej i lepszej przyszłości. Nie potwierdziły się obawy mieszkańców osiedla Kolonii Robotniczej, gdzie pierwotnie miała być zakupiona nieruchomość, dotyczące głośnych imprez i demoralizacji sąsiadów, które obiegły cały kraj. Nie ma interwencji służb porządkowych i demoralizacji.
Dom od kilku miesięcy doskonale spełnia swoją rolę, w tym przyjęte założenia realizowania siebie w dorosłym, samodzielnym życiu przez młodych ludzi. To miejsce, w którym oprócz wypełniania codziennych domowych obowiązków młodzież uczy się budowania relacji, radzenia sobie z emocjami i innymi wyzwaniami, jaki niesie dorosłe życie. Tymczasem wciąż wokół domu pojawiają się spekulacje sugerujące nieprawidłowości, czy budujące negatywną narrację w obliczu dużego zainteresowania różnych podmiotów, jakie budzi to miejsce. I nie dlatego, że coś niedobrego tam się dzieje, lecz na zasadzie przysłowiowego „polowania na czarownice”
Jednym z wątków anonimowej skargi, która trafiła do wojewody świętokrzyskiego, a potem zgodnie z procedurą do Rady Powiatu Ostrowieckiego był właśnie dom dla usamodzielniającej się młodzieży. Na sesji Rady Powiatu w dniu 27 marca br. Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, pozostawiła skargę bez rozpatrzenia, z uwagi na anonimowość, na co wskazują przepisy prawa.
Tymczasem powstaniu tego miejsca kibicowało wielu ludzi. Dom ten od początku tworzenia łączył w dobrych inicjatywach – właścicieli firm, sąsiadów, osoby prywatne, które chciały dzielić się i wspierać jego remont oraz zagospodarowanie, by jak najszybciej mógł spełniać swoja rolę. W tym gronie byli także pracownicy PCPR, którzy angażowali się w różne prace, wiedząc jak bardzo takie miejsce jest potrzebne, na które z niecierpliwością czekali wychowankowie domów dziecka.
Powstaje w tym wszystkim pytanie: Komu zależy na eskalowaniu negatywnych narracji poprzez spinanie ich w anonimowe skargi, czy „donosy” i zamiast budowania dobrych relacji i wspierania inicjatyw służących młodym ludziom, budowania strachu i przekonania, że na pomaganie drugiemu człowiekowi też znajdzie się paragraf?
Dla młodych ludzi to pierwsza Wielkanoc w ich domu, który na tę chwilę jest dla nich jedyną przystanią, w której czują się dobrze i bezpiecznie. Miejmy nadzieję, że to się nie zmieni. I jak w piosence – pozostaje wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej i ten świat nie zginie dzięki nim.
oko09:46, 30.03.2026
czy tak trudno domyślić się ?? są przecież ludzie zazdrośni,dewoty,zastraszeni przez jednego wszystkowiedzącego prezesa i cieszący się z cudzego nieszczęścia
Odejdź byku od dziec18:37, 09.04.2026
Szanowni mieszkańcy tego miasta zróbmy zrzutke i odkupmy ten dom od tej nieporadnej, krótowzrocznej, kłamliwej, Tuskowej chołoty, lub jeszcze lepiej zorganizujmy Referendum, aby pogonić tych skorumpowanych dewiantów tworzących zorganizowaną bande kolesiów otaczających sie opłacanymi bojówkami dupowłazów. Pogońmy ich nie tylko z Rządu, ale też z prawa do pełnienia funkcji publicznych. I niech odpowiedzą za szkody wyrzadzane temu krajowi. Niszczących ten kraj geomertycznymi zadłużeniami, wkrótce zatrutym jedzeniem. Nieliczącymi się z potrzebami i priorytetami rozwoju kraju, koniecznością priorytetowej opieki zdrowotnej społeczeństwa, które ma umierać przed czasem w kolejkach do lekarza, aby skrócić męki Rządowi wypłacania rent i emerytur. Nawet za Komuny wszystkie dzieci były nasze i byly traktowane jako przyszłość narodu. Coś temu Rządowi się poje---o, satyre Orwela 1984 traktują jako przewodnik polityczny do zapewnienia sobie bezkarności. Uzurpatorów oszołomów marzących o trzymaniu któtko społeczeństwa za morde i dążacych do niemożliwości kontrolowania ich poczynań, poprzez przejmowanie prokuratury, kontrolowania decyzji i osądów Sądów i zawłaszczanie Trybunału poprzez wstawianie swoich pionków mających zapewnić im bezkarność i swobode swego mafijnego działania. Działania mafijne nazywają polityką, a Państwo traktują jak środek do zbierania haraczy z obywateli tego kraju, jednocześnie będac bezwolnie podporządkowanych jeszcze większej mafi Brukselskiej. Mamy obecnie nieprzyjemność żyć w kraju w którym Policja staje się żolnierzami mafi. Nie będę tu strugał Papierza, ale ludzie obudźcie się.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowa lokalizacja placówki VeloBanku w Ostrowcu
Nachalna reklama pożyczki
Ella
11:45, 2026-04-17
Czołowe zderzenie w Rudce
Osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
14:22, 2026-04-16
ZAPRASZAMY NA TARGI PRACY i PRZEDSIĘBIORCZOŚCI!
Jak zwykle psedo urzednicy na czele z jedna z najwazniejszych dordczyn zawodowych, ktora twierdzi ze w Ostrowcu praca jest po znajomosci probuja pokazac , ze wszyscy w Ostrowxu sa rowni, brwo pseudo doradcy i dyrktor PUP zatrudnieni dziwki znajomoscia.
Ostrowiak2kategorii
13:35, 2026-04-15
560 tysięcy złotych dla stowarzyszeń i fundacji
Kolejna kasa dla swoich , a miasto dlej bez rozwoju i w marazmie..
Ostrowczanin
11:04, 2026-04-15