2024 rok już za pasem. Pierwszy dzień stycznia zawsze jest datą symboliczną, większość z nas zaczyna wtedy wprowadzanie postanowień, zmian, nowych nawyków. Fryderyk Karzełek, mentor, szkoleniowiec i autor książek radzi aby nie czekać i zacząć już teraz. Jakie nawyki najchętniej wprowadzamy, a które z nich są najtrudniejsze?
?php>?php>
Fryderyk Karzełek: ekspert, mentor i doświadczony szkoleniowiec z dziedziny rozwoju osobistego. Pomysłodawca i założyciel firmy Heksagon Group oraz twórca koncepcji sprzedaży naturalnej. Od 2018 roku prowadzi Klub 555 - codziennie o godzinie 5:55 spotyka się na żywo z tysiącami osób, aby wspierać ich w budowaniu dobrych nawyków i wzmacnianiu samodyscypliny. Jest autorem wielu książek, takich jak: "Problemy są dobre", "Sprzedaż naturalna" czy "Obudź się!", która stanowi autobiograficzny poradnik z zakresu finansów i rozwoju osobistego. Jest również autorem Heksagonu Szczęścia - koncepcji, która zakłada, że źródłem szczęścia i satysfakcji w życiu jest zachowanie równowagi w sześciu najważniejszych obszarach życia. Jako doświadczony przedsiębiorca, prowadzi liczne szkolenia, zarówno z zakresu rozwoju osobistego, biznesu, jak i sprzedaży.?php>
?php>
Ludzie potrzebują konkretnej daty do wprowadzania zmian. Obiecujemy sobie, że od jutra, za tydzień, od poniedziałku, bo w weekend nie warto - a potem w końcu zaczniemy się zdrowo odżywiać. Nowy Rok to najbardziej symboliczny dzień jeśli chodzi o zmiany w imię starego przysłowia "Nowy Rok, nowy ja". Czy warto jednak czekać?
?php>- Lubimy symbolikę dat, rocznice są dla nas istotne. Jednak tak naprawdę, w czym lepszy jest 1 stycznia od 15 grudnia? Jeśli czujemy, że są pewne rzeczy w naszym życiu, które chcemy poprawić, wprowadzić, to w naszym interesie jest zacząć jak najszybciej. Pamiętajmy, że nauczenie się nowej aktywności zajmuje trochę czasu. Według badań jest to od 18 do nawet 254 dni! Średnio przyjmuje się, że to 66 dni, więc około dwa miesiące. Jest to ciężka praca, która oczywiście się opłaca. Trzeba jednak wykazać się wytrwałością i samozaparciem. Za rogiem czeka na nas Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku, przypadający na trzeci poniedziałek stycznia. Wtedy to, zaledwie po trzech tygodniach większość osób poddaje się i rezygnuje ze swoich postanowień. Radzę więc zacząć już dziś i kontynuować podróż ku pozytywnym zmianom, nawet gdy się potkniemy, a potkniemy się na pewno, to co świadczy o naszej sile, to próbowanie aż do skutku. - mówi Fryderyk Karzełek.
?php>Kiedy wiadomo już ile trwa wprowadzenie zmian, warto także zastanowić się, jakie postanowienia się najpopularniejsze, od czego zacząć i w czym najtrudniej wytrwać?
- Ja opracowałem 13 nawyków ludzi sukcesu. Radzę także aby dbać o sześć obszarów w życiu tzw. Heksagon szczęścia, a są to: zdrowie, praca, finanse, rozwój, relacje i czas dla siebie. Każdy z nas musi zastanowić się w którym obszarze coś kuleje i zadbać o powrót do równowagi. Najpopularniejsze jest bezsprzecznie odchudzanie - tego postanowienia nie da się przebić, jest ono też najtrudniejsze z do utrzymania. Ćwiczenia i zdrowa dieta to coś niezwykle istotnego, są to zmiany życiowe i budowanie rutyny dnia, gdzie naprawdę potrzebujemy silnej woli. Przydadzą się nam "wskazówki", czyli, aby rano pójść na trening, połóżmy koło łóżka wieczorem ubrania sportowe,. Będzie to wskazówka i motywacja dla naszego mózgu. Aby uniknąć niezdrowych przekąsek, zastąpmy je pestkami, warzywami, orzechami i to je trzymajmy w szafkach zamiast chipsów i cukierków. Są to proste rzeczy w teorii, ale tak trudne do wykonania dla większości z nas. Na duży sukces składa się właśnie wiele małych nawyków. To tzw. "habit stacking". Chcesz pamiętać o witaminach każdego dnia? Trzymaj je naszykowane koło porannej szklanki wody. Chcesz zacząć oszczędzać? Przy każdym przelewie gdy coś kupujesz, przelewaj 10 % na konto oszczędnościowe, a najlepiej wpłacaj na nie ustaloną kwotę po każdej wpłacie - "płać najpierw sobie". Po pewnym czasie zauważysz, że zmiany jakie prowadziłeś, są naturalne, nie musisz już o nich myśleć, robisz je automatycznie, czyli spełniłeś swoje zamierzenie - radzi Fryderyk Karzełek.
?php>Wśród noworocznych postanowień często znajdują się także takie jak spędzanie większej ilości czasu z rodziną, mniej social mediów, mniej pracy, więcej czasu na łonie natury, wcześniejsze wstawanie, czytanie książek. Każdy z nich jest dla nas dobry, dlatego pamiętajmy, że zacząć można już dziś, bez magicznej daty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego
Szanowni panśtwo, wzorując sie na tzw pożyczce Safe jaka te Tuskowe Puste Łby chcą wziąć od Uni Europejskiej, w tym trybie warukowości, ja oferuje temu Rządowi (i to nie jest żart), porzyczke o jeden procent niższą niż ta Unijna, (nawet w przypadku gdyby chcieli się ze mną o nią licytowć), na wydatki państwowe, zamówienia publiczne, czy jakie kolwiek by im sìę ubżdziły, a mieściły sìę w ramach, czyli moich trybach warunkowości. Pod jednym tylko warunkiem. Prostym warunkiem, że wszystkie zamówienia będą robione wyłącznie w mojej firmie. A warunkowość paletu, czy szerokości wachlarza zamówień uzależniona będzie jedynie od wydania mi koncrsji na wszystko co będzie przedmiotem zamówień. restrykcyjne, bądź nie posiadane przez moją firme koncesje, nalaży aby Państwo póki mamy Rząd pustych łbów mi uzupełniło, abym te warunki sprawnie bez podpierania się innymi koncesjionowanymi mógł spełnic. Potrzebne mi do realizacji u mnie wszelakich jakie temu Rządowi by się tylko nie ubżdziły a są dostępne na tym Świecie zamówień co jest głownym warunkiem pożyczki. Po wydaniu mi takich koncesji i realizacji ich w mojej firmie takiego kredytu udziele na nieograniczoną sufitem kwote. Moja propozycja jest bliżniaczo podobna do tej Unimnej Safe, zatem zapraszam do współpracy. Oczywiście gdyby Unia również była by na tyle *%#)!& i chciała wziąć u mnie taką pożyczke to tównież zapraszam. Nazwijmy ja Super Safe.
Propozycja porzyczki
19:16, 2026-04-11
Policjanci ćwiczyli na stadionie
A to nie mają własnego stadionu? Przecież po milicyjnym klubie Błèkitni Kielce. Teraz KORUPTER KIELCE.
PUSTY DZBAN
13:39, 2026-04-11
Prezydent Artur Łakomiec o dwóch latach kadencji
Cukrzyk. U ciebie cukier skoczył Pomyśl co się dzieje, wewnątrz tych sołtysich elyt. Pociotków, przyjaciół królika itd. U nich, wazelina aż kipi! Byle bliżej korytka zaistnieć. A miasto na dnie, niestety. Ale, spotkania, plany, niby rozwoju z którego nigdy nic nie wynika ehh. Przykrość ogarnia zwykłego, prostego człeka, jak przydupsom się żyje, co najmniej, dobrze i godnie. A reszta (plebs w tym i ja) no cóż musi, co dzień walczyć o kawałeczek z tego torciku. Którego to i tak nie posmakuje...
OstatniSprawiedliwy
09:31, 2026-04-11
Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł
Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.
Złoże ślubowanie
02:12, 2026-04-10