Pogoń–Sokół: Kostrzewski – Polowiec, Szczyrek, Gul, Jaślar, Ziemnik, Marciniec, Imiela, Chełmecki, Majda, Khromykh.
KSZO: Klebaniuk – Zięba, Marcinkowski, Waleńcik, Czajkowski, Lisowski, Lisowski, Czajkowski, Górski, Majewski, Belych.
Żółte kartki: Jaślar, Ziemnik, Polowiec – Czajkowski, Lisowski.
Widzów: ok. 400
W niedzielne popołudnie piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mierzyli się na wyjeździe z Pogonią–Sokołem Lubaczów. Choć kibice liczyli na kolejne zwycięstwo pomarańczowo–czarnych, spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem 0:0. Podopieczni trenera Artura Renkowskiego pozostają jednak niepokonani w obecnym sezonie, a korzystne wyniki rywali sprawiają, że zdobyty punkt może okazać się bardzo cenny w kontekście walki o awans. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w Lubaczowie dotarły dobre wiadomości z innych stadionów. Chełmianka sensacyjnie przegrała z rezerwami Korony Kielce, a Avia Świdnik uległa Wiślanom Jaśkowice prowadzonym przez byłego szkoleniowca KSZO, Radosława Jacka. Wiślanie dzięki temu wskoczyli na pozycję wicelidera, a KSZO mógł myśleć o umocnieniu się na fotelu lidera – wystarczyło wygrać z ambitną Pogonią–Sokołem.
Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie. Już w 1. minucie KSZO miał okazję po dośrodkowaniu Żeni Belycha, jednak Majewski znalazł się na spalonym. Chwilę później gospodarze odpowiedzieli groźną akcją Chełmeckiego i Khromykha, ale sędzia również odgwizdał pozycję spaloną.
Pogoń starała się narzucać pressing i częściej przebywała pod bramką Klebaniuka. W 4. minucie Imiela huknął nad poprzeczką, a po chwili po zamieszaniu w polu karnym gospodarze domagali się rzutu karnego – sędzia jednak pozostał niewzruszony.
W 13. minucie swoją szansę mieli ostrowczanie – po akcji Lisowskiego i Górskiego futbolówka trafiła w ręce Kostrzewskiego. Chwilę później znakomitą kontrę Pogoni zatrzymał kapitan KSZO, Paweł Czajkowski.
Najlepszą okazję goście mieli w 14. minucie – Zięba po podaniu Górskiego oddał groźny strzał, ale bramkarz Lubaczowa popisał się skuteczną interwencją.
W końcówce pierwszej połowy gospodarze także mogli objąć prowadzenie – po dośrodkowaniu Imieli główkował Marciniak, jednak minimalnie obok słupka. Do przerwy utrzymał się wynik 0:0.
Po zmianie stron tempo nieco spadło, a do głosu coraz częściej dochodziła Pogoń–Sokół. W 62. minucie żółtą kartkę otrzymał Paweł Czajkowski, a dwie minuty później groźny centrostrzał Polowca omal nie zaskoczył Klebaniuka.
Trener Renkowski wprowadził zmiany – na boisku pojawili się Łazarz, Goc i Morys, którzy mieli ożywić grę ofensywną. W 68. minucie Górski próbował szczęścia z dystansu, lecz Kostrzewski był na posterunku.
W 72. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie – Mazurek stanął przed stuprocentową okazją, jednak świetnie interweniował bramkarz KSZO. Ostatnie minuty należały do pomarańczowo–czarnych. Po wejściu Orlika i Alego zespół ruszył do przodu. Belych kilkakrotnie próbował wrzutek w pole karne, jednak żadna z nich nie znalazła adresata.
W końcówce nie zabrakło emocji – żółte kartki obejrzeli Ziemnik, Polowiec i Lisowski, a w doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszacze jedną okazję, jednak strzał Khromykha został zablokowany przez czujną defensywę KSZO.
Po 93 minutach gry sędzia zakończył spotkanie. KSZO wywozi z trudnego terenu punkt, pozostając niepokonanym w tym sezonie.
Choć remis z Pogonią–Sokołem może pozostawić lekki niedosyt, szczególnie wobec potknięć rywali, drużyna KSZO wciąż utrzymuje się w ścisłej czołówce tabeli. W następnej kolejce pomarańczowo–czarni zagrają u siebie i będą chcieli powrócić na zwycięską ścieżkę, by kontynuować marsz po upragniony awans do II ligi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Świadczenie rośnie. 7000 zł jednorazowo
jak rzekł pewien klasyk lekkiego pióra : ŻAL ŻYĆ
memento mori
08:31, 2026-01-06
Noworocznie z pszczelarzami!
Fajnie, a gdzie można kupić lokalne miody?
m
16:32, 2026-01-05
Ponad 3,2 miliony na bezpieczeństwo mieszkańców
W GO zapomniało się poprawnej jak na język polski , odmiany liczebników...
nie-Miodek
11:04, 2026-01-04
Bobry w naszym mieście mają się dobrze
Zapraszam bobry na rzeczkę Modłę do Mychowa!🙂
Maruch
22:03, 2026-01-01