W dniu 7 maja 2026 r. po godzinie 7 ostrowieccy strażacy gasili pożar kliku budynków w zabudowie szeregowej przy ulicy Sandomierskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ogień został ugaszony, ale jeden z budynków oraz górne wnętrza mieszkalne uległy spaleniu. Niestety, zgłoszenie o tym pożarze strażacy otrzymali bardzo późno.
Jak poinformowali ostrowieccy strażacy, dwie osoby opuściły budynek przed przybyciem straży pożarnej, ewakuowane przez policję oraz straż miejską, jedna osoba ewakuowana z balkonu przez strażaków. Na miejscu użyto 3 drabin, grupa operacyjna Komendanta Wojewódzkiego KW PSP Kielce. Akcją dowodził bryg. Paweł Jop - zastępca komendanta powiatowego PSP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Na miejscu tego pożaru obecny był prezydent miasta, Artur Łakomiec.
Ulica Sandomierska była całkowicie nieprzejezdna. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, a policjanci zabezpieczali teren oraz organizowali objazdy. Byli też strażnicy miejscy.
-Akcja była trudna –mówi Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Ostrowcu Świętokrzyskim, brygadier Paweł Jop – z uwagi na gęstą zabudowę szeregową kilku budynków jednorodzinnych połączonych wspólnymi ścianami, objętych tym pożarem. Spaleniu całkowitemu uległ jeden z budynków, spaleniu uległo też poddasze drugiego, sąsiedniego budynku, a podczas akcji gaśniczej dół tego budynku został zalany wodą. Z kolei budynek sąsiedni, stanowiący jedną całość z pozostałymi, uległ nadpaleniu na poddaszu, konkretnie chodzi o konstrukcję dachu. Ocalał za to niższy budynek, ten z lewej strony. Był bowiem oddzielony od pozostałych grubą ścianą i jego dach kończył się poniżej ściany budynku przylegającego.
Była to duża akcja gaśnicza. Brało w niej udział wiele zastępów strażackich. W szczytowym momencie akcji było to dziesięć zastępów. Posiłkowaliśmy się również drabiną mechaniczną z powiatu starachowickiego, która pomogła nam w akcji ratowniczej. Zadysponowaliśmy jedną swoją drabinę i jeden podnośnik hydrauliczny, ponieważ w trakcie takich akcji prądy wody należy podawać z góry na palący się obiekt.
Przyczyny tego pożaru będą badały odpowiednie służby, w tym Policja. Na podstawie naszych ustaleń mogę powiedzieć, że było to prawdopodobnie zaprószenie ognia bądź zwarcie instalacji elektrycznej. Według mnie chodzi tu bardziej o zaprószenie ognia.
Na szczęście w tym pożarze nikt nie zginął. Jedyną osobą, która została odwieziona do szpitala był lokator ewakuowany na początku akcji ratowniczej. Kiedy strażacy zjawili się na miejscu pożaru ta osoba była w oknie jednego z pokoi nie objętych pożarem. Człowiek ten został ewakuowany przy pomocy drabiny przystawnej. Ten mężczyzna udzielił nam informacji, że ktoś był w budynku sąsiednim. Pogotowie zabrało go do dalszej diagnostyki, chociaż żadnych widocznych urazów nie miał. Mógł zostać podtruty gazami pożarowymi.
Akcja gaśnicza została zakończona około godz. 19, a więc trwała około dwunastu godzin. Trwało to tak długo, gdyż w budynku numer 25, objętym pożarem, wszystkie stropy były drewniane, które podczas pożaru uległy zawaleniu. Ewakuowana z tego budynku osoba nie udzieliła nam jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ktoś inny mógł się znajdować w środku tego pomieszczenia. Musieliśmy więc bardzo dokładnie sprawdzić i upewnić się, że żadnych ludzkich zwłok tam nie ma.
Akcja przebiegła sprawnie na tyle, na ile pozwalały nam warunki. Podkreślić trzeba, że zgłoszenie o tym pożarze nastąpiło późno. Jak przyjechaliśmy na miejsce, to cały ten budynek stał w ogniu. Wydaje się to dziwne, bo w zasadzie z każdego punktu miasta można było zobaczyć kłęby dymu unoszące się w górę, a z ruchliwej ulicy Sandomierskiej i ulic sąsiednich widać było ogień. Nie wiem, z czego to wynikało, że tak późno to zdarzenie zostało do nas zgłoszone.
Brygadier Jop, Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Ostrowcu Świętokrzyskim apeluje do mieszkańców o to, żeby, jak tylko zauważą, że gdzieś jest podejrzana sytuacja związana z pożarem, aby jak najszybciej zgłaszali te fakty. Nie należy oglądać się na innych, sądząc, że ktoś to już zrobił przed nami. Nasze zastępy, gdyby sygnał do nas dotarł wcześniej, byłyby dużo szybciej na miejscu tego pożaru.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz