Tylko w tym roku z bezpłatnego wsparcia Funduszu Sprawiedliwości skorzystało ponad 2 tysiące ofiar oszustw i lichwy! Każdy, kto padł ofiarą takiego przestępstwa może się zgłosić do punktów pomocy, finansowanych przez Fundusz Sprawiedliwości. Zatrudnieni tam specjaliści oferują wsparcie prawne, psychologiczne i materialne.
?php>Pani Alina chciała zrobić remont mieszkania, które odziedziczyła po swoich dziadkach. Niestety, niewiele zarabiała więc nie mogła tego zrealizować z własnych środków, a żaden bank nie chciał udzielić jej kredytu ze względu na niskie dochody. Zdesperowana kobieta znalazła w Internecie ofertę firmy, która udziela pożyczek bez żadnych formalności.
?php>
Niestety - był to początek bardzo poważnych kłopotów finansowych.
?php>Po podpisaniu umowy okazało się, że termin spłaty kredytu to nie jest jeden rok, jak myślała pani Alina, a... 1 miesiąc! Po upływie miesiąca, firma pożyczkowa naliczyła gigantyczne odsetki, mimo, że kobieta przelała ustaloną kwotę na konto. Po kolejnych kilku miesiącach zaczęły przychodzić ponaglenia z firm windykacyjnych na kwoty znacznie przekraczające wartość zaciągniętego kredytu. Wtedy pani Alina zdecydowała się poszukać pomocy. Znalazła informację o placówkach finansowanych przez Fundusz Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Zgłosiła się do jednej z nich. Zatrudniony w placówce prawnik poinformował kobietę o przysługujących jej prawach, pomógł w sporządzeniu odwołania od decyzji o zadłużeniu oraz o umorzeniu odsetek.
?php>
W ten sposób Pani Alina uwolniła się od nieuczciwych kredytodawców. Otrzymała również wsparcie materialne, w postaci bonów żywnościowych i zwrot kosztów podróży do lokalnego punktu pomocy pokrzywdzonym przestępstwem.
?php>Pomoc realna i potrzebna?php>
Takich historii jest bardzo wiele.
?php>Tylko w tym roku z pomocy placówek Funduszu Sprawiedliwości uruchomionych w całej Polsce skorzystało ponad 2 tysiące osób dotkniętych przestępstwem oszustwa, w tym lichwy!
?php>-Osoby pokrzywdzone przestępstwem, takim jak lichwa lub wyłudzenie, również mogą otrzymać bezpłatną i natychmiastową pomoc z Funduszu Sprawiedliwości - wyjaśnia Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości. - Naszym celem jest stworzenie długofalowego systemu pomocy, który będzie gwarantował sprawne wsparcie dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, odpowiednio dobrane do indywidualnych potrzeb tych osób.
?php>W tych specjalistycznych placówkach, pokrzywdzeni i ich rodziny mogą skorzystać z całkowicie bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej oraz materialnej. Specjaliści tam zatrudnieni pomagają w różnych sprawach, takich jak pisanie pism i wniosków urzędowych, znalezienie bezpiecznego schronienia, uzyskanie dofinansowania do przekwalifikowania zawodowego itp. Z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości finansowany może być zakup ubrań i środków czystości.
?php>To bezpłatne wsparcie, co warto podkreślić, jest w całości finansowane przez Fundusz Sprawiedliwości, na który składają się sami przestępcy - powiedział Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości. - Fundusz rozporządza pieniędzmi, które sądy zasądzają od sprawców przestępstw, czyli pochodzą one z kieszenie ludzi, którzy wyrządzili krzywdę innym. Teraz te środki służą temu, by czynić dobro, między innymi właśnie w placówkach Funduszu Sprawiedliwości.
Od 2019 roku ze wsparcia Funduszu Sprawiedliwości wsparcie otrzymało ponad 192,6 tys. osób!
?php>Gdzie szukać pomocy??php>
Żeby skorzystać ze wsparcia wystarczy zgłosić się do jednego z ponad 300 punktów finansowanych przez Fundusz Sprawiedliwości. Świadczą pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwem i ich rodzinom. Można przyjść osobiście, wysłać maila albo zadzwonić. Wszystkie potrzebne informacje, w tym adresy i kontakty do wszystkich placówek w całej Polsce są dostępne na interaktywnej mapie www.funduszsprawiedliwosci.gov.pl/pl/znajdz-osrodek-pomocy/
?php>Działa też ogólnopolska i całodobowa Linia Pomocy Pokrzywdzonym pod nr 222 309 900, można również wysłać maila na: [email protected]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13