Zamknij

Dodaj komentarz

Zarządzanie miastem w czasie wojny. Burmistrz Mikołajowa: kluczowe zapewnienie dostaw wody i prądu

Artykuł sponsorowany 08:40, 12.12.2025
Fot. PAP - kadr z filmu Fot. PAP - kadr z filmu

O zarządzaniu miastem w warunkach trwającej wojny oraz o tym, czego polskie samorządy mogą się nauczyć od ukraińskich w dziedzinie zarządzania kryzysowego, obrony cywilnej i ochrony ludności opowiedział Serwisowi Samorządowemu PAP burmistrz ukraińskiego Mikołajowa Ołeksandr Sienkiewycz.

„Ukraińskie władze lokalne od blisko czterech lat pracują w warunkach wojennych. Stwarza to ogromne wyzwania, ale również umożliwia zdobycie unikalnych kompetencji. Z doświadczenia wojny wyciągnęliśmy kilka istotnych lekcji, którymi chętnie podzielimy się z europejskimi samorządami” – powiedział Sienkiewycz podczas ubiegłotygodniowego wyjazdowego spotkania komisji CIVEX Europejskiego Komitetu Regionów w Preszowie na Słowacji.

Zdaniem burmistrza Mikołajowa niezależnie od trwającej wojny mieszkańcy oczekują, że miasto będzie świadczyło usługi na takim samym poziomie jak przed inwazją. To oczekiwanie władze miejskie muszą brać pod uwagę, pomimo występowania licznych problemów, takich jak przerwy w dostawie prądu czy wody oraz dodatkowych obowiązków jak koordynacja pomocy humanitarnej czy współpraca z wojskiem.

Ukraiński samorządowiec podkreślił, że w warunkach wojny - ale też każdego innego kryzysu - to władze samorządowe są na pierwszej linii reagowania. Dlatego w jego opinii tak istotne jest zachowanie, a nawet wzmocnienie ich uprawnień.

Decentralizacja zapewnia elastyczność i szybsze podejmowanie decyzji” - powiedział Sienkiewycz i jako przykład podał sytuację, z którą musiał się zmierzyć na początku rosyjskiej inwazji.

„12 kwietnia 2022 roku armia rosyjska zniszczyła nasze ujęcie wody, pozostawiając Mikołajów, liczące blisko pół miliona mieszkańców miasto na południu Ukrainy, bez wody pitnej. Musieliśmy więc podjąć pilną i skomplikowaną technicznie decyzję o wpuszczeniu do systemu wodociągowego słonej wody z rzeki, nad którą leży nasze miasto, aby zapewnić ludziom przynajmniej wodę do mycia - powiedział burmistrz Sienkiewycz. - To rozwiązanie zapobiegło katastrofie sanitarnej, podczas gdy rząd państwowy i ministerstwo rozwoju regionalnego pracowały nad bardziej złożoną i globalną decyzją o zapewnieniu naszemu miastu nowego źródła wody, co powinno nastąpić wkrótce” - dodał. 

Jak podkreślił, ta i wiele innych kryzysowych sytuacji ostatnich 45 miesięcy pozwoliły ukraińskim samorządowcom zdobyć duże doświadczenie, którym mogą się podzielić z europejskimi kolegami. Jego zdaniem nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy budowaniem odporności na warunki wojenne, a reagowaniem na katastrofy naturalne jak powodzie czy wielkopowierzchniowe pożary.

Ukraińcy każdego dnia myślą o wzmacnianiu odporności, bo każdy dzień wojny był katastrofą - powiedział Sienkiewycz. - Niezależnie od tego musieliśmy myśleć o tym, jak zapewnić wszystkie usługi potrzebne ludziom, takie jak transport publiczny, dostawa energii elektrycznej, dostawa wody i tak dalej” - dodał.

Zdaniem burmistrza Mikołajewa jednym z kluczowych elementów budowania odporności jest decentralizacja. Dotyczy to ujęć wody, dostaw elektryczności i wielu innych elementów infrastruktury niezbędnej mieszkańcom do przetrwania.

Niezależnie od codziennego zarządzania swoim miastem burmistrz Mikołajowa myśli już o tym, co będzie potrzebne do sprawnego przeprowadzenia przyszłej odbudowy.

„Ostrzały i odpływ przedsiębiorstw zmniejszyły lokalne dochody. Decentralizacja gospodarcza, ulgi podatkowe dla obszarów frontowych, specjalne strefy ekonomiczne są niezbędne, aby społeczności mogły się rozwijać, a nie tylko przetrwać. Musimy stworzyć specjalne kompleksowe narzędzia, aby zapewnić najbardziej zniszczonym regionom specjalne strefy podatkowe, które zachęcą do inwestowania w tych strefach w przyszłości” - powiedział Sienkiewycz.

Burmistrz Mikołajowa podkreślił, że aby mieć szansę na przyciągnięcie kapitału oraz różnych form pomocy, samorządy lokalne na Ukrainie powinny działać maksymalnie transparentnie.

„Dlatego wspólnie z inicjatywą antykorupcyjną Unii Europejskiej reformujemy nasze przedsiębiorstwa komunalne, zwiększamy przejrzystość zamówień, pilotujemy monitoring cen budowlanych i opracowujemy pierwszy na Ukrainie system śledzenia pomocy międzynarodowej” - powiedział Sienkiewycz.

Ukraiński samorządowiec podkreślił, że w walce z korupcją kluczowe są zmiany systemowe.

Ludzie są zawsze narażeni na pokusę. Można wymienić ludzi, ale jeśli nie zmieni się systemu, to ci, którzy przyjdą na miejsce poprzedników, będą robić to samo - powiedział Sienkiewycz. - Musimy więc zmienić system, musimy zmienić paradygmat, w którym żyje dziś Ukraina. Dlatego zdecydowaliśmy się zmienić strukturę systemu podejmowania decyzji w gminie i oddzielić tych, którzy podejmują decyzje, od tych, którzy mogą osiągać zysk” - dodał.

Sienkiewycz poinformował też, że obecnie trwa przebudowa w tym duchu struktury komitetu wykonawczego rady miasta Mikołajowa, zaś wspólnie z firmą consultingową Deloitte władze miasta dokonały oceny uczciwości swojego największego odbiorcy budżetowego - przedsiębiorstwa wodociągowego - a w kolejce do audytu są dwie kolejne firmy komunalne - przedsiębiorstwo ciepłownicze i przedsiębiorstwo transportu publicznego, które przetestuje z kolei Price Waterhouse.

Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Bobry w naszym mieście mają się dobrze

Zapraszam bobry na rzeczkę Modłę do Mychowa!🙂

Maruch

22:03, 2026-01-01

Ponad 3,2 miliony na bezpieczeństwo mieszkańców

Propaganda, pseudo sukcesu, niestety... Podpisem, pieczątką i twarzą na zdjęciu osiągnęli "wiele"...

OSTatnispRawiedliwy

10:18, 2025-12-31

Zmiana dla miłośników LOTTO. Losowania po nowemu

Z tymi wygranymi to jest tak jak z powiedzeniem "znam prezydenta ale czy on zna mnie"

koli

13:44, 2025-12-30

Jechałem obwodnicą Wąchocka

Panie zatroskany, przepraszam ale *%#)!& mi jest zwracać się do kogoś w takiej formie. Powiem Panu tak, ja wiem jak to wygląda od strony technicznej. Wiem kiedy Wąchock i Starachowice zaczęły się ubiegać o te drogi i jak zabezpieczyły teren pod te inwestycje nie-zgadzając się przez lata na inny układ trasy. I przez lata kolejny samorząd forsował tylko jedną opcję wspólnie. Widzę jak Starachowice strategicznie podchodzą do rozwoju i nie patrzą tylko na siebie. Ostrowiec nie patrzy nigdzie i tutaj nie widzę żadnej wrogiej ingerencji ze strony pisu czy po. ALE to że dostały drogę o takiej klasie 2x2 z miejsca, to jest już kwestia polityczna zgadzam się. Nie każde miasto odrazu dostaje takie możliwości. Planem co do dk9 jest wyprowadzenie tranzytu z miast, projekt proponowany pisany na kolanie chyba, przez naszych radnych kompletnie nie wpisywał sie w ramy tego zadania. Tyle mogę panu powiedzieć od strony technicznej, tym się interesuje. Nowe inwestycje drogowe, inwestycje które stanęły w miejscu, Wieluń, Opole, Augustów. Ale u nas rażąco widać winę zarządzających. Lokalna polityka u nas wygrywa z interesem miasta i mieszkańców.

Marcin

11:47, 2025-12-28

0%