13 października prawie setka mieszkańców Osiedla Rosochy bawiła się w Osiedlowym Domu Społecznym "Malwa" na tradycyjnym balu z okazji Dnia Seniora. Organizatorem imprezy była Rada Osiedla Rosochy, a jej partnerami w organizacji byli radni Rady Powiatu Ostrowieckiego: Łukasz Dybiec i Dariusz Wierzbiński oraz radny Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Kamil Kutryba. Gościem specjalnym była Jolanta Madioury, kandydatka na Posła RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej, która ufundowała dla seniorów przepyszny tort. Swoją obecnością imprezę w "Malwie" zaszczycili także: Wiceprezydent Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego, Artur Łakomiec i Przewodnicząca Rady Miasta, Irena Renduda - Dudek, którzy złożyli seniorom życzenia, jak również zapowiedzieli nowe inwestycje, które niebawem rozpoczną się na Osiedlu Rosochy.
?php>Ale clou tego wieczoru stanowiła zabawa. A ta była zaiste przednia i iście szampańska (nie tylko z powodu szampana podarowanego gościom przez radnych Kamila Kutrybę i Łukasza Dybca, którzy sponsorowali też gorące danie dla wszystkich uczestników Wieczoru Seniora. Do tańca przygrywał niezawodny zespół Melodia. Konkursy prowadził przewodniczący Rady Osiedla Rosochy, Krzysztof Krzak z pomocą pozostałych członków RO: Barbary i Wojciecha Połanieckich, Haliny Zytek, Teresy Kolasy, Ireny Sobólskiej i Kamila Kutryby, który ufundował nagrodę w jednym z nich, a był nią 3 - litrowy kanister benzyny, której ostatnio brakowało na niektórych stacjach. Wybrano też króla i królową balu. Koronowali ich: Wiceprezydent Artur Łakomiec i Jolanta Madioury.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13