Ostrowieccy hutnicy wzięli udział w piątkowej, wielkiej demonstracji Solidarności pod hasłem „Precz z Zielonym Ładem”. Związkowcy, m.in. pod Sejmem, protestowali przeciwko unijnej polityce klimatycznej. Związek raz jeszcze przypomniał więc, że od dawna alarmował o kosztach, jakie niesie za sobą polityka klimatyczna UE.
-Solidarność mówiła o tym od 2007 roku, gdy wysłaliśmy nasze pierwsze pismo do ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o to, by interweniował w Komisji Europejskiej. Bo już wtedy w 2007 roku KE wpadła na wspaniały pomysł, aby obniżyć emisje CO2 od 60 do 80 procent do roku 2050. Już wtedy wiedzieliśmy o tym, że to zniszczy naszą gospodarkę, a jak będą niszczyć polskie górnictwo, hutnictwo, przemysł energetyczny to także dotkną indywidualnego odbiorcę. I mieliśmy rację – mówił do tłumu przewodniczący Solidarności, Piotr Duda.
Protesty, rozmowy, spotkania związkowców z rządem i ekspertami nie przyniosły żadnych efektów. Tymczasem Komisja Europejska widziała, że w Polsce nie ma w sprawie pakietu klimatycznego dużych protestów, więc szła za ciosem.
„Solidarność” ocenia, że polska gospodarka rośnie w siłę, a niektórzy politycy z UE "chcą to zniszczyć i nakładać na nas kolejne zielone podatki i zielone daniny”. Pozwolić na to nie możemy. To jest, używając terminologii szefa „Solidarności” Zielony Nieład, Zielony Chaos, Zielony Wał… Precz więc z Zielonym Ładem!
W ocenie związku podwyżki cen energii i gazu są skutkiem unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji tzw. EU ETS. Ograniczenia te prowadzą do niszczenia naszej gospodarki i sa swoistym eksperymentem na obywatelach i ich odporności na podwyżki.
Jak się dowiedzieliśmy, zebrano już 150 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Związek zapewnia, że jego walka nie jest wymierzona w tych, którzy walczą o ochronę klimatu i czyste środowisko.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz