- Takie matury wyniki poznacie, jakie szaleństwa studniówki doznacie – to przysłowie wypowiedziane przez Roberta Wardę, dyrektora III LO im. Władysława Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim doskonale pasuje do balu studniówkowego, który trwa obecnie w Bałtowskim Zapiecku.

To już tradycja, że studniówki trafiają na nasze łamy, a my tego dnia staramy się być z młodzieżą, która odlicza do ważnego w swym życiu egzaminu. W sobotę na 100 dni przed maturą, a dokładnie na 113 doskonale bawili się uczniowie popularnego „Bronka”, którzy zanim rozpalili taneczny parkiet dostojnie odtańczyli poloneza i wysłuchali okolicznościowych życzeń.
- W życiu każdego z nas takie chwile, które zostawiają w pamięci niezatarty ślad i wspomina się je z rozrzewnieniem, liczę, że tak będzie w dzisiejszym balem maturalnym- mówił, składając życzenia. Robert Warda, dyrektor III LO, Dzisiejszy wieczór to przepustka do dorosłości.

Podziękowania m.in. nauczycielom i wychowawcom, złożyła przewodnicząca rady rodziców Jolanta Madioury.
- Ten wieczór należy do was, to wasze święto- zwróciła do maturzystów. To doskonały moment, w którym możecie cieszyć się tym co już osiągnęliście i w pełni nadziei spojrzeć w przyszłość. Studniówka to nie tylko bal, a symboliczny czas przemiany.
Później były oczywiście toast, okolicznościowe zdjęcia i zabawa. Tak się bawi „Bronek”!
Zapowiedź wideorelacji ze studniówki LO Nr III w Ostrowcu Św. - pełen materiał wkrótce
FOTORELACJA poniżej!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
Szanowni państwo. Onanizm nie uzdrowi małżeństwa. A wiaraki i samochody elektryczne nie uzdrowią klimatu. Wprowadzają jedynie klimat złości, pogardy i poczucia wykorzystywania maluczkich dla cichej erekcji rządnych wielkości i słuszności swojego opętania szatanów. Ameno. Aczkolwiek, może jednak w odpowiednich proporcjach stanowić uzupełnienie doznań. Podążajmy raczej ta drogą. Nie zamieniajmy lat doświadczeń małżeńskich na kilka szybkich ruchów, stanowiacych jednak pustke w okół, po mimo pozornego zadowolenia.
Módlmy się...
05:17, 2026-01-16
Minister Energii Miłosz Motyka w Celsie i WOST-cie
Taa, z motyką na słonce. Banda pozerów nie powinna rządzić tym krajem. Nie wydaje się Wam? Likwidowanie górnictwa, polskiego przemysłu, handlu, zgłupianie szkolnictwa, zapaść służby zdrowia, wygaszanie elektrowni w zamian za odpustowe wiatraczki, ktorych żywotność jest porównywalna z efektywnością, a nawet jesli, to zamiast uzupełniania dodatkowymi zródłami, zasypywanie starych, tanich, sprawdzonych i efektywnych 24/24 o każdej porze roku i przy każdej pogodzie. Kaca próbóje się uzdrawiać setą i dragami. I po co to? Mamy się z tym męczyć tylko dlatego że Wonder Lier chce uzdrowić niemiecka gospodarke? Lub cytująć ministra spraw zagranicznych / robi laske lobbystom? /. Na chorobe, zarażanie inną chorobą, rewelacja, zaimponowaliście mi. Kabarety to przy Was szanowny Rządzie pozerów bardzo poważne instytucje.
Odświeżanie czerwony
04:34, 2026-01-16
Poznaj TOP 20- inwestycji w budżecie Ostrowca
A co z izbą wytrzeźwień ?
też potrzebna
08:55, 2026-01-14
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13