Broadway Dance Center to najpopularniejsza szkoła taneczna na świecie.?php>
Nic więc dziwnego, że o wyjeździe do Nowego Jorku marzą wszyscy. Niewielu z nas jednak wie, że obecnie tajniki u najlepszych instruktorów, właśnie tam, zgłębia pochodząca z Ostrowca Świętokrzyskiego Aleksandra Wikiera, która pierwsze kroki na tanecznej scenie stawiała nie gdzie indziej, a w ?naszym? Progresie.?php>
-Taniec odgrywał ważną rolę w moim życiu już od najmłodszych lat - przyznaje Aleksandra. Zawsze, kiedy wybierałam się z rodzicami na uroczystości okolicznościowe, pojawiałam się, jako pierwsza na parkiecie i ostatnia z niego schodziłam. Zdarzało się nawet, że już ze zmęczenia na nim usypiałam. Pamiętam, kiedy pod koniec pewnego lata razem z moimi dwiema sąsiadkami stwierdziłyśmy, że fajnie byłoby znaleźć jakieś dodatkowe zajęcie poza szkołą. Wszystkie trzy lubiłyśmy tańczyć, więc postanowiłyśmy zapisać się do szkoły tańca Progres. Miałam wtedy 8 lat. Kiedy poszłam do mamy i zapytałam, czy się zgodzi opłacać moje lekcje tańca, była na tak, bo pewnie liczyła, że po kilku miesiącach mi się znudzi. W Progresie tańczyłam osiem lat.?php>
Niełatwa droga na Broadway?php>
-Moja droga do Broadway Dance Center nie była taka prosta - przyznaje to dziś Aleksandra. Mając 16 lat wyprowadziłam się z Ostrowca do Piaseczna. Tam następne dwa lata tańczyłam w szkole tańca Egurrola Dance Studio. Będąc w klasie maturalnej musiałam przestać tańczyć. Zamieszkałam sama, bo mama z siostrą wyjechały do pracy poza kraj. Całe życie marzyłam, żeby studiować taniec za granicą, wiec nikt nie musiał mnie długo namawiać, abym po maturze wyleciała z Polski. Przeprowadziłam się do Londynu, gdzie szybko zmierzyłam się z dorosłym życiem. Nie było kolorowo, gdyż nie potrafiłam się zaaklimatyzować, tam w Anglii. Pierwszy rok bardzo ciężko pracowałam i uczyłam się języka, żeby dostać się na studia. Na lekcje tańca wtedy nie mogłam sobie pozwolić, co najwyżej trenowałam sama w domu. Kiedy aplikowałam na wymarzone, taneczne studia, byłam pewna, że się dostanę. Czekałam na zaproszenie na przesłuchanie. Miałam już przygotowaną choreografię i wszystko co było niezbędne. Mijały dni, tygodnie i nadal nie było odpowiedzi. Pewnego popołudnia zadzwoniła do mnie pani z uniwersytetu i przekazała, że niestety, ale mój program został zamknięty w tym roku. Nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Całe życie marzyłam o tych studiach i byłam już tak blisko? Każdy mówił, że to przecież nie jest koniec świata, ale dla mnie wtedy to był koniec świata. Tyle lat i serca włożyłam w każde swoje treningi, ale uznałam, że może tak będzie lepiej. Tak jak mi wiele osób doradzało aplikowałam na, jak to nazywali ?normalny kierunek?. W taki oto sposób ukończyłam psychologię z zarządzaniem zasobami ludzkimi na jednym z londyńskich uniwersytetów. Na drugim roku studiów czułam się naprawdę nieszczęśliwa. Oglądałam moje koleżanki tancerki, które się pięknie rozwinęły i odnosiły sukcesy. Wtedy sobie myślałam, że przecież mogłam być jedną z nich. Zdałam sobie sprawę jak bardzo brakuje mi tańca w moim życiu. Powiedziałam sobie wtedy, że studia muszę dokończyć, ale mam półtora roku, aby zrealizować swój życiowy cel, jakim był Broadway. Trenowałam w domu w każdej wolnej chwili. Rozciąganie, technika, wzmacnianie ciała na siłowni. Natomiast w wakacje pracowałam jako baristka, kelnerka i sprzątaczka po to żeby wykorzystać czas wolny od szkoły jak najlepiej, aby odłożyć jak najwięcej pieniędzy. W kwietniu tego roku aplikowałam na program dla studentów z zagranicy i w czerwcu dostałam odpowiedź, że się dostałam. Był to jeden z najpiękniejszych dni, ponieważ oznaczało to, że moje życie zmieni się o 180 stopni. Znów pojawiło się wiele nowych marzeń oraz na nowo zachciało mi się żyć! Poczułam, że jest to moja chwila i szansa, oraz to, że jestem gotowa, aby zawalczyć o takie życie, o jakim zawsze marzyłam.
?php>Spełniając marzenia?php>
-Uważam, że poziom tańca w Ameryce jest zdecydowanie wyższy niż w naszym kraju - opowiada. Być może dlatego, że jest tutaj o wiele więcej możliwości oraz wspaniałych szkół. Poza tym wiele rodziców wysyła dzieci na treningi już od najmłodszych lat z założeniem, że będą zawodowymi tancerzami. Ameryka jest również bardziej rozwinięta pod względem stylów tanecznych, które jeszcze nie dotarły do Polski. Myślę również, że warto powiedzieć, że zawód tancerza jest tutaj normalnym zawodem, traktowany z szacunkiem. W Polsce niestety jeszcze często można spotkać się z opiniami, że tancerz to nie jest ?prawdziwy? zawód. Jeśli chodzi o nauczycieli, to uważam, że jest to kwestia bardzo indywidualna. Tutaj również można znaleźć wspaniałych nauczycieli i nieco gorszych tak samo jak w Polsce. Jedyna różnica może być taka, że w Ameryce wybór dobrych nauczycieli jest zdecydowanie większy.
?php>?php>
?php>?php>Aleksandra Wikiera, tancerka: -Najbliższy mojemu sercu jest zdecydowanie taniec współczesny, który jest oparty na idei baletu. Różni się od baletu jednak tym, że jest pozbawiony rygorystycznych zasad, szczególnie technicznych. Tancerz współczesny ma ten komfort, iż może pozwolić sobie dosłownie na wszystko, tworząc choreografię. Styl ten kładzie również duży nacisk na emocje i ekspresję tancerza. Przebywając za granicą poznałam wiele odmian tańca współczesnego i zdecydowanie chcę się specjalizować w stylu zwanym contemporarylyrical.
?php>
Aleksandra Wikiera, jak sama przyznaje, ma szansę dziś tańczyć pod okiem swych idoli.?php>
-Idoli tanecznych mam wielu, ale to Tracie Stanfield cenię sobie najbardziej - mówi. Jest to nauczycielka w szkole tańca Broadway Dance Center i ceniony choreograf na całym świecie. Jest ona dla mnie inspiracją, ponieważ będąc kobietą w bardzo dojrzałym wieku udowadnia, że taniec jest dla każdego. Obalając jednocześnie mity związane z wyglądem tancerki lub wiekiem. Cenię ją również za to, że spod jej skrzydeł wyszło wiele cudownych tancerzy i choreografów. Sama mam ogromne szczęście, że mogę się od niej uczyć, ponieważ każda jej lekcja to wyzwanie, ale i dar jednocześnie.?php>
Dziś tancerka jest najbardziej zadowolona z tego, że podjęła świadomą decyzję związaną z powrotem do swojej pasji.?php>
-W Stanach zostanę jeszcze kilka miesięcy, a następnie prawdopodobnie spróbuje swoich sił w Warszawie lub Londynie - przyznaje. Zdecydowanie wiążę swoje życie z tańcem. Na pewno chcę uczyć tańca nie tylko w Polsce. Jednym z kolejnych celów jest edukowanie młodych ludzi na całym świecie. Oczywiście, że pomysł z własną szkołą tańca już gdzieś się w głowie narodził, jednak na razie skupiam się przede wszystkim na własnym rozwoju. Otwierając w przyszłości szkołę muszę mieć pewność, że będzie ona na wysokim poziomie. A zapewniam, że jeżeli uda się ją otworzyć, to będzie to szkoła tańca jakiej jeszcze u nas w kraju nie ma. Cieszy mnie to, że ciężką pracą udało mi się zrealizować największe marzenie, ale przede wszystkim dlatego, że mając zaledwie 19 lat rzuciłam się na głęboką wodę wyprowadzając się do innego kraju, nie znając języka. Znalazłam tam pracę, miałam pod górkę cały czas, a jednak pogodziłam studia dzienne z praca na cały etat i wytrwałam w pięcioletnim związku na odległość. Po drodze napotykałam różnych ludzi, którzy dali mi naprawdę w kość, ale dzięki nim również wyrobiłam sobie charakter i potrafię teraz walczyć o siebie. Na pewno dzisiaj nie byłoby mnie tu gdzie jestem, gdyby nie moja kochana mama, która uczyła mnie jak być silną i żebym zawsze podążała za głosem serca oraz siostra, która wspierała mnie za każdym razem, kiedy w siebie wątpiłam. Wiem, że są teraz ze mnie bardzo dumne, a ja jestem dumna, że mam tak wspaniałe i wartościowe kobiety w swoim życiu. Jeszcze długa droga przede mną, ale jestem na nią gotowa.?php>
Wracając myślami do Ostrowca?php>
-Kiedy wracam myślami do mojego dzieciństwa w Ostrowcu, pierwsze co mi przychodzi do głowy, to właśnie Szkoła Tańca Progres, do której mam ogromny sentyment - przyznaje. To tam się wszystko zaczęło. Dzisiaj nie byłoby mnie w Nowym Jorku, gdyby nie pani Edyta, która również wierzyła we własne?php>
marzenia otwierając szkołę w Ostrowcu i zawsze wierzyła we mnie i mój talent. Za to będę jej dozgonnie wdzięczna. Spędziłam w Progresie osiem lat, przeżyłam cudowne momenty na zawodach, scenie, zajęciach czy wspólnych wyjazdach. Nauczyłam się samodyscypliny, znalazłam przyjaciół, a przede wszystkim dzięki pasji odnalazłam sposób na życie. Oglądając występy młodych tancerzy ze szkoły tańca Progres widzę jak bardzo się ta placówka rozwinęła i daje jeszcze większe możliwości, niż kiedy ja tam zaczynałam. Taniec pozwolił mi również otworzyć się na zupełnie nowy świat - świat artystyczny. Poznałam wiele inspirujących ludzi z kilkudziesięciu krajów, wspaniałych artystów, mam ten zaszczyt uczenia się od najlepszych choreografów, a we wrześniu dostałam szanse zadebiutowania w szkole Broadway Dance Center, jako młody choreograf. Dlatego bardzo gorąco zachęcam wszystkie dzieci i młodzież, którzy się zastanawiają nad zapisaniem do szkoły tańca Progres. Dla mnie była to ogromna przygoda, za którą będę zawsze wdzięczna, ale jednocześnie przygoda, która wskazała mi, jaką ścieżką muszę podążać, aby być szczęśliwa.
?php>fot. Agnieszka Wanat i Gosia Górecka
?php>Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Urzędnicy pukają do drzwi. Kara do 5000 zł
Szamba istnieją od setek lat, a takie które truja, od co najmniej lat pięćdziesiatych ubiegłego wieku, ze względu na detergenty używane do codziennych podrzędnych prac domowych. Szamba zwykle sa w tej samej lokalizacji od wielu lat, lub tuż obok. Jeśli stare szambo było zbyt małe, lub straciło chłonność gruntu, ze względu dodawania chemi do żarcia. Nie trzeba być geniuszem aby stwierdzić że w takich szambach żadkie idzie do gruntu, gęste ewentualnie się wywozi, lub zasypuje, a nowe szambo kopie tuż obok. Idea ochrony wód gruntowych jest wzniosła, jednak glównie ma na celu przemycenie nowego podatku od szczania i *%#)!& Ponieważ, już coraz cześciej domowe środki czystości są biodegradalne i nie szkodzą środowisku w takim stopniu, jak ten Rząd szkodzi rozwojowi tego kraju i budowy odpowiednich magistrali odbierających przydomowe odpady do szamb zbiorczych, czy oczyszczalni w gminach czy nawet osiedlach. Czy detalicznie, w inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie biologiczne, co nie tylko by było rzczywistym dbaniem o środowisko, a nie ściemom wyłudającą pieniądze od społeczeństa. W wielu miejscach wystarczy posadzić odpowiednią trzcinke, która uwielbia rosnąć na nawet tej chemicznej brei, która używamy w domostwach oczywiście musi być z dodatkiem gómna i siurów, tym samym jednoczesnie, w zgodzie z naturą, samooczyszczać nasze środowisko. Są różne sposoby wyłudaania kasy od naiwnych. Jedni to robią na wnuczka, ten Rząd podjął próbe drenować nasze kieszenie między innymi na ochrone środowiska. Ten Rzad jest tak żałosny że w komplecie powinien trafić za kratki. Póki co prosze o kontakt jesli ktoś zna jakąś painą sprzątaczke pracującą w Sejmie, bo rozważam czy nie złożyć ślubowania przed jej majeatatem w obecności miejscowego zespołu disco polo, aby nieśli w pieśniach wieść Światu i zastąpić marszłka Sejmu, a może nawet samego Premiera. Bo ostatnio chyba jest taka możliwość, bo stworzono już kolejny precedens, który da się wykorzystać z pominięciem utartych ogólnie przyjętych zasad. Jestem mało cwany, co zwiastuje że nie będe okradał społeczeństwa. Urzędnikom i instytucjom nieprodukcyjnym obniże zarobki do, ..od minimalnej krajowaj, do maksymalnie średniej krajowej, co będzie ich motywować do znalezienia pracy produktywnej przynoszącej dochód, lub solidnego zarządzania środkami gromadzonymi z podatków, które obniże do stałej opłaty 10%, bez piętrowych podatków wat czy innych ukrytych, w takich opłatach jak tutaj kreowane, za kary od *%#)!& i szczania. A o budrzet będą dbały głównie przedsiebiorstwa państwowe zwane strategicznymi. W ten sposób pozbędziemy się tych czy innych kolesiowskich, czy klimatycznych bzdur, które bedziemy rególować zgodnie z dobrem społecznym i kompetencjami fachowców, a nie urzędniczym skokiem na kase. Wijących się cwaniaczków zwanymi politykami. Oddam priorytety dbania o nasze wspólne dobro dla ludzi cięzko pracujacych, od najbardziej przyziemnych tych codziennych jak np chigiena obsługo odchodów, do tych wymagających wiedzy i fachowości jak elektrownie atomowe. Coś w rodzaju ustwawy Wilczka odbudowującej ten kraj z ruiny po komuchach. Komuchach którzy niestety po przefarbowaniu ponownie dorwali się do koryta. Taki mam pomysł na budowanie zdrowego Panstwa, a nie dobrobytu urzędników, fundacji krzak, czy hodowania bezproduktywnych Partji kolesiów wspomaganych sowitym opłacaniem dupowłazów urzywających Policji jak żołnierzy mafi. Urzędnicy są od przekładania papierów, a nie od planowania wolnego rynku. Tym powinni się zająć ludzie którzy rozumieja mechanizmy rynku i potrzeb funkcjonowania zdrowego spoleczenstwa. W tym znajdzie się wszystko odpowiednio sproporcjonalizowane do potrzeb rozwoju państwa ale nade wszystko społeczeńswa od robola po menedzment najwyższych lotów, ale bez kolesoowskich odlotów, zarządzania państwem (nie rządzenia). I takie tam staroświeckie ideały. Gospodarowanie gumnem i siurami też.
Złoże ślubowanie
02:12, 2026-04-10
Powstał Zespół Do Spraw Rozwoju Powiatu Ostrowieckiego
Zespół jest nie potrzebny. Rząd Pustych Łbów już ma na to plan. Problem demografi będzie rozwiązywany nachodźcami, u których nijak nie stwierdzimy rumieńca na twarzach. Depopulacje będą nam ratować gwałtami, a jak pokazuje doswiadczenie już tylko z nazwy Wielkiej Brytani, Francji czy Niemiec place zabaw rownież nie będą w tym pomijane. Z tąd pewnie ta edukacja zdrowotna już we wczesnych klasach wprowadzana do szkół. Prace wktótce znajdziemy w niemieckim przemyśle zbrojeniowym, na który Puste Łby zamierzają wziąć pokaźny kredyt. To może choć prace dadzą. Może nawet nie tak przymusową jak to już bywało w historii. Nad czym jeszcze chcecie tu radzić? Rozumie że już ustawiacie się w blokach do chlebiania nowym pryncypałom, czy twórcom nowych narodów, z psami i kozami włącznie. Co sie nie da, da sie. Już pretestowane u aktorek i na szczeblach partyjnych.
Wespół w Zespół
21:21, 2026-04-09
Komu zależy na zamknięciu domu dla usamodzielniających
Szanowni mieszkańcy tego miasta zróbmy zrzutke i odkupmy ten dom od tej nieporadnej, krótowzrocznej, kłamliwej, Tuskowej chołoty, lub jeszcze lepiej zorganizujmy Referendum, aby pogonić tych skorumpowanych dewiantów tworzących zorganizowaną bande kolesiów otaczających sie opłacanymi bojówkami dupowłazów. Pogońmy ich nie tylko z Rządu, ale też z prawa do pełnienia funkcji publicznych. I niech odpowiedzą za szkody wyrzadzane temu krajowi. Niszczących ten kraj geomertycznymi zadłużeniami, wkrótce zatrutym jedzeniem. Nieliczącymi się z potrzebami i priorytetami rozwoju kraju, koniecznością priorytetowej opieki zdrowotnej społeczeństwa, które ma umierać przed czasem w kolejkach do lekarza, aby skrócić męki Rządowi wypłacania rent i emerytur. Nawet za Komuny wszystkie dzieci były nasze i byly traktowane jako przyszłość narodu. Coś temu Rządowi się poje---o, satyre Orwela 1984 traktują jako przewodnik polityczny do zapewnienia sobie bezkarności. Uzurpatorów oszołomów marzących o trzymaniu któtko społeczeństwa za morde i dążacych do niemożliwości kontrolowania ich poczynań, poprzez przejmowanie prokuratury, kontrolowania decyzji i osądów Sądów i zawłaszczanie Trybunału poprzez wstawianie swoich pionków mających zapewnić im bezkarność i swobode swego mafijnego działania. Działania mafijne nazywają polityką, a Państwo traktują jak środek do zbierania haraczy z obywateli tego kraju, jednocześnie będac bezwolnie podporządkowanych jeszcze większej mafi Brukselskiej. Mamy obecnie nieprzyjemność żyć w kraju w którym Policja staje się żolnierzami mafi. Nie będę tu strugał Papierza, ale ludzie obudźcie się.
Odejdź byku od dziec
18:37, 2026-04-09
Komu zależy na pacjentach szpitala...
No cóż, od lat widać, kto w Ostrowcu chce działać w dobrym kierunku, a kto ciągle jest na nie. To tylko odzwierciedlenie w mniejszej skali tego, co robi pseudo prawica w Polsce. Żenada. Jak oni mogą patrzeć w lustro ?
Andrzej
15:25, 2026-04-09