Jacek Kasprzyk, prezes PZPS: -Nie mamy zamiaru rywalizować z piłką nożną!

-Panie prezesie, wiadomo że jak do Ostrowca przyjedzie żeńska reprezentacja, to pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego. Jeśli przyjedzie męska, to kto będzie ją prowadził?


-To rozstrzygnie się pod koniec listopada – mówi prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk. –Dotychczas wpłynęło od naszej siedziby 11 oficjalnych ofert, co ciekawe żadna od polskiego trenera nad czym ubolewam. Oferty zaczęły spływać już po ćwierćfinałowej porażce Polski z USA na igrzyskach w Rio de Jeneiro. Z grono zgłoszonych komisja wybierze 3-4, z którymi rozpocznie konkretne rozmowy. Nie ma sztywnej opcji, zakładającej że trenerem siatkarzy ma być polski lub zagraniczny szkoleniowiec. Na pewno sztab szkoleniowy trenera będzie oparty na naszych trenerach.
-Czy nadal siatkówka z piłką nożną rywalizuje o pozycję nr 1 na rynku medialnym i sponsorskim?
-O, nie mamy nawet ochoty toczyć takiej walki z piłką nożną. Różnimy się tylko tym, że dla siatkarzy przegrana w ćwierćfinale wielkiej imprezy jest porażką, a dla piłkarzy wielkim sukcesem. Występ w Rio oceniliśmy negatywnie i wciąż dążymy do tego, by wreszcie z igrzysk olimpijskich wrócić z medalem. Może już za cztery lata? Mamy dobre prognostyki, bo zarówno panie, jak i panowie grają w finałach mistrzostw Europy, a trzy zespoły młodzieżowe U 19, U 21 i U 23 grają w finałach mistrzostw świata i to z dużymi szansami na medal.
-Czy reforma edukacyjna i likwidacja gimnazjów nie zakłóci procesu szkolenia w takich Szkolnych Ośrodkach Siatkarskich, jaki funkcjonuje w Ostrowcu?
-Na pewno nie, bo dzieci przecież wiekiem nie przeskakują tak, jak zakłada reforma. Zapewne ze szkoleniem zejdziemy więc do poziomu szkół podstawowych, oczywiście szczegóły ustalimy w momencie, kiedy reforma zacznie obowiązywać.
-Dziękuję za rozmowę.
Dariusz Kisiel

jacek1Jacek Kasprzyk urodził się 8 sierpnia 1962 w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przygodę ze sportem rozpoczynał w wieku 6 lat od pływania, ale jego pasją były gry zespołowe. Nie od razu jednak zerwał z pływaniem, ale dodał do tego piłkę… wodną. W I klasie technikum trafił do hali, gdzie nie rozstał się z piłką. Jednak wodną zamienił siatkową. Ten etap sportowej kariery miał miejsce w rodzinnym mieście, w którym reprezentował barwy KSZO.
W roku 1982 rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej. Zdobył zawód inżyniera elektryka, ale też nie zrezygnował ze swojej największej pasji – siatkówki, reprezentując barwy uczelnianego AZS-u. Grę w AZS Politechnika Warszawska łączył z działalnością społeczną w strukturach Akademickiego Związku Sportowego. W roku 1983 został najmłodszym prezesem klubu uczelnianego w Polsce. Od wielu lat zasiadał w najwyższych władzach AZS, a przez trzy kadencje pełnił funkcję skarbnika największego stowarzyszenia sportowego w Polsce.
Od 2004 roku jest członkiem Zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W kadencji 2004-2008 przewodniczył Sądowi Odwoławczemu. W kolejnej kadencji (2008-2012) był przewodniczącym Wydziału Dyscypliny. Ponownie wybrany przez Delegatów do Zarządu PZPS w roku 2012 wszedł do Prezydium Zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Przez trzy lata przewodniczył także Wydziałowi Siatkówki Plażowej. W tym czasie polskie pary zdobyły 36 medali imprez międzynarodowych. Po raz pierwszy w historii aż trzy reprezentacyjne duety mają ogromną szansę by wystąpić w turnieju olimpijskim. Później został wiceprezesem PZPS ds. sportu i szkolenia i przewodniczącym Wydziału Szkolenia. Kierując kluczowym obszarem federacji sprawił, że polska reprezentacja mężczyzn – mistrzów świata awansowała do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro 2016, podobnie jak dwie polskie pary do turnieju olimpijskim w siatkówce plażowej.
Jacek Kasprzyk od wielu lat jest bardzo aktywnie zaangażowany w prace w ramach Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej.  W roku 2005 został dyrektorem Ligi Siatkówki Kobiet, która od roku 2009 przybrała nazwę Orlen Liga. W roku 2014 objął funkcję Wiceprezesa PLPS, a rok później został Prezesem spółki zarządzającej rozgrywkami najwyższego szczebla.
Jacek Kasprzyk jest żonaty od 28 lat z Anną, która jest architektem, absolwentką Politechniki Warszawskiej. Syn Wojciech jest absolwentem Akademii Leona Koźmińskiego na kierunku zarządzanie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *