Piłkarze KP KSZO 1929 wracają z urlopów

W poniedziałek, 9 stycznia, piłkarze KP KSZO 1929 wracają do treningów.
Jak już informowaliśmy, nasz sztab czyni starania, aby wzmocnić zespół dwoma zawodnikami. Na pierwszych zajęciach spodziewany jest na testach napastnik, 24-letni Maciej Stróżak z Wisły Sandomierz. To były piłkarz Podbeskidzia Bielsko – Biała, Wisły Kraków, Soły Oświęcim i Beskidu Andrychów.
Rafał Gil został z kolei zaproszony na testy do drugoligowego Radomiaka Radom. Oto, co po zmianach szkoleniowych w KP KSZO 1929 mówią nowi szkoleniowcy i prezes klubu.
Dariusz Pietrasiak, trener KP KSZO 1929: -Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie czuję ciążącej na mnie odpowiedzialności, tym bardziej, że KSZO to zobowiązująca marka. Liczę jednak na współpracę i pomoc wszystkich, nie tylko w klubie, ale i wśród kibiców. Dziękuję zarządowi klubu za powierzone mi zaufanie. Podjąłem decyzję o objęciu zespołu, bo chcę się jako trener doskonalić. Możemy nie tylko z drużyną, ale z całą grupą osób tworzącą środowisko ostrowieckiej piłki osiągnąć sukces. Oczywiście, wszystkie nasze plany zweryfikuje boisko, ale wierzymy że wszystko poukłada się po naszej myśli, a KSZO będzie w czubie tabeli. Liczę, że podołam wyzwaniom swej nowej pracy i sprostam oczekiwaniom tak zarządu, jak i kibiców.
Krystian Kanarski, asystent trenera KP KSZO 1929: -Z Darkiem znamy się od dziecka, jak łyse konie. Nie będziemy na pewno mieli problemów z dogadaniem się. Na pewno będziemy za to nadal stawiali na wychowanków, tym bardziej że Darek doskonale zna zespół naszych juniorów. Jeśli ktoś zasili naszą drużynę z zewnątrz, to będzie tak wkomponowany w zespół, by pasował do niego nie tylko sportowo, ale i mentalnie i charakterologicznie.
Maciej Kozicki, prezes KP KSZO 1929: -Nie chcieliśmy dokonywać żądnej rewolucji w zespole i dlatego postawiliśmy na duet trenerski Dariusz Pietrasiak i Krystian Kanarski, który doskonale zna „szatnię” drużyny. Obaj są z nami w klubie od dawna. Prowadzenie zespołu pozostaje więc niejako w ostrowieckiej rodzinie piłkarskiej. Chcemy utrzymać dobrą atmosferę w drużynie, ten „team spirit” w naszej ekipie.   

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *