Dariusz Parkitny: „Mamy zupełnie inny zespół…”

Trener siatkarek KSZO Dariusz Parkitny z pewnością może być zadowolony z postawy zespołu w dwóch pierwszych setach pojedynków z Impelem Wrocław i MKS Dąbrowa Górnicza.
Po meczu z Impelem nasz trener mówił o tym, że cieszy go fakt, iż dziewczyny „nie uciekły w szatni”, tylko zostały w dobrej grze. -Mogło być 2:0, a było 1:1 i gra była bardzo pozytywna – tłumaczył dziennikarzom. -Trzeci set również był w naszym wykonaniu dobry, ale w pewnym momencie trochę się zacięła nasza gra. Czwarta partia z kolei była podobna do trzeciej i żałuję tylko, że traciliśmy w jednym ustawieniu po 10, 7, 6 punktów i nie mogliśmy złapać tej dobrej gry. To było złe w naszym wykonaniu.
Nasz szkoleniowiec mówi, że w tym sezonie drużyna przedstawia zupełnie inną wartość. Faktycznie, KSZO na początku rundy rewanżowej sezonu zasadniczego ma już więcej punktów, aniżeli w całym ubiegłym sezonie. W Dąbrowie Górniczej o mały włos KSZO nie prowadziłby, dość niespodziewanie, 2:0…
-Cieszę się, że mam zespół który walczy – mówi Dariusz Parkitny. W zeszłym roku było podobnie, ale w tym roku walczy i zdobywa punkty, urywa sety. Ta walka jest na styku, a wygrywa lepszy, który ma większy potencjał. Cieszę się z tego, że nie wymiękamy. Zdobywamy te punkty i staramy się grać jak najlepiej. Dziewczyny idą z formą cały czas do przodu.
Nic dziwnego, że KSZO chwalił Marek Solarewicz, trener Impelu Wrocław. -KSZO zaprezentował się bardzo fajnie. Zmienił trochę swoją taktykę gry, coś czego wcześniej nie robił i trochę nas tym zaskoczył. Ale fajnie, bo przynajmniej mieliśmy trudniejsze warunki.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *