Tadeusz Krawiec – Trener 2016 Roku: „Zrobiło mi się ciepło na sercu…”

-Jak przyjąłeś ten szczególny tytuł Trenera 2016 Roku odebrany podczas II Ostrowieckiej Gali Sportu?


-Nie ukrywam, że zrobiło mi się wyjątkowo ciepło na sercu – mówi Tadeusz Krawiec. –Nie spodziewałem się tego, tym bardziej że odszedłem z KSZO do pracy w innym klubie. Cieszę się, że doceniono moją misję w klubie. Gratuluję wszystkim laureatom i nagrodzonym, a organizatorom Gali pomysłu na tak efektowną formę nagrodzenia sportowców i szkoleniowców.
-Na scenie znalazłeś się w towarzystwie dwóch trenerek – Wioletty Walerowicz i Joanny Kępy, które podzieliły z Tobą miejsce na premiowanym szkoleniowców przysłowiowym pudle…
-No właśnie, była to dla mnie ogromna przyjemność, tym bardziej, że obie panie trenują na co dzień mistrzów krajowych i światowych, a ja „tylko” trzecioligowy klub. Mogą mi chyba jednak tylko pozazdrościć, że futbol jest najbardziej medialną dyscypliną sportową. Piłkarzom zawsze jest jednak łatwiej, bo ludzie kochają futbol, zwłaszcza w Ostrowcu, w którym ma tak bogatą historię.
-Posadziłeś piłkarzy KP KSZO 1929, którzy na dodatek zostali w naszym plebiscycie Drużyną 2016 roku, na fotelu lidera rozgrywek. Co dalej?
-Myślę, że to nie jest jakieś zwieńczenie moich związków z klubem. Ja dopiero rozpoczynam swoją trenerską pracę. Sądzę, że kiedyś wrócę do KSZO, choć oczywiście nie wiem w jakiej roli. Nie wyobrażam sobie innego obrotu wydarzeń, tym bardziej, że w Ostrowcu mieszka moja rodzina, a ja wrosłem już w to miasto. Na razie chciałbym obronić II ligę dla katowickiego Rozwoju. Mam ogromną nadzieję, że KSZO uda się awansować do II ligi i ziścić marzenia kibiców.
-No właśnie, jakich rad udzieliłbyś swojemu następcy w klubie Dariuszowi Pietrasiakowi, by za rok to on został Trenerem 2017 Roku?
-Darek jest kompetentną i zdyscyplinowaną osobą do tego, by odnosić sukcesy. Jest mistrzem Polski, był na topie piłkarskim, ma mentalność zwycięzcy. Co prawda droga do II ligi nie będzie łatwa, ale z tego co wiem, zespół nie osłabi się, a jeszcze wzmocni. KSZO jest dla mnie głównym pretendentem do awansu. Życzę tego Darkowi i chłopakom, którzy zawsze mogą liczyć na wsparcie kibiców. Życzę też zespołowi szczęścia, bo w sporcie jest ono nieodzowne.
-Jak oceniasz zajęcie przez Łukasza Jamroza 2 miejsca w plebiscycie na Sportowca 2016 Roku?
-Muszę przyznać, że zarówno głosujący poprzez kupony kibice, jak i wybierająca laureatów kapituła plebiscytu nie ma łatwego życia. Każdy chce być doceniony, a sukcesów jest tak wiele. Łukasz na to miejsce zasłużył, choć jest bardzo skromnym chłopakiem. Był ważną postacią mojej drużyny, ciągnął grę, strzelał gole.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *