Mobilizacja PiS wobec wniosku o odwołanie starosty

Minęło już dwa tygodnie od sesji Rady Powiatu Ostrowieckiego, na której radna Agnieszka Rogalińska w imieniu klubu radnych z opozycyjnego Komitetu Wyborczego Wyborców Jarosława Górczyńskiego na podstawie art. 31 ustawy o samorządzie powiatowym złożyła wniosek o odwołanie starosty ostrowieckiego, Zbigniewa Dudy. Opozycje chce odwołać starostę, bo uważa, że brakuje konkretnej wizji rozwoju powiatu ostrowieckiego, który źle zarządza jednostkami starostwa, toczy przegrywane procesy sądowe, które ujawniają nieprawidłowości przy zwalnianiu funkcyjnych pracowników szkół i jednostek podległych starostwu. Brakuje także wizji poprawy funkcjonowania szpitala powiatowego, w którym zachodzi  ciągła rotacja dyrekcji, wreszcie brakuje wizji i doświadczenia w zarządzaniu, co skutkuje bardzo negatywnym odbiorem urzędu. Radni opozycyjni mówią wprost, że szanują werdykt wyborczy i chcą, by starostą był nadal ktoś, kto reprezentuje zwycięskie w ostatnich wyborach do rady powiatu PiS. Ich wniosek nie jest skierowany przeciwko temu ugrupowaniu, tylko przeciwko formie, sposobowi i stylowi zarządzania przez starostę Zbigniewa Dudę, który wyklucza brak woli współpracy z radnymi.
W miniony czwartek, radni z siedmioosobowego klubu radnych PiS – jego przewodniczący Jarosław Piotr Kopański, Jarosław Czarnecki, Marek Bilski, Mirosław Rogoziński oraz Zbigniew Duda w swym wystąpieniu medialnym poinformowali, że co prawda nie wiedzą, w jakim terminie zostanie zwołana przez przewodniczącego rady powiatu Jerzego Brożynę sesja, na której odbędzie się tajne głosowanie nad wnioskiem o odwołanie starosty, ale członkowie klubu jednogłośnie zagłosują przeciwko.
-Jesteśmy przekonani wewnętrznie, że tak powinniśmy uczynić. Nasza decyzja nie zmieni się do momentu głosowania – mówi J.P. Kopański. -Chcemy w ten sposób przeciąć falę plotek, która obiega nasze miasto o tym, że nie ma jedności w naszym klubie. Nie wprowadzamy dyscypliny podczas tego głosowania, gdyż nie trzeba nas do niczego przekonywać. Jesteśmy również przekonani, że lojalnie zachowa się także nasz koalicjant.
Radny M.Rogoziński podkreśla, że wniosek opozycji jest niezasadny, a za starostą przemawiają dokonane i planowane inwestycje, choćby na terenie gmin Ćmielów i Bodzechów.  Starostę chwali nawet wywodzący się  z PSL burmistrz Ćmielowa, Jan Kuśmierz. Wiceprzewodniczący rady powiatu Marek Bilski uważa,  że starosta spełnia oczekiwania. Świadczą o tym chociażby założenia budżetowe, które są prorozwojowe i służące społeczeństwu. I właśnie o działaniach służących społeczności mówił J.P.Kopański. Dlatego w jego opinii tak ważne są konkretne działania starosty, które być może realizuje się w sposób niezbyt efektowny i nie przy blasku fleszy, a już na pewno bez fajerwerków politycznych, ale za to w sposób wielce efektywny. Bilans tej kadencji, choć jesteśmy dopiero na jej półmetku, obroni się nawet w ocenie historyków.
-Dla mnie to poparcie jest ważne, bo świadczy to o tym, że realizujemy postawione sobie wzajemnie cele. Osobiście mobilizuje mnie to jeszcze cięższej pracy – mówi starosta. -Problemem dla opozycji jest to, że z roku na roku powiat miewa się coraz lepiej. Opozycji nie uprawia nawet polityki, bo to jest politykierstwo. Taki charakter ma ten wniosek, gdyż nie w nim argumentów, a podpisało się pod nim zbyt mało osób, by snuć inną tezę.
Wniosek o odwołanie starosty, pod którym podpisało się 10 radnych opozycyjnych, został złożony na ręce przewodniczącego Rady Powiatu Ostrowieckiego Jerzego Brożyny i do biura rady. Pod wnioskiem podpisali się radni: Agnieszka Rogalińska, Danuta Barańska, Mariusz Pasternak, Łukasz Dybiec, Paweł Górniak, Renata Ślusarz – Magiera, Małgorzata Bień, Mariusz Wesołowski, Halina Sławek i Piotr Maj. Przypominamy, że taki wniosek o odwołanie starosty, zgodnie z ustawą, mogło złożyć  co najmniej 6 radnych. Posiedzenie komisji rewizyjnej, która ma ocenić ważność złożonego przez opozycję wniosku o odwołanie komisji miała się odbyć w miniony piątek, ale ostatecznie zostało odwołane. Jej przewodniczący, J.Czarnecki, poinformował, że chce, by tak, jak w poprzedniej kadencji, w której również stawiono taki wniosek, zostało ono rozszerzone o stanowisko starosty. Odbyło się za to spotkanie członków powiatowych struktur PiS z udziałem senatora Jarosława Rusieckiego oraz posłów Krzysztofa Lipca i Andrzeja Kryja, podczas którego starosta również uzyskał pełne poparcie.
Do odwołania starosty potrzeba głosów 14 z 23 radnych. Wszyscy zastanawiamy się, czy wniosek 10 radnych opozycji poprze 3 radnych, którzy zostali kilka miesięcy temu wykluczeni z klubu radnych PiS, mianowicie wiceprzewodniczący rady Grzegorz Kazimierski, Hubert Żądło i Krzysztof Huszaluk. Stało się to po tym, jak z ich inicjatywy uchylono statut powiatu i de facto zlikwidowano funkcję etatowego członka zarządu powiatu dla protegowanego PO, Przemysława Cieleckiego. Opozycja liczy na ich poparcie przy głosowaniu nad odwołaniem starosty, który z kolei mówi, że jeśli tak uczynią z pewnością wszczęta zostanie wobec nich procedura usunięcia z PiS, gdyż działając wbrew stanowisku jej władz, naruszyliby statut partii. PiS mówi o jedności, ale w ubiegłym tygodniu z klub radnych PiS w radzie miasta usunięty został za to, że głosował za przyjęciem budżetu na 2017 roku radny, Andrzej Pałka.
Rada powiatu, zgodnie z art. 31 ustawy o samorządzie powiatowym, może odwołać starostę z innej przyczyny niż nieudzielenie absolutorium jedynie na wniosek co najmniej 1/4 ustawowego składu rady. Głosowanie w sprawie odwołania rada powiatu przeprowadza po zapoznaniu się z opinią komisji rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak, niż po upływie 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku. Odwołanie starosty jest równoznaczne z odwołaniem całego zarządu powiatu albo złożeniem rezygnacji przez cały zarząd powiatu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *