KSZO chce pobić rekord frekwencji! Kibice mogą wygrać bilety na mistrzostwa Europy, a uczniowie odbyć lekcję WF z siatkarkami!

Układ gier i sytuacja w tabeli Orlen Ligi powodują, że przed nami kolejne starcie z gatunku tych arcyważnych. W najbliższą sobotę, o godz. 17, nasze siatkarki podejmują BKS Bielsko – Biała.
Bielszczanki znacznie wzmocniły swój skład, zatrudniły norweskiego szkoleniowca, zaczęły wygrywać i opuściły dość długo zajmowaną czerwoną latarnię w rozgrywkach Orlen Ligi. Prawda jest taka, że przyjadą do Ostrowca w roli faworytek, co nie znaczy, że nasze panie nie będą mogły dopisać do swej kolekcji punktów. Wydaje się, że oprócz Legionovii i KSZO grą w play-off o 13 miejsce są jeszcze zagrożone sopocianki i pilanki. Przypomnijmy, że przegrany zespół tego play-offu zajmie 14 miejsce w tabeli i zmierzy się w barażu z mistrzem I ligi o pozostanie w Orlen Lidze.
Na mecz z BKS szykowane są liczne niespodzianki dla kibiców. Podczas meczu z bielszczankami prowadzona będzie rejestracja potencjalnych dawców szpiku. Dla kibiców przewidywane są atrakcje i wiele konkursów z nagrodami. Będzie także czynne stoisko studia urody Paulina Furtowicz, na którym kibice będą mogli pomalować twarze na pomarańczowo – czarne barwy. Z kolei klaun Franio jak zawsze będzie umilał czas dzieciom. W ramach partnerskiej umowy największy ostrowiecki PKS zorganizuje kibicom siatkówki darmowy przejazd na mecz oraz powrót do domów.
Nasz klub chce pobić na tym ważnym meczu z BKS tegoroczną frekwencję. Dlatego przed kibicami wystąpi pod kierownictwem Edyty Wilk formacja Progres, specjalizująca się w tańcu nowoczesnym. Artystyczną oprawę meczu tancerki dadzą po zakończeniu drugiego seta meczu.
Jednocześnie klub uaktywnił konkurs dla szkół podstawowych i gimnazjów z Ostrowca i okolicznych miejscowości. Grupa z opiekunem, która będzie liczyła największą liczbę uczniów na meczu KSZO – BKS w nagrodę odbędzie lekcję wychowania fizycznego z naszymi siatkarkami, wpisując się przy okazji w akcję ogólnopolską Stop Zwolnieniom z WF. Każda grupa, która stawi się z opiekunem i sporządzoną listą imienną będzie mogła wejść na mecz za darmo.
Odbędzie się także wśród kibiców losowanie trzech biletów na mecz mistrzostw Europy Polska – Serbia, który odbędzie się na Stadionie Narodowym w dniu 24 sierpnia o godz. 20.30. Bilety zostaną rozlosowane pośród tych kibiców, którzy kupią bilet i będą na meczu pomiędzy KSZO, a BKS.
Mecz poprowadzi DJ Ucho, który po powrocie z mistrzostw świata w Lahti zadba o oprawę muzyczną spotkania.

tabBielszczanki po czterech wygranych z rzędu marzyły o przedłużeniu serii zwycięstw do pięciu. Zadanie nie było łatwe, bowiem w niedzielę do Bielska-Białej przyjechała czwarta drużyna ORLEN Ligi – Developres SkyRes Rzeszów, z którym w pierwszej rundzie bielszczanki doznały sromotnej porażki. O wygranej marzyły również podopieczne trenera Lorenzo Micelliego, bowiem zwycięstwo w Bielsku-Białej dawało im pewny awans do najlepszej czwórki ligi i grę o medale Mistrzostw Polski.
Początek pierwszego seta wcale nie wskazywał na to, że zostanie on dość gładko wygrany przez gospodynie. Po kilku minutach gry było 7:7, ale po kolejnych akcjach wyraźnie zarysowała się przewaga zespołu z Bielska-Białej. Po dwóch blokach z rzędu BKS PROFI CREDIT prowadził 15:11. W końcówce seta przewaga zespołu Aleksandersena wzrosła jeszcze bardziej, a po kolejnym skutecznym bloku na Adeli Helić gospodynie cieszyły się z wygranej 25:17.
W drugim secie role się odwróciły. BKS PROFI CREDIT prowadził co prawda 6:3, ale szybko tę przewagę stracił (9:11). Nie pomogły czasy wzięte przez norweskiego szkoleniowca, bowiem rzeszowianki grały bardzo dobrze i wygrały 25:13.
Po dziesięciominutowej przerwie bielski zespół znów grał tak, jak potrafi najlepiej. Rozpoczęło się od 3:0 i 4:1. W tym fragmencie gry aż trzy punkty zdobyła Joanna Staniucha-Szczurek. Po kolejnych kilku akcjach BKS PROFI CREDIT prowadził 9:1! Bielszczanki nie zamierzały zwolnić tempa gry, a ich najwyższa przewaga w tym secie wyniosła aż 12 punktów (19:7). Ostatecznie gospodynie wygrały 25:16 i zapewniły sobie co najmniej jeden punkt do tabeli.
Apetyty były jednak większe, stąd nic dziwnego, że i w czwartej partii zespół Aleksandersena walczył o każdą piłkę. W pierwszej fazie tego seta Rzeszów prowadził 5:3, ale atak Pencovej i dwa pojedyncze bloki Muchy na Helić dały bielszczankom prowadzenie 6:5. Kolejne minuty to wyrównana walka z obu stron, ale nieco lepiej spisywały się siatkarki z Bielska-Białej, które wyszły na prowadzenie 17:13. I w tym momencie coś się zacięło! Gryka posyłała kolejne piłki na lewe skrzydło do Muchy, a ta nie potrafiła skończyć akcji. Efektem tego była seria siedmiu punktów z rzędu dla Rzeszowa, a wkrótce potem wygrana 25:21.
To, co stało się w tie-breaku zostanie zapamiętane na długo. Po kilku minutach BKS PROFI CREDIT przegrywał już 1:7! Mikyskovą zmieniła Wańczyk i zdobyła drugi punkt dla bielszczanek w tym secie. Wówczas na boisku była już także Skrzypkowska, która zastąpiła Brzezińską. Obie zmienniczki miały niebagatelne znaczenie w tej partii, bowiem ich skuteczne ataki dały bielskiemu zespołowi nadzieję na dogonienie rywalek. BKS PROFI CREDIT odrabiał straty, dzięki czemu rzeszowianki piłkę meczową miały dopiero przy stanie 14:12. Wówczas skutecznie zaatakowała Skrzypkowska, a w kolejnej akcji bielszczanki postawiły skuteczny blok na Helić. Następna akcja również zakończyła się wygraną gospodyń po ataku Muchy, która chwilę później również zdobyła punkt na 16:15. Druga piłka meczowa została już przez bielski zespół wykorzystana, a kibice w hali BKS Stal oszaleli ze szczęścia. BKS PROFI CREDIT wygrał piąty mecz z rzędu i zrównał się w tabeli z Polskim Cukrem Muszynianką.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *