Spychaczem w budynek Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego

Mariusz Wesołowski z radnego opozycyjnego w powiecie stał się radnym niezależnym, choć wyraźnie sprzyjającym rządzącej w powiecie koalicji PiS-PO.Na ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowieckiego zwrócił się do władz Ostrowca o nieodpłatne przekazanie jednego z budynków po likwidowanym gimnazjum na potrzeby Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego.
Podkreślił, że niejednokrotnie na sesjach mówiło się o tym, w jak skandalicznych warunkach w budynku przy ulicy Gulińskiego uczą się dzieci i młodzież. Remont tego budynku się nie opłaca, a i jego umiejscowienie nie jest najlepsze. Reforma edukacyjna jest bardzo dobrym momentem na to, by stworzyć dobre warunki funkcjonowania temu ośrodkowi.
-Radni opozycyjni z klubu KWW J.Górczyńskiego, do którego kiedyś i ja należałem, kilkakrotnie wypowiadali się w tej sprawie, mówili o tym, jakie są tam warunki nauczania – mówi M. Wesołowski. -Pan prezydent przekazał na potrzeb stowarzyszeń budynki po byłych szkołach podstawowych: nr 4, 8 i 12. W poprzednich kadencjach różne samorządy przekazywały budynki organizacjom, związkom i stowarzyszeniom, które służyły ogółowi mieszkańców. Przykładem jest tu chociażby budynek przy ulicy Kościuszki, w którym obecnie mieści się sąd oraz budynek przy ulicy Focha, w którym mieści się hospicjum. Przekazanie budynku na potrzeby SOSz-W byłby kolejnym aktem dobrej woli. Powinniśmy ponad podziałami prosić pana prezydenta o podjęcie takiej decyzji.

DSC_5614
Jednocześnie radny zwrócił się do radnych o złożenie kolejnych podpisów pod jego wnioskiem. Starosta zapowiedział, że w kwestii nieodpłatnego użyczenia budynku obecnej placówce z ulicy Gulińskiego wystąpi do prezydenta Ostrowca z pismem. To oczywiste, tym bardziej, że jak podkreśla radny, z takiej formy korzystają organizacje i stowarzyszenia.
Wiceprezydent Ostrowca, Marzena Dębniak mówi, że w wyniku reformy szkoły nie są likwidowane, a wygaszane. Oznacza to, że te budynki mogą być przydatne gminnej oświacie za dwa lata. Żaden przepis nie pozwala na podzielenie budynku tak, by do budynku wprowadzić szkołę specjalną. Nie jest możliwe, by w jednym budynku mieściły się placówki prowadzone przez dwa organy prowadzące.
-W 2015 r. miasto zrobiło swoją reformę, która polegała na likwidacji trzech szkół podstawowych – mówi wiceprezydent. –Wtedy też prezydent zwrócił się z pismem do pana starosty o rozważenie zamiany budynku przy ulicy Gulińskiego, który nadaje się do zepchnięcia spychaczem, na budynek jednej z likwidowanych szkół, czyli byłych PSP Nr 8, Nr 4 i Nr 12. Starosta w lutym ubiegłego roku podziękował za złożoną propozycję, ale podkreślił, że powiatowe placówki oświatowe nie mają problemów lokalowych. Szkoda, że nie stało się inaczej…
Radny M. Wesołowski mówi z kolei, że nie warto wracać do historii, tym bardziej, że na nową lokalizację szkoły specjalnej oczekują i jej uczniowie i ich rodzice, a starosta dodaje, że gmina nie chciała dać powiatowi żadnej szkoły, a jedynie zamienić wolne lokale na nieruchomość przy ulicy Gulińskiego.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *